Nowa odsłona kultowego serialu, w całości wyreżyserowana przez Davida Lyncha, której akcja zaczyna się dwadzieścia pięć lat po tym, jak mieszkańców osobliwego miasteczka zszokowała wiadomość, że urocza Laura Palmer została zamordowana.
Jak dla mnie postać Dougie to przegięcie totalne, manekin w ciele człowieka i każdy udaje że wszystko jest ok. Rękawiczka i Brytyjczyk, lol. Akcja z bucem za biurkiem pokazuje że nikt nie jest nietykalny.
Gdyby nie tytuł "twin peaks" to by pies z kulawą noga tego nie obejrzał. A tak to mamy zachwyty ludzi co myślą że "po prostu nie rozumieją geniuszu lyncha". Król jest nagi.