"Saints Row IV" to czwarta odsłona cieszącej się sporym uznaniem o sandboksowej serii stanowiącej alternatywę dla cyklu "Grand Theft Auto".

Ekipa Świętych znów stanęła w świetle jupiterów. Tym razem nie w roli groźnych przestępców, ale patriotów. Wykorzystując swoje 15 minut, lider gangu wystartował w wyborach prezydenckich, wygrywając je w cuglach. Mimo wyeliminowania w krótkim czasie światowego głodu, zakończenia kryzysu ekonomicznego oraz wprowadzenia tańca na rurze do grona dyscyplin olimpijskich, Świętym nie dane jest spocząć na laurach. W mroku nocy czai się potężny, nieznany wróg – wojownicze imperium przybyszy z kosmosu – Zinów – pod wodzą wyrachowanego Zinyaka. Kosmici atakują Waszyngton i porywają prezydenta wraz z całym gabinetem, by w wirtualnych celach złamać ich opór i zmienić w bezwolne marionetki. Nie wiedzieli, że zamiast tłustych polityków zabrali na swój pokład najgroźniejszą ekipę tej planety.

trailer nr 3 2013

wydawca
Deep Silver
deweloper

"Saints Row IV" to czwarta odsłona cieszącej się sporym uznaniem o sandboksowej serii stanowiącej alternatywę dla cyklu "Grand Theft Auto".

Ekipa Świętych znów stanęła w świetle jupiterów. Tym razem nie w roli groźnych przestępców, ale patriotów. Wykorzystując swoje 15 minut, lider gangu wystartował w wyborach prezydenckich, wygrywając je w cuglach. Mimo wyeliminowania w krótkim czasie światowego głodu, zakończenia kryzysu ekonomicznego oraz wprowadzenia tańca na rurze do grona dyscyplin olimpijskich, Świętym nie dane jest spocząć na laurach. W mroku nocy czai się potężny, nieznany wróg – wojownicze imperium przybyszy z kosmosu – Zinów – pod wodzą wyrachowanego Zinyaka. Kosmici atakują Waszyngton i porywają prezydenta wraz z całym gabinetem, by w wirtualnych celach złamać ich opór i zmienić w bezwolne marionetki. Nie wiedzieli, że zamiast tłustych polityków zabrali na swój pokład najgroźniejszą ekipę tej planety.