Czy twórcy "Gry o tron" powinni kręcić "Gwiezdne wojny"?

Łukasz Muszyński zaprasza na przegląd najciekawszych newsów tygodnia.

komentarze 57

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
sebogothic
Po tym co pokazali w 8. sezonie GoT powinni mieć zakaz kręcenia czegokolwiek.
72
dgrze
@sebogothic to ja się może wypowiem. Ci, którzy "hejtują" to po prostu życia nie znają. Wszędzie na świecie ma miejsce taka mini-gra-o-tron, począwszy np. od korporacji i szalonych wodzów, szefów i CEO. Taka prawda. Moim zdaniem świetne widowisko. Oczywiście dramat, ale jakże prawdziwe, pokazuje też życie. Tak się dzieje gdy w życiu nie ma miłości, zrozumienia i pozostaje jedynie strach. Co można zrobić ze strachem? Właśnie to co Królowa i jej smok. Nawet Jon Snow zaczął uciekać. Strach nie ma przynależności, po prostu jest. Dla odmiany cała bitwa miała dobre światło :) a ludzie dalej hejtują. A jak to się niby miało skończyć? Podobała mi się bardzo walka dwóch braci. Bardzo dobre zakończenie. W sumie to jestem ciekaw jak to się zaczęło z nimi, że obaj skończyli jak skończyli. Lannisterowie, cóż. Doskonały przykład CEO i różnych niespełnionych kierowników mniejszych lub większych korporacji i "korporacji". Ludzie, którzy nie mają rodzin lub poczucia, że coś mogą stracić. Uważam, że doskonały odcinek, dramat, ale świetny! Co będzie w kolejnym? Już same gruzy pozostały. Myślę, że Jon Snow i Arya zabiją Smoka. To by mogło być dobre. W końcu pokazała, że jest bezwzględna
olka0207
Dla mnie ostatni sezon GoT to nieporozumienie. Rozumiem, że Weiss i Benihoff chcieli sobie trochę pograć z fanami tworzącymi od dwóch lat mega rozbudowane teorie... ale to co zrobili z całą historią i niektórymi postaciami sprawia, że rodzi się pytanie "po co to wszystko"? W tym momencie kompletnie nie obchodzi mnie kto i czy w ogóle zasiądzie na Żelaznym Tronie, może to być nawet niejaki jegomość o imieniu Gorąca Buła, może być i wilkor Jona, ktokolwiek. Obrońcy w/w duetu zarzucają fanom, którym ich ostatnie wypociny się nie podobają, że cóż - zawiodły wygórowane oczekiwania. Ale jak tu nie mieć oczekiwań skoro od 8 lat budowana jest konkretna historia, a finałowy sezon wywala wszystko jajami do góry? Ja naprawdę nie oczekuję wiele, ale na tym etapie chyba nie ma nic złego w tym, że człowiek oczekuje ciekawych rozwiązań i epickiego końca historii. Tymczasem dostajemy kupę zawiniętą w złoty papierek. Oby ze SW nie było podobnie.
47
streetbrother
@olka0207 zdradź nam zatem swój scenariusz na zakończenie, ocenimy czy byłby lepszy.
3
Nevarius
@olka0207 Ale nie można zaprzeczyć, ze mimo spadku jakości scenariusza, to reżyseria, dramatyzm i dopieszczenie wizualne scen stoi na najwyższym poziomie ze wszystkich sezonów.
1
willet
@Nevarius Kupujesz gó_o w sreberku. Nie Ty jeden.
1
ramis_7
@Nevarius Nie można się zgodzić z tym że stoi na najwyższym poziomie. Odcinek z wojną z armią Nocnego Króla jest zbyt ciemny, nawet oglądając w nocy nic nie widać. Lubię filmy wojenne i lubię sceny walk, ale tu nie było nic widać i to nie jest kwestia sprzętu tylko jakości nagrania. Poza tym w 5 odcinku były momenty gdzie było widać działanie komputera, gołym okiem było widać, że scenę zmontowano. Ja wiem, że nikt nie lata na prawdziwym smoku, że nikt nie spalił żadnego miasta, ale w poprzednich sezonach nie dało się tych efektów odczuć. Było raczej WOW ten smok jest jak prawdziwy, a tu prawie że rzuca pikselami po oczach...
1
olka0207
@streetbrother A czy żeby oceniać dany album muzyczny trzeba być muzykiem? Nie jestem scenarzystką, nie zajmuję się profesjonalnie pisaniem scenariuszy za grube miliony tak jak Panowe W&B. Po prostu dla mnie budowanie danej postaci i kierunku w którym rozwijała się historia przez 7 sezonów nagle zostało totalnie spartaczone jednym, góra dwoma odcinkami. Po co ten cały wątek Nocnego Króla, Białych Wędrowców i Dzieci Lasu, co tak naprawdę chciał od Brana? Po co pitolenie o Panu Światła i Razorze Ahai, z którego ostatecznie nic nie wyniknęło? I cały arc Danki toczący się od 1 sezonu i pokazujący ją jako osobę totalnie inną niż jej szalony ojciec, żeby później nagle okazało się, że skończy jak on? Po co Jaime Lannister w ogóle przechodził trwającą od trzeciego sezonu przemianę ze sk... na człowieka honoru, jechał na północ i zawracał dupę Brienne, a później gnał do Cersei jakby w ogóle zapomniał, że w końcówce sezonu siódmego przejrzał na oczy? Jedynie arc Theona był do zaakceptowania. Czy tak trudno odpowiedzieć na pytania, które stawiało się od początku serii i doprowadzić wydarzenia i postaci do sensownego finału skoro pracuje się nad historią od początku?
4
olka0207
@Nevarius Z dopieszczeniem wizualnym bym się kłóciła. W poprzednich sezonach CGI aż tak nie dawało po oczach, tutaj przelot smokiem na miastem i efekt jego palenia no cóż, widać było, że wszystko robione komputerowo. Styl realizacji bitwy w odcinku 3 też do mnie nie przemówił, nic nie było widać. Atego bardzo nie lubię. Porównywanie tego z bitwą o Helmowy Jar z "Władcy Pierścieni" jest nieporozumieniem, bo tam zachowano realizm i widać było kto do kogo mierzy z łuku.
Nevarius
@ramis_7 Oczywiście, że jest ciemny, w końcu akcja dzieje się w nocy, a wydaje mi się, że ciemność odcinka jest świadomą decyzją by widz miał poczucie zagubienia i chaosu bitwy, co mi się osobiście udzieliło. Co do 5 odcinka, to moim zdaniem CGI i tak stoi na wysokim poziomie jak na standardy serialowe. Kiedy inne seriale stawiają na kameralność i mniej więcej oszczędność w pokazywaniu efektów komputerowych (jak choćby sceny z 4 sezonu gdzie przeloty smoka to głównie ujęcie ziemii z widocznym cieniem), tak tutaj postawiono na efektowność i słuszny rozmach. I nawet jeśli budżet nie pozwolił na w pełni szczegółowy obraz, tak cieszę się, że doszliśmy do momentu, w którym zaciera się granica pomiędzy filmowym efekciarstwem, a serialowym.
Nevarius
@olka0207 No inaczej niż komputerowo niestety się nie dało. I tak jestem zdziwiony ile było ujęc tego smoka, ile odważono się na pokazanie komputerowych obrazów. Poprzednie sezony stawiały na kameralność, przez co tylko scenariusz ratował te sezony, tak tutaj dzięki warsztatowi rezyserskiemu, większemu budżetowi jest ten filmowy "touch", nie idealny, ale skutecznie zacierający granicę. CO mnie osobiście cieszy, bo to według mnie sztuka nakręcić najsłabszy fabularnie sezon, ale emocjonalnie najdonoślejszy ( w każdym razie ja się tak w niego wczuwam). Osobiście chciałbym, żeby od samego początku postawiono na tak dopieszczone reżysersko sceny, wtedy emocje w serialu byłyby jeszcze większe. Ale rozumiem, że formuła serialu rządzi się swoimi prawami.
michael_borowitz
@olka0207 Już od piątego sezonu zaczęli wymyślać głupoty - totalnie spłycony władca Dorne, który tylko sobie siedział na tronie i tyle, zawiezienie Sansy przez Littlefingera do psychopaty Boltona, a później jego chore akcje włącznie z gwałtem na Sansie no cóż, pozbawione było sensu i logiki, jedynie shocking value, spalenie na stosie córki Stannisa przez jego samego - co to miało na celu oprócz wywołania zniesmaczenia i obrzydzenia do tej postaci widzom to zachodzę w głowę do tej pory, sezon 6 może odrobinę lepszy choć i tak niewolny od głupot, zakończenie wątku Stannisa - żenada, to co zrobili z Theonem i w ogóle Greyjoyami woła o pomstę do nieba, później w sezonie siódmym mamy koncertowo spaprany wątek córek Oberyna z Dorne, które zginęły w najgłupszy z możliwych sposobów zabite przez zapijaczonego pirata, złotego medalistę w rzucie oszczepem czyli Nocnego Króla i kilka innych bzdur. W sezonie ósmym okazało się, że wątek Dzieci Lasu, Nocnego Króla, Białych Wędrowców to nic nie znaczący shit. O Razor Ahai można zapomnieć. Wątek Brana jako Trójokiej Wrony też o kant du.py można potłuc (przynajmniej do tej pory).
1
sznapsiarz
@olka0207 "Oby z SW nie było podobnie" - pewnie, że będzie. Bo w Di$ney'u nie chodzi o to żeby kino było dobre, tylko żeby się sprzedawało. Są nazwiska odpowiedzialne za gorący ostatnio tytuł, więc Kennedy to wystarczy. Jeśli będą równie miło lizać się po doopach jak to było z Abramsem, to w przyszłych miesiącach czeka nas festiwal komentarzy grupki wzajemnej adoracji na linii Kennedy - duet Benioff&Weiss. To, że sezon który nie był adaptowany a pisany autorsko przez owych panów ssie, już się nie liczy. Only hajsy.
olka0207
@sznapsiarz Disney to w ogóle od kilku ładnych lat nie ma pomysłu nie tylko na SW ale przede wszystkim na samych siebie czego przykładem są odgrzewane kotlety w postaci robienia pełnometrażowych filmów ze znanych i lubianych w latach '90 animacji (słaby "Dumbo" i zapowiadający sie na mega kichę "Aladyn") albo remake'ów/sequeli filmów familijnych sięgający jeszcze dalej (nieszczęsna "Marry Poppins powraca"). Jedynie jeszcze MCU toczy ten pociąg, który za kilka lat kompletnie się wykolei.
veeeeteq
Myślę, że ósmy sezon serialu, z resztą siódmy nawet też, to taka kalka potrzeb widza naszych czasów. Robi się badania i to marketing mówi, co w serialu ma się znaleźć. Ma być kwadryliard efektów po prostu i marketingowe WOW na początku i pompowanie atmosfery przed premierą. Bo przecież głupi widz wszystko łyknie. Jak ludzie oglądają nowe Star Warsy, Avengersy i Sagi Zmierzch to kupią każdą inną kupę, która będzie miała już rozpęd na sławie. Podsumowując ósmy sezon GoT to jest właśnie odzwierciedlenie potrzeb współczesnego masowego widza. Smutne i przykre oraz niestety chyba prawdziwe.
12
ciosina
@veeeeteq te badania to raczej w oparciu o internet gdzie glupota i patologia dominuje
2
olka0207
@veeeeteq Masz rację. Zauważyłam, że sezony 5-8 o wiele bardziej podobają się ludziom, którzy nie czytali książek Martina i ogólnie raczej z ambitną fantastyką mają niewiele do czynienia na co dzień. Liczy się akcja, efekty i rozpierducha. Logika to już w sumie najmniej istotna rzecz - ważne, żeby spędził miło 1,5 czy tam 2 godziny z popcornem przed ekranem w kinie lub w domu.
veeeeteq
@ciosina Z czegokolwiek by to nie wynikało, to taki stan rzeczy nie napawa optymizmem. Ostatnio z trudem muszę przyznać film pt. Idiokracja, w którym z dużą ilością przesady i groteski jest pokazane społeczeństwo o powiedzmy sobie bardzo niskich oczekiwaniach. Dla mnie ten film był przerażający w swoim przekazie.
veeeeteq
@olka0207 Ja nie czytałem wszystkich książek Martina. Po prawdzie jedną czy dwie. Niespecjalnie przypadły mi do gustu. Lecz pierwsze sezony serialu mi się podobały. Cenię w nich ciekawą treść, logiczne postępowania postaci oraz wiarygodnie zagrane postacie. W ostatnim sezonie cały dorobek zmienił się w pył niczym Królewska Przystań.
telcontar_2929
Twórcy powinni wiedzieć, żeby nie pogrywać z fanami bo mogą się przejechać. To dotyczy nie tylko "Gry o tron" i "Gwiezdnych Wojen", ale też np. "The Walking Dead", gdzie w sezonach 7 i 8 oglądalność diametralnie spadła. A odpowiadając na pytanie w tytule to nie mam pojęcia. Może z ciekawości obejrzę, ale do kina nie pójdę.
11
Slimak_6
@telcontar_2929 Zgadzam się. Przechodząc na żartobliwy ton: Edison podobno próbował 10000 razy, zanim udało mu się wynaleźć żarówkę. Więc ci panowie też mogą próbować ile wlezie zrobić dobry film, o ile tylko znajdą sponsora :)
1
olka0207
@telcontar_2929 Podobnie z "House of Cards". Ostatni sezon tego serialu to była taka padaczka, że oglądając nie wiedziałam kto był bardziej zażenowany pracując nad tym serialem: aktorzy, scenarzysta czy reżyser. Pewnie każdy po trochu. Czasem trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny.
2
__Vermilion__
@olka0207 o tak, ostatni sezon HoC to totalne nieporozumienie. Najbardziej zażenowani to byli chyba jednak widzowie, bo bazując na tym co mówiono w trakcie promocji ostatniego sezonu można odnieść wrażenie, że niektórzy byli z siebie mocno zadowoleni wprowadzając na ekrany iście feministyczne dzieło z potężną Clarie Underwood u steru... tak można wywnioskować z wypowiedzi samej Robin Wright. Co do GOT i SW, to co Dedeki zrobili z moich ukochanym serialem woła o pomstę do nieba, podejrzewam, że tutaj też się nie popiszą
Darcon2009
a tworcy ,,filmwebu,, powinni krecic dokument jak spier.... serwis filmowy :D
10
BartasBartas
@Darcon2009 filmweb to serwis który ma przede wszystkim przynosić zyski. Nikt z twórców tego nie robi charytatywnie. A więc, ludzi na filmwebie przybywa, newsy mają kliknięcia a ludzie jak ty zostawiają komentarze czyli streona się dobrze kręci. Sam wchodząc tu i pisząc komentarz dajesz im powód do robienia takich newsów
kmpt
Tak. Mają moje błogosławieństwo.
3
wazka20
Sorry za porównanie ale "Psy szczekają a karawana jedzie dalej". Piąty odcinek miał najwyższą oglądalność w historii serialu. Blisko 20 mln widzów. Możecie sobie wszyscy narzekać na niespełnione życzenia odnośnie fabuły, pozostawione kubki po kawie czy bawić się w Clausewitza i zastanawiać się czy wysłanie lekkiej jazdy na hordę zombi jest zgodne z arkanami sztuki wojennej. Nie podoba wam się. Nie oglądajcie. Odpuście sobie ostatni odcinek. Po co wam te wrzody na żołądku. Scenariuszowo może ten sezon nie jest najlepszy ale who cares? Bardziej doceniam emocje związane z ostanimi chwilami życia Cersei, przemianę Daenerys czy rzeź Królewskiej Przystani. To zaskakuje, prowokuje i wzrusza. Taki był ten serial od zawsze. Weiss, Benihoff dobra robota.
3
ciosina
@wazka20 widocznie lubisz niedorzecznosc, nikt nie jest doskonaly. Ogladalnosc ogladalnoscia. Reklamowali ten sezon od pol roku we wszystkich mediach. Tendencja jest taka , ze w tramwaju kanar sugeruje przyjecie nieslusznie wystawionego mandatu a potem mozesz sie odwolac jak juz on przygarnie prowizje tak jest teraz z gra o tron , avengers czy star wars. Zal patrzec jak ty i tobie podobni akceptujecie proste mechanizmy, ktorymi was urabiaja. Podejrzewam , ze mlodzi ludzie po prostu nie maja punktu odniesienia i wystarczy im dac haj w postaci dobrego cgi, ktory na chwile zastymuluje ich mozg.
3
el_acido
@ciosina normiki łykną wszystko. Choćby smoki zaczęła nawalać laserami, to i tak będzie ok, bo 'nie oczekuj logiki w świecie fantasy' xD Dla takich ludzi pierwsze sezony były nudne, bo 'nic się nie działo', a teraz jest super, bo wybuchy, rozpierdalanka i mało gadania.
2
Maurer
@wazka20 Miał taką oglądalność, bo był przedostatnim odcinkiem serialu. Finał będzie miał jeszcze większą, bo będzie finałem. Jak na mundialu -- wszyscy chcą zobaczyć mecze o medale, ale ZWYKLE nie są to najlepsze mecze turnieju. Między pisarstwem Martina a W&B jest przepaść; ten sezon jest kupą, a piąty odcinek najgorszym w historii serialu. GoT RIP
_Banshee_
Czytam sobie komentarze i dochodzę do wniosku, że nie wszyscy rozumieją "co nie zagrało". Tak, trzeci odcinek był ciemny, ale nawet najjaśniejszy, najbardziej dopracowany był po prostu bzdurą. Otwierała go słynna szarża Dothraków, która sama w sobie była bez sensu... I to nie dlatego, że jej militarne wykorzystanie w taki sposób było potwornym, taktycznym błędem, bo to nie każdy wie i wiedzieć musi. Ale błagam, jeżeli jesteśmy nieco myślącymi widzami, dla których to nie ejst pierwszy epizod jaki widzieli, powinniśmy czuć głupotę posunięcia przeciwko TEMU konkretnie przeciwnikowi. Wiadomo było że Dothrakowie polegną bo Jon widział wcześniej hordę nieumarłych i wiedział jak atakują i jak się mnożą(!) a mimo to pozwolił dostarczyć wrogom kolejnych żołnierzy. I tu przychodzą w sukurs scenarzyści, którzy zachwycają się urokiem tej sceny (bo była ładna, to prawda). I to opisuje właściwie ich podejście do pisania scenariuszy. Ma być zaskakująco i efektownie, logika schodzi na dalszy plan... Bo prawda jest taka, że scenariusz serialu, w którym przemyślano kazdy krok, każdy ruch bohatera zmienił się w dość prymitywny szokerek, w którym bohaterom udają się różne rzeczy bo mają głupie szczęście (vide łatwa śmierć jednego smoka w 4 odcinku i niemożność zabicia drugiego w kolejnym). Widać też, że na tego typu przewroty charakterologiczne (Jaime, Daenerys, nawet Cersei czy choćby Arya) zabrakło zwyczajnie czasu i miejsca. Wydarzenia dzieją się ot tak, pstryk i nagle zaskoczenie, a tak się nie pisze dobrych tekstów - po prostu. Nie boli mnie akcja Daenerys, nie przeszkadza powrót Jaime'go do siostry ale chcę wiedzieć jak i dlaczego do tego doszło. To wlasnie czyniło GoT tak dobrym serialem. Teraz bliżej mu do bardzo drogiej I bardzo ładnie nakręconej telenoweli.
michul1987
tak powinni nie kumam już tej ogólnoświatowej histerii
Pallando
Jeśli nie bedą mieli materiałów , pomocy z pisaniem scenariusza i reżyserią , to ja jestem na nie , bo bez materiału źródłowego i pomocy Martina po prostu sami nie wiedzieli co zrobić z postaciami i wątkami .
Cannibal3
Wszyscy fani mocno czekali na ostatni sezon GoT i powiem wam szczerze, ze wolałbym chyba poczekać jeszcze z rok lub nawet dwa, w zamian za lepsze podejście do zakończenia tego wszystkiego :D Wątki słabo urwane, duzo nieścisłości, oszczędzanie na budzetcie :P Oj Panowie nie będziecie dobrze zapamietani. Brakło materiału zródłowego i takie są tego efekty, choć poprzedni sezon był spoko.
2
ciosina
@Cannibal3 fani byli na poczatku bo znali ksiazki i dlatego ogladali. Potem dolaczyl caly sciek internetowych przyglupow za ktorego przecietnoscia podazylo HBO.
Cannibal3
@ciosina Zgadzam się i oto tu właśnie chodzi. Do póki producenci mieli w rękach materiał zródłowy to było świetnie.
Nevarius
A dlaczego nie? Gwiezdne Wojny od zawsze były niezoobowiązującą, prostą bajeczką w kosmosie, w której scenariusz gra wręcz trzeciorzędną rolę. D&D pokazują w ostatnich sezonach Got że mają rękę do tworzenia spektakularnych i emocjonujących obrazów. Wybór jest więc oczywisty
4
blazejblazejski
Nie, nie powinni kręcić GW. Tym bardziej, że w ogóle powinni się opamietac z tworzeniem kolejnych filmów z uniwersum Star Wars. Tam już nie ma nic świeżego, wszystko takie odtworcze i powtarzalne.
michael_borowitz
"It: Chapter 2" zapowiada się mega rewelacyjnie, choć w roli dorosłej Beverly bardziej widziałem Amy Adams, ale Jessica Chastain to też znakomita aktorka. Co do "GoT" to nawet nie komentuję, DeDekom przyda się jakiś dłuższy urlop, bo zadanie sprawnego ukończenia epickiego serialu najwyraźniej ich przerosło. Nowym "Bondem" się jakoś nie jaram, bo po "Casino Royale" kolejne odsłony przygód Agenta 007 jakoś szczególnie mnie nie porwały. Film od twórcy "Hereditary" zapowiada się dobrze, choć dla mnie jego pierwszy film było dobry tylko do połowy. Oby tym razem było inaczej.
zajenty
Brzmi logicznie! Ciężki życie, odkrycie w sobie mocy, zostanie lordem Sithów, a po wielu perypetiach powrót na rodzinną planetę jako Nocny Król.
Szczery997
Szczerze GoT to edna z lepszych rzeczy jakie przytrafily sie telewizji!:) Szczerze Disney niech otwiera portmonetke i nie marudzi!:D
1
erture
oczywiście że powinni, ale przed trzecią częścią trylogii trzeba ich profilaktycznie wywalić
Chomone
Ileż można pracować nad jednym tytułem? włożyli w GoT z 8 lat, i chcieli już to jak wreszcie zakończyć - tak tę sytuacje opisał J.Martin. A jak im to kończenie wyszło - widać...
Darcon2009
dla mnie bomba po 05 Deny i Drogon rzadzi ...
1
gudmadafaka
Oczywiście, ze ci scenarzyści sa świetnym wyborem. Owszem nie dali rady z grą o tron, ale do star łorsów trzeba wlasnie takkch osob :D uważam to szczerze za świetną wiadomość!
3
1
kfleszer
@pliseq świetnie więc będą pasować do obecnych wojen
2
Marmandamus
Malkontenci nigdy nie będą usatysfakcjonowani, bo jak komukolwiek takiemu dogodzić, skoro wciąż doszukuje się ujemnych stron. Tak też się dzieje z dwoma ostatnimi sezonami "Gry o Tron". Wygląda na to, że pseudo-fani nie potrafią pogodzić się z przeróbkami w scenariuszu. Tylko czy serial to sam scenariusz, czy też coś więcej się składa na jego tworzenie? Uszy od słuchania i oczy od czytania bolą od tego ciągłego zrzędzenia, zwłaszcza na temat ostatniego cyklu. 8 sezon to rewelacja. W życiu bym nie przypuszczał, że na mały ekran można tak dobrze przenieść wszystkie "tworzywa" na raz... A WAM wszystkim malkontentom życzę odrobiny entuzjazmu :)
2
Kendalf
@Marmandamus I bardzo dobrze, że fani narzekają na ten sezon, bo może następnym razem twórcy nie odwalą takiej chały, kiedy po kilku sezonach niesamowitej świeżości, przy kolejnych, biorą kartkę i defekują na sam jej środek. To właśnie "pseudo-fani" uważają, że ten serial jest dalej dobry. "Pseudo-fani", którzy nie zauważają czym jest, a bardziej czym był GoT - to nie miała być wyuzdana wydmuszka fantasy, to miała być historia, która każdy typowy element fantasy (ale też innych gatunków) potępia (czyli zbyt częste wychodzenie głównych bohaterów z niebezpieczeństw, tanie deus ex machiny, prosty podział na dobre/złe postacie, itd). + do tego dochodziła świetna historia, z ciekawymi, inteligentnymi postaciami i ciągłym poczuciem zagrożenia. Wraz z 8 sezonem wszystko poszło się ..... odnośnie pierwotnego założenia i wszystko powróciło do tej smutnej, nudnej normy. (A tak naprawdę to wszystko do tej normy powróciło w 7, a w 5 i 6 były już powolne kroczki w tą stronę, ale większość fanów miała nadzieję, że twórcy na 8 sezon się opamiętają)
3

zwiastuny