o 20 minut, o jeden dialog, by zakończyć to jak trzeba, a tak sezon 5 - 4 i obniżone z 8 na 6 cały serial
Przecież od początku serialu doskonale było wiadomo co do Willa więc ja nie rozumiem tych głupich komentarzy oglądając już wszystkie odcinki nawet na to nie zwracałem uwagi więc i nawet teraz nie zwracam fakt że w tym odcinku było więcej gadania niż akcji ale tutaj chodzi o wątki tych wszystkich postaci to jest tzw...
Jestem dopiero na 4 odcinku i szczerze nie wiem czy dooglądam do końca. 1 i 2 sezon był na bardzo wysokim poziomie, postacie były autentyczne, konsekwentnie prowadzone wątki, dobry scenariusz, miały to coś. 3 sezon jest tylko ładnie nakręcony. Jest mi przykro bo nie dość, że zepsuli grę o tron to i Stanger Things tez...
więcejPierwsze cztery odcinki to jedne, wielkie przegadane nuuudy.Jedynie sympatycznie antypatyczny grubasek ratuje w jakiś sposób skórę temu sezonowi.
90% komentarzy to bezrefleksyjne lemingi które łykną wszystko…
Takie jest teraz społeczeństwo g*wno ale w kolorowym papierku łykną każde .
Mógłbym się rozwodzić o potężnej wojnie Netflixa ze stereotypami ale mi się nie chce.
Ale powiem wam kobietki tak…
Ja , chłop postury Hoppera trzymając pompę bałbym się o...
1. Kali - ta postać powinna być zapomniana. Najgorszy odcinek serialu już do niej należał. Nikogo nie obchodzi a jej rycie bani głównej bohaterce jest zbędne
2. Mina 11. Sorry ale cały czas ma tak sztucznie zawziętą minę. Trudno się na to patrzy.
3. Plotarmor pod postacią ninjaWheeler która chociaż ledwo żywa zakrada...
Największym minusem tego filmu jest... Winona Ryder. Wszystko grała za bardzo. Tak teatralnie, że aż sztucznie. Doprowadzała mnie do takiej irytacji, że miałem momentami ochotę walnąć w monitor albo przewinąć jej kwestię. ;/ Jest dobrą aktorką, ale tu przesadziła. Ale to też wina reżysera, który powinien ją trochę...
Jeśli przyszliście tu z ciekawości i jeszcze nie oglądaliście 1 części zanim pojawi się część 2 to NIE oglądajcie. Mnie skusiło i teraz muszę czekać do piątku. CO ZA MIAZGA!!! 11/10. Niech ten czas szybciej leci.
To już było serio zakończenie serialu? Bo znowu mam wrażenie że zostawili otwartą furtkę żeby coś dogrywać. 1 sezon już był bardziej "zakończony". I to ciągłe zmienianie jakiegoś wątku dla mnie strasznie irytujące. W przeciągu 10 minut eleven przegrywa wygrywa, przegrywa wygrywa, przegrywa, wygrywa. Max umiera żyje...
Udało się zakończyć z klasą. Wspaniała ostatnia godzina, kiedy niemal przenieśliśmy sie 10 lat wstecz do pierwszego sezonu. Ciesze się, że tworcy nie poszli na latwizne i starczylo im odwagi, zeby pokazac, ze gdzie toczy sie wojna, tam pojawiaja sie ofiary.
Dostaliśmy średni sezon i z tak poprowadzonej historii...