Witajcie.
Masakra. Nie oglądam dużo filmów i seriali bo przeważnie spędzam czas na oglądaniu Barw Szczęścia ale zdecydowałem sie obejrzeć Wiedzmina naszego na Netflixie bo czytałem ksiazki i grałem w GRY. To co zrobili z serialu to totalna porażka. Od czego zacząć...
1. Jaskier który jest młody i nie śpiewa za...
W czwartym odcinku jakiś człowiek-jeż i banda poprzebieranych raperek w lesie?! Ok, jeż był w książce, jednak nie mogli zrobić czegoś mniej dosłownego? A raperki-mamuśki z przedmieścia na zasiłku z tymi pałkami z dzidami? Jest to teatr telewizji. Tak jest wyreżyserowany i tak jest sfilmowany.
Jestem pozytywnie zaskoczony. Netflix już nie jedną produkcję spłycił na maksa. Miałem mieszane odczucia po zwiastunie. Twórcy jednak nie poszli na łatwiznę. Sprytnie przedstawiono na raz kilka linii czasowych, nie raz intrygująco je ze sobą splatając. Fabuła jest prowadzona inteligentnie, nienachalnie jak niestety w...
więcejoglądając serial mam wrażenie, że jest zbyt estetyczny, sztuczny przez co brak klimatu... Ale super, że powstał.
1 odcinek nawet spoko, dobre sceny walki,ok.
Książek nie czytałem, oglądałem polskiego wiedźmina. Ok, większość pisze, że polski był do dupy budżet itp.
Ale w tym netflixowym brakuje mi pokazania jak geralta zabierają z domu, jak staje się wiedźminem...
Męczące są te skoki w czasie, contra zniszczona,zaraz jakieś...
Ale na filmwebie w sumie wypadałoby oceniać filmy, a nie podobieństwo filmu do książki ;)
Serial naprawdę bardzo spoko.
Cierpię na bardzo poważną niechęć do dzieł Polskich, więc gdy dowiedziałam się że będą ekranizować "Wiedźmina" i wszyscy zaczęli gadać tylko o tym, podeszłam do tematu z ogromnym dystansem.
Jednak...
Wciskanie czarnoskórych na siłę co wygląda żenująco, spłycenia fabuły opowiadań i idiotyczne zmiany. Dobór aktorki grającej Triss tragedia. Oświetlenie jakby ktoś podbił w tv kontrast najbardziej jak się da. CGI w niektórych momentach tak słabe że aż kuje w oczy. Równie wielka profanacja co nasza polska adaptacja :(...
więcejŻe większość tu boli czarnoskóry elf. Nikogo w książce (bo w serialu o tym ani słowa), nie zabolało, że używa się np. korzenia mandragory, który na pewno nie przyszedł do Europy, nawet średniowiecznej, sam. Skoro jednak wg. sagi i ów korzeń stosowano do eliksirów, to pewno ktoś go podwiózł. A może tak kupcy,...
Jest do dobry produkt. Jak guma do żucia, napoje energetyczne i piwo bezalkoholowe. Mnóstwo osób kupi i będzie z zadowoleniem używać :).
Ogólnie serial ma potencjał ale chwilami brakuje trochę klimatu, akcji i napięcia, czegoś że widz będzie chciał oglądać bez odrywania się odcinek za odcinkiem bo trochę taki nie równy dobre i ciekawe momenty przeplatane są nudnymi, niewiele wnoszącymi co do aktorstwa też trochę nie równe, chwilami wydaje się że...
Nie odpowiada mi dodawanie przez autorów strony całego gremium dubbing'owców do ocen w kategorii aktorów. Czy kochany FILMWEB mógłby to rozdzielić?
Czytam stronę serialu, docieram do sekcji "ocena aktorów w serialu" i widzę twarze : Żebrowski, Franc... WTF!... jacy aktorzy TEGO SERIALU??
Sprawdzam dalej: "zobacz...
Nie mam nic do czarnych ale po co wciskać ich na siłę w imię poprawności politycznej w miejsce, do którego pasują jak pięść do oka czyli w klimat średniowiecznej, europejskiej fantastyki? Jeśli chcieli tak bardzo zadowolić czarnych to zamiast wstawiać ich na siłę do Wiedźmina to mogli zekranizować np "Shadow mana",...
Kto po "Wiedźminie" Netflixa spodziewał się przeniesienia do serialu dialogów, frazy i humoru Sapkowskiego, ten pomylił niebo z gwiazdami odbitymi nocą na ekranie telewizora.
Driady z Brooklynu, czarne elfy, karły zamiast krasnoludów, tragiczne efekty specjalne, chaotyczna narracja, nijacy bohaterowie, Gerald i Jaskier przypominający raczej ogra i osła i ten smok:D. Książki czytałem, serial jest niestety ich profanacją. Jeśli zapomnieć o książkach, to takie 5/10. Mocno średnio.
Wiedźmin to opowiadania oparte na podaniach słowiańskich. Gdzie są są Strzygi, Wiedźmy, Wampiry, Utopce, Topielce, Zjawy, Wodniki, Zmory, Bagienniki, Upiory. I co tutaj robią Elfy??? Elfy i Wiedźmin?! Toż to trzeba było wypalić tony zioła by coś takiego wymyślić.
Netflix po prostu osadził Wiedźmina w baśniowej krainie...