Tak, ucieszyłem się, że serial w końcu się zakończył. Bo akcja niemiłosiernie się dłużyła i zaczęła obfitować w dziwaczne, pokręcone i - moim zdaniem - niepotrzebne wątki... Serialem zainteresowałem się w czasie pandemii. Książek Gabaldon nigdy nie czytałem. Pierwsze trzy sezony były świetne - zgrabne połączenie...
Serial jest naprawdę dobry - świetnie przedstawione realia, dobre aktorstwo, przepiękne krajobrazy (ach, ta Szkocja...), a szczególne brawa należą się ode mnie za użycie języka gealic. W okolicy 10/11 odcinka zaczęła mnie jednak straszliwie irytować Claire. Czy urwałoby jej, za przeproszeniem, du.pę, gdyby CHOĆ RAZ...
Pomijając fakt, że odcinki coraz bardziej wleką i zaczynam w trakcie oglądania czytać gazetę to w 2 odcinku Claire doprowadza do irytacji swoim idealistycznym charakterem.
Przyjaciela pozwolili powieści bo wiedzieli że nie da się zrobić ale niewolników chcą wyzwalać narażając życie swoje i swojej wspaniałomyślnej...
Weszłam na filmweb aby podzielić się wrażeniami po obejrzeniu 3 pierwszych odcinków, a tu pusto. Czu ktoś ogląda? Jak waszym zdaniem wypada nowy sezon? Według mnie jest (wreszcie) bardzo dobrze. Powrócił klimat dawnego Outlandera, podróże w czasie, to uczucie, kiedy Claire z Jamiem są rozdzieleni od Bree o Rogera.....
Bardzo wciągający. I te oszałamiające widoki....
Zakochałam się. Polecam z całego serca :)
Szkocja jest naprawdę piękna, krajobrazy robią mega wrażenie, a z główną bohaterką naprawdę się utożsamiłam i nie mogę się doczekać jej dalszych losów :) A Jaime ...... on jest cudowny, a w 1x11 - jak płakał przy ognisku, kiedy...
Mam wrażenie, że niestety nie odrobiono lekcji po zakończeniu "Gry o tron"...
Zabrakło materiału źródłowego i niestety - to widać. Owszem, seria miała swoje wady, natomiast ostatni sezon pokazał je jak w soczewce. Jamie - Gary Stu, Claire straciła pazur, mało logiczne posunięcia na Fraser Ridge, mdły wątek Williama,...
Od kiedy córka Jamie'go i Claire stała się jedną z głównych bohaterów „Outlander“ tak działała mi na nerwy, że aż zdarzało mi się przewijać sceny z nią. A nawet jej minika wrednej zołzy sprawia, że się nie da oglądać tego serialu.
W dodatku oburzenie Brianny, że Jamie pobił Roger'a i zesłał go na pewną śmierć,...