Mam wrażenie, że showrunnerzy oszczędzali siły przez całe poprzednie 9 odcinków tylko po to, by w tym spuścić na nas bombę i odkryć większość kart. Odcinek był dobry, to fakt, ale sam zabieg i to, jak niewiele znaczącej treści było w poprzednich odcinkach, raczej mnie zniechęcił do tego serialu. Z ciekawości sięgnę po...
więcejDałabym 10, gdyby nie poprawność polityczna, którą do pożygu wciskają nam twórcy. To już nie jest upodobanie, ale wmuszanie. A jak powiesz, że Ci się to nie podoba to taka julka nazwie Cię rasistą
Po świetnym pierwszym sezonie nadchodzi gigantyczne rozczarowanie. "Dwójka" jest przede wszystkim niesamowicie nudna, przez większość odcinków nic się nie dzieje, a fabuła jest banalnie prosta do odgadnięcia. Gra aktorska drewniana - nawet Ferguson wygląda groteskowo. Swoistą wisienką na torcie jest nachalny wątek...
Czy w książce też jest tak dużo „nowoczesnego” przekazu. Po drugim sezonie raczej nie włączę już trzeciego bo mam uraz po bardzo fajnym na począdku „SEE”.
Wrócił smak Silosu, dla jakiego czekało się rok. Poprzednie odcinki można było zmieścić w 1. Ten odcinek to wreszcie akcja, twisty i intryga. I co na maksa mi zagrało to takie przesunięcie punktu ciężkości, że można przestać czekać na Juliette i czekam na max na to jak potoczą się losy w Silosie (co za rymy hehe)....
Wyróżnia się na tle ostatnich serialowych miernot zrobionych na jedno kopyto. Jest charakterystyczny, ciekawy, nieźle zrealizowany i zagrany (choć bez przesady). Odcinki 1-2 super, 3-7 masaaaakrycznie nudne i nie potrzebne, 8-10 zajebiste. Polecam nie zrażać się środkiem serialu, bo potem jest o wiele lepiej. Nie dziwi...
więcejCzasami żałuję że nie zaczynam oglądać tych seriali jak już wiem że są nagrane wszystkie sezony :D serial jest według mnie świetny.
Cieszylem sie prawie każda minutą seansu. Jest tu mnostwo wyrazistych bohaterow, ktorych losy śledzimy (nie ma skupiania sie tylko na głównym bohaterze jak to bywa w wielu produkcjach). Są zwroty akcji. Widz oczekuje czegos a okazuje sie ze jest inaczej. Bohaterowie czesto nie sa czarno biali, nawet jak robia coś złego...
więcejTak jak w tytule Juliette jest zaprzeczeniem tego dziwnego powszechnego trendu panującego w dzisiejszej twórczości kinowo-serialowej. Nie jest samcem alfa w spódnicy, który rozstawia wszystkich po kątach. Jest z jednej strony twarda, ale wynika to z warunków, w jakich żyje (twarde czasy tworzą twardych ludzi), ale z...
więcej