Taka to prawda czasu, prawda ekranu. A to dopiero byłby hit, mogliby nawet w Polsce zrobić taki serial i przypomnieć tą chorą rzeczywistość. W finale ordynator Putin uzdrawia sytuację covidową w Polsce w jeden dzień.
Wyszło dopiero 5 odcinków, więc nie chcę się uprzedzać, ale czuję, że ten sezon jest zrobiony po łebkach. Twórcy wprowadzili pełno nowych postaci (a już wcześniej było ich sporo) i teraz próbują nimi żonglować. Ostatecznie nikt nie dostaje przez to wystarczająco czasu ekranowego i człowiek czuje niedosyt, bo ciekawe...
więcejER nic nie przebije! Ale i ten oglądam, bo dobre to jest :) Uwielbiam medyczne seriale więc mogę być nieobiektywna !!! Jak zwykle Noah cudny jest !!!
W takim tempie na tym dyżurze już nikogo nie będzie w ostatnim odcinku. Jeśli to 11godzin to ci ludzie po takiej dawce "wydarzeń" nie powinni tam przeżyć więcej niż kilka dni To jest jakaś jatka psychiczna co sie tam dzieje. Az strach się bać kolejnego odcinka po tej wiadomości na końcu. Jakby tak mieli by...
Tylko wszystko tak zapiedziela, jak nie lubię dłużyzn to tu akcja jest non stop i nie ma chwili wytchnienia i to jedyny minus
Pierwsze 3 odcinki bardzo mnie wciągnęły, ale w czwartym to powolne tempo trochę mnie zaczęło męczyć. No i źle mi się ogląda to odhaczanie scen pt. „młodzi lekarze nie potrafią się zachować i mówią przy pacjentach niestosowne rzeczy, a jeden ciągle się czymś oblewa i musi zmieniać ubrania”. Jeszcze się wstrzymuję z...
Patrzę i mam wrażenie, że ten serial powstał tylko po to, żeby dr Carter został w końcu ordynatorem (był w ER? Nie był? Jeśli był, to na pewno nie na dużej oglądalności) I że ma tych wszystkich Greenów, Clooneyów, Bentonów i innych w małym paluszku.
Ewidentnie odgrzewane kotlety, niemal remake, ale miło popatrzeć na...
Na wstępie - serial to kilka godzin z życia szpitalnego oddziału - godzina po godzinie.
Najlepiej serial oglądać po kilka odcinków na raz a nie rozkładać go na kilka tygodni. Tylko wtedy, uda się utrzymać pewne napięcie, które narasta i narasta z każdym odcinkiem coraz bardziej. Tak jak praca w tym zawodzie .......
Coraz mniej serial medyczny, coraz bardziej komentarz społeczno - polityczny i krytyka obecnej władzy.
Oglądanie strapionej twarzy Noah przez te cztery odcinki. Lekarz z takim doświadczeniem ma czas na smutne miny przy rodzinie odchodzącej osoby, tak, akurat.
Poczekalnia zawalona a pielęgniarka stoi i patrzy na tablicę, albo siedzi przy biurku i kręci się na fotelu. A ponoć rządzi tym bajzlem.
Nie podoba mi się, ER...