Tylko dla ludzi, którzy mają nieco oleju w głowie. Jeśli komuś film nie przypadł do gustu... to współczuję.
Znakomity
Zamysł serialu dobry, ale wykonanie już niekoniecznie. W życiu nie zmęczyły mnie tak bardzo potwornie długie i nudne dialogi. Kilka razy musiałam przewinąć, bo już po prostu nie dało się tego oglądać.....
Świetnie wspominam godziny spędzone przy obu poprzednich produkcjach od Flanagana. Bardzo mocno się od siebie różniły, punktowały inne kwestie, realizacja zawsze była na wysokim poziomie. Tak też jest w tym przypadku. „Nocna Msza” to zupełnie inna para kaloszy – bardziej obyczajowa, mocno filozoficzna, pewnie dla...
Pomysł ciekawy. Trochę farsa/beka z kościoła. Momentami strasznie nudny i nie za mądry, ale wizualnie bardzo przyjemny, także warto.
Nigdy nie piszę nic na forum, ale ta produkcja mnie zmusiła do tego. Nie oglądajcie tego, szkoda czasu, godności i nerwów. Jak ktoś się spodziewa serialu w stylu poprzednich tego reżysera to się ogromnie rozczaruje. Tu dostajemy niekończące się żenujące przemyślenia życiowe na poziomie przechodzącego kryzys...
Lubię seriale Flanagana, ale Nocna Msza powinna była mieć pięć, a nie siedem odcinków. Zaczyna się bardzo dobrze. Mamy piękną, klimatyczną wyspę z północnego wschodu USA, wprowadzenie do małomiasteczkowej, mocno katolickiej społeczności i mroczny sekret. Ale z czasem okazuje się, że scenarzysta dostał chyba zadanie...
Zacznę od tego ze Netflix mnie zaskoczył - Taka duża wyspa i nie było na niej LGBT <3 . Wspaniale. Nawet nie przeszkadzało mi az tak bardzo wybielanie muzułmanów i robienie z chrześcijan fanatyków. Serial dobrze się ogląda, gra aktorska w większości na dobrym poziomie. Najsłabszym ogniwem, który osłabia ten serial...
Midnight mass to Pasterka ale poprawność polityczna wygrywa, i tak się dziwię, że wypuścili taki serial na Netflixie
Fabuła świetna, gra aktorska też niczego sobie, ale to można spokojnie zmieścić w 2-3 odcinkach, albo jednym filmie pełnometrażowym. Film zawiera tak dużo przegadanych scen że to po prostu totalnie zabija sens tego serialu. Każdy odcinek to 50 minut totalnej nudy i 5-10 minut sensownych scen. Ja nie wiem jak można było...
więcej
Byłby z tego świetny film albo serio miniserial - 3 odcinki.
Natomiast fajni aktorzy - ksiądz, dewota i inni. Trochę irytujący Riley ale w sumie finalnie to nie on był głównym bohaterem tylko … wszyscy.
Można się czepiać paru rzeczy ale mi się podobał. Mechanizm budowy sekty przerażający. Bo wystarczy żeby Maryja...