Nie brzmi to zachęcająco, sama miałam dwa podejścia do „The Bear”, ale naprawdę - jest to dobry i wyjątkowy serial. Tylko trzeba mieć cierpliwość i nastrój na powolne wchodzenie - niemal w czasie rzeczywistym - w opowieść o rodzinie w żałobie i wyrzutach sumienia po samobójstwie bliskiej osoby, dynamice relacji...
Po co ktoś kreci takie gnioty, szkoda ze po 3 sezonach serial umarł. Główny aktor chyba nawalony albo zajęty innymi projektami bo wgl tam go nie ma. Oby skończyli na 4 sezonie bo trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Myślę, że niewiele osób zostało przy tym serialu po koszmarnym 3 i 4 sezonie. Sezon 5 powinien składać się jedynie z przedostatniego i ostatniego odcinka - serio, jeśli ktoś jeszcze nie oglądał, może sobie darować inne.
Przed tymi dwoma odcinkami mamy beznadzieję z dwóch poprzednich sezonów jak m.in. krindżowe teksty...
Właśnie tak powinno robić się odcinek otwierający sezon. Odcinek 1 sezonu 2 jest tego całkowitym zaprzeczeniem. Ten natomiast jest genialny.
Klimat kuchni OK. Mega sztuczna relacja glownego bohatera z bratem. Irytujaca gra aktorska jakby ktos na sile staral sie zbudowac atmosfere napiecia. Aktorzy czasami wygladaja jakby starali sie wycisnac klocek na kiblu klocac sie o zgubiony widelec. Nie polecam
Hej ! A mnie ciekawi, jak ten serial odbierają ludzie spoza gastro. Ja jestem w branży od prawie 17lat na sali. I mam tutaj na myśli prawdziwy serwis, sztukę kelnerska, a nie wszechobecnych podawaczy. Pierwszy i drugi sezon oglądałam dosłownie czując każdą emocje, rozumiejąc każdy poruszany aspekt. To co się dzieje w...
więcejNo niestety tylko pierwszy sezon jest dobry, a ta absurdalna i denna nuda czwartego sezonu przerasta wszystko, no po prostu NIC ciekawego, niby mają deadline, a zero napięcia czy w ogóle czegoś, ee tam, padaka
... The Bear... Mocne, dziwaczne, głośne, niestety tym razem nieco nużące... Dla fanów pozycja obowiązkowa...
Niby ma coś w sobie ale nie podzielam zachwytów. Bez przesady. Mało się dzieje. Daje do myślenia. Czuć ten specyficzny klimat ale trochę za nudne. Chyba oceniają sami kucharze ;)
Napakowany emocjami i precyzyjnymi dialogami. Prędki i skondensowany niczym małe puszki z pomidorami. Dobry, bo te mniejsze są lepsze.
The Bear wraca do formy sprzed 3 sezonu, który nabrał też innego wydźwięku w kontekście nowych odcinków. Teraz nie mogę się tylko zdecydować czy potrzebny jest nowy sezon czy to co dostaliśmy w finale powinno pozostać słodko-gorzką klamrą.