Dotrwałam do trzeciego odcinka. Kojarzy mi się z jakąś brazylijską telenowelą. Realia epoki są super zachowane i dlatego chyba jakoś te trzy odcinki zdzierżyłam. Ale nie. Dialogi, budowa postaci...No przepraszam - typowa "Twarz anioła", czy jak mu tam było. Ale to oczywiście subiektywna ocena. Może po prostu to inna...
więcejObejrzałam ostatnio hurtowo wręcz kilka seriali hiszpańskich: Velvet, Grand hotel, życie bez pozwolenia, Krawcowa z Madrytu, Kucharka z Castamar, ósma ofiara. Wszystkie były ciekawe dobracowane, każdy w z nich w swoim rodzaju.. Jestem w trakcie Telefonistek...No i nie daję rady , a obejrzałam dopiero kilka...
Klimat świetny, aktorki porządnie dobrane do roli, charakteryzacja na plus.
Muzyka- nie do przyjęcia.
Muzyka powinna budować klimat, zaś czy to na imprezie, czy w trakcie tragedii- powoduje zniechęcenie. Serial w jednej sekundzie może zmienić się z pełnej potencjału, klimatycznej opowieści w telenowelę...