The Bear

2022 - 2026
7,6 53 tys. ocen
7,6 10 1 52648
7,8 49   krytyków
The Bear
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

mam po obejrzeniu sezonu. Z jednej strony postacie aktorów są pełne charakteru, barwne, dynamiczne i zagrane naprawdę z wielkim zaangażowaniem. Z drugiej - akcja jest nużąca, męcząca, chwilami niezmiernie irytująca i polegająca na śledzeniu kolejnych, spięć, wrzasków kłótni, pyskówek itd. toczących się w lokalu. W...

więcej

Tak przedstawionych napięć w relacjach rodzinnych jeszcze nie było.

Wielu chyba nie zrozumiało sensu tego sezonu i jak kluczowy on jest dla kolejnego. Wielu wciąż się nie obudziło, tak samo jak Carmy. Ten sezon MA BYĆ udręką. Ten sezon to depresja, samotność, stan zawieszenia. Nawet montaż wspaniale to oddaje przez przydługie sceny, niby nudne i niewiele znaczące. Ale odcinki...

wielka przemiana kuzyna

Te postacie to kompletna porażka. A gdy w jednym odcinku pojawił się Fak John Cena to miałem ochotę porzucić serial, kompletna porażka. Są na świecie osoby których taka żenada śmieszy?

Przecudowny sezon 5, momentami czuć klimat z 1/2 sezonu. Szczególnie odcinek 7 arcydzieło, jeden z lepszych w serii!

Cały odcinek (poza wstępem z migawkami Chicago) jest nakręcony z jednego ujęcia. Naprawdę jestem pod wrażeniem, że tak dynamiczny i chaotyczny poranek udało się nakręcić w ten sposób.

Odcinek wymiata, duża intensywność, podobna do tej z pierwszego i drugiego sezonu. Rozwaliło mnie podanie deseru - typowy bana split z polewą karmelową. Samo danie może wrażenia nie robić, ale jego podanie.... "a i jeszcze zapomniałem o karmelu..."... i bum, zmiażdżyło mnie to !! Szczena opadła !!

Atmosferę można było wręcz kroić nożem. Ba, można było ją nawet poczuć mimo ekranu. Świetnie to zostało zrobione, siedziałem jak na szpilkach.

ocenił(a) serial na 10

Pewnie to bardzo subiektywne ale kocham ten klimat kuchni, tą energię Wszystko jest w tym serialu tak namacalne że można poczuć zapach odbiegający z kuchni tej knajpy.

Strasznie dłuży się miejscami. Jest dużo moim zdaniem niepotrzebnych scen które nie wnoszą nic do fabuły czy głównych bohaterów.
Moim zdaniem najsłabszy sezon

a Sydney została od początku do końca irytująca. Nie wiem czy twórcy mieli taki zamiar czy co.

ocenił(a) serial na 8

Carmen wyglądem przypomina mi Linguiniego z animacji "Ratatuj" :D

Darcie mordy, depresja, ciągłe kłótnie. Nie polubiłam ani jednej postaci i nie brakuje mi tego serialu, raczej odetchnęłam z ulgą, że się skończył.

Co tu się stało? Cała ekipa scenarzystów kopnęła w kalendarz? Przecież oglądanie tego, to teraz zwykła męczarnia.

sezon 3

ocenił(a) serial na 7

Brak planu, osi czasu, poszarpane sceny, bez ładu i składu. Wielki zawód.

a oni pie*dolnik mają na sali jakby obsługiwali przynajmniej ze trzy kompanie

Świetny finał sezonu, koncertowa gra aktorów w finale.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Ależ to jest napromieniowane emocjami! W jednej chwili kogoś nienawidzisz, w drugiej chcesz pomóc i zrozumieć. Chaos totalny, który pochłania niektóre jednostki, a innych napędza. Coś na totalnej granicy wytrzymałości w pracy dla "normalnego" człowieka.