Lynch ty chory genialny skurczybyku, dzięki za ten trip, czekam na hejt ze strony fanów starego twin peaks, got a light?
Myślicie, że scena w której w pierwszym śnie Coopera Laura mówi, że spotkają się za 25 lat jest w jakiś sposób powiązana z nagłym ogłoszeniem powrotu Twin Peaks po równo 25 latach?
To jest Lynch, ale to nie jest Twin Peaks. Przynajmniej po czterech odcinkach. Dostaliśmy surrealistyczne dzieło, którego skądinąd można było się spodziewać. Momentami nawet ciekawe, ale raz jeszcze podkreślę, nie dostaliśmy Twin Peaks. Mocą tamtych sezonów było stopniowe odkrywanie wszystkiego co kryje się pod gładką...
więcejPo dwóch pierwszych odcinkah można powiedzieć, że jest to stare, dobre Twin Peaks tylko, 25 lat później. Pełno niejasności, nidopomówień i tajemnicy, czyli jak to u Lyncha. Mimo, że w XXI wieku mało tworzył, to nie ma się co martwić, czy będzie to trzymało poziom oryginału. Fajnie znowu było usłyszeć ten słodki głosik...
więcej