jak dla mnie zecydowanie najsłabszy sezon, Adrien Brody tak nieudolnie parodiował Marlona Brando, że momentami przypominało to świadomy pastisz. W ogóle mnóstwo tam strasznie infantylnych wątków, łacznie z Arthurem i Polly. Po prostu nieporozumienie.
Czy tylko mi się wydaje czy twórcy specjalnie dodali scenę gdzie John strzela do kaczki, będąc z psami. Takie nawiązanie chyba do duck Hunter, bo psy również były za murkiem