Tak, ucieszyłem się, że serial w końcu się zakończył. Bo akcja niemiłosiernie się dłużyła i zaczęła obfitować w dziwaczne, pokręcone i - moim zdaniem - niepotrzebne wątki... Serialem zainteresowałem się w czasie pandemii. Książek Gabaldon nigdy nie czytałem. Pierwsze trzy sezony były świetne - zgrabne połączenie...
Mam wrażenie, że niestety nie odrobiono lekcji po zakończeniu "Gry o tron"...
Zabrakło materiału źródłowego i niestety - to widać. Owszem, seria miała swoje wady, natomiast ostatni sezon pokazał je jak w soczewce. Jamie - Gary Stu, Claire straciła pazur, mało logiczne posunięcia na Fraser Ridge, mdły wątek Williama,...
Wreszcie się rozkręca- połowa sezonu za nami i odnoszę wrażenie, że z odcinka na odcinek serial wraca do tego do czego byliśmy przyzwyczajeni w poprzednich sezonach. Oczywiście wielkich zaskoczeń nie ma, dużo historii i intryg idzie według schematu znanego właśnie z wcześniejszych historii i jest dość przewidywalna....
więcejZastanawiam mnie wątek wyjątkowej mocy Claire,Mistrza i tego niebieskiego światła . Czy Claire może mieć możliwość np.cofnąć siebie i Jaima do czasów gdy Faith żyła czy grzebanie w jej biografii to tylko rozdrapywania dramatu.Podobno w książce zmarła przy porodzie i żadnego powrotu nie było.Ktoś wie o co z tym...
Wiecie co, wiele razy myślałam sobie jak to jest w rzeczywistości, czy przeniesienie w czasie jest możliwe? Ja mam takie zdanie, że wszystko bierze się z czegoś/ od czegoś. Tak jak teraz wychodzi wszystko na temat UFO, że to realia, a nie fikcja (gdzie sąd ogłosił autentyczność w USA).
Czysto personalnie, ja uważam,...