Zwiastun Nr 2 (polski) Dziewczyna z tatuażem(2011): zwiastun nr 2 (polski)
Ekranizacja powieści Stiega Larssona. Dziennikarz oskarżony o zniesławienie otrzymuje zlecenie zbadania zaginięcia przed 40 laty 16-letniej Harriet Vanger.

komentarze 75

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
Metropholis
To jeden z najlepszych zwiastunów jakie w życiu widziałam. Film jeszcze przede mną, ale zwiastunem się zachwycam.
5
wertas2002
Moim osobistym zdaniem wersja z 2009 r jest o niebo lepsza i oddaje charakter ksiazki
2
Tomkat_filmweb
Przeczytałem dwa pierwsze tomy i jestem w połowie drugiego. W miedzy czasie oglądam szwedzką ekranizację, która już moim zdaniem jest grubo spłycona, ale nie mam pretensji. Gdyby film miał oddać książkę musiałby trwać ok 6-7 godzin. Nie mniej po obejrzeniu zwiastuna Dziewczyny z tatuażem nie mam zamiaru już oglądać amerykańskiej wersji. Nie ten klimat. Tym bardziej, że rola Lisbeth w wersji szweckiej jest rewelacyjna i tak właśnie wyobrażałem sobie ów postać. U Amerykanów Lisbeth to jakieś ufo.
meczyki
Trailer świetny, ale jego ostatnie 30 sekund to majstersztyk !
lamaison
Zwiastun jest świetny, powieść też, jednak ten tytuł zupełnie nie pasuje. Bardziej by pasował tytuł pierwszej części trylogii - "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet". Bardziej adekwatnie do treści filmu.
madradinka
A ja sądzę, że i film, i książka są świetne. Co z tego, że w kilku miejscach się rozmija z powieścią? sądzę że jeden z najlepszych filmów jakie widziałam - nie chodzi tu tylko o fabułę, ale również o wykonanie, dobór aktorów (i ich gra) itp.
Squal_
Książka świetna, adaptacja w paru miejscach rozmija się z powieścią... Film dobry acz mnie nie powalił.
lansik
od czasu incepcji nie widziałam lepszego filmu
szusza
oceniając czysto jako FILM, nie ekranizację/adaptację książki, gdyż niestety nie czytałam - wspaniały! :) i zgodzę się z n_ontop, każdy ma prawo do swojego zdania i wyrażania go, czemu was tak boli każda krytyka...
rahulkhan
Czytałem książkę i jest rewelacyjna. Wersja szwedzka filmu jest do dupy, mało spójna, brak ważnych wątków, robiona na szybko i z pozmienianymi niektórymi watkami. Dziś jadę na wersję amerykańską i zobaczymy, aczkolwiek nie spodziewam się szału bo zrobić dobrą ekranizację Larssona nie należy do łatwych ...
Maciek_37
"Daniel Craig" rola dla niego w sam raz wcielenie się w gościa uczciwego, "Rooney Mara" dziewczyna co swoje przeżyła a że rozumie co jest dobre a co złe dwie obsady ok tych dwóch osób. Scena Akcji inteligentnych osób wszystko robią by dobrze zrobic swoje zadanie :)
n_ontop
Krytyka to NIE jest nienawiść! Nauczcie się wreszcie. Już trochę żyjemy w innym systemie a w dalej swoje.
p15
Tylko krytykujecie. Zastanawiam się ilu z was tak naprawdę oglądało ten film, a którzy bezmyślnie oceniają na podstawie zwiastunów. Gdybyście zobaczyli film to zapewne nie byłoby połowy z tych komentarzy niżej. Mówiąc, że główna bohaterka jest przestylizowana, przesadzona i tak dalej najwidoczniej nie zaznajomiliście się z całością serii. Najlepiej skrytykować, napisać cokolwiek, byleby tylko napisać. Haters gonna hate i tyle.
ziggymarley17
myślę, że szwedzka wersja pozostanie to lepszą. Amerykanie potrafią z dobrego scenariusza zrobić straszną ekranizację.
bigboy35
EKranizacja szwedzka nie do przebicia amerykanska zostala zrobiona z 2 powodow aby zarobic i aby ameryaknie ja zrozumieli i bond w roli glowne tragedia od razu widac parcie na kase od strony kobiet ktore pojda na film
cyberaga
Książki boskie,A EKRANIZACJA SZWEDZKA JEST ZAJE....A POZDRAWIAM
annvolden
Zostaję przy szwedzkiej wersji. I przy zagranicznych filmach (oprócz USA). ZDECYDOWANIE!
Pyskata18
Cóż.... Czytałam książki, oglądałam wersję "europejską" no i niestety ekranizacja mnie nie przekonuje. Postacie i wątki są spłaszczone (wiem wiem, książka to nie film ale oczekiwałam czegoś więcej, zwłaszcza, że czytałam te grube tomy z zapartym tchem...) .... W każdym razie mimo, iż zgadzam się, że trochę to tak wygląda jakby w USA chcieli powiedzieć - MY ZROBIMY TO LEPIEJ- to czekam z wypiekami, bo wydaje mi się, że jednak tym razem mogło się im powieść :D
aulidia
Z ciekawości pójde na wersje amerykańską, mam tylko nadzieje ze nie zmarnuje kasy. Odp. dlaczego amerykanie nakręcili millenium, bo u nich europejskiego kina sie nie ogląda, kto widział patrzec na film z napisami :) wiec dla swoich musieli zrobic swoją wersje. :) Pozdrawiam
Piciambeer
Szwedzkie tytuły: Män som hatar kvinnor, Flickan som lekte med elden oraz Luftslottet som sprängdes.
malgosiaz82
czy ktos zna szwedzki tytuł bardzo prosze o pomoc bardzo bym chciała obejrzec. Przeczytałam wszystkie 3 ksiązki i są super, lecz wydaje mi się po obejrzeniu tego zwiastuna nr 2 ze Lisbeth jest całkiem inna niż w ksiązce. Moim zdaniem jest inna niż powinna być.
Ciacho_10
A mnie się podoba. Nie widziałam pierwszej wersji i pewnie nie zobaczę. Przeczytałam za to książkę i zwiastun wydaje się być bardzo bliski oryginałowi. Czekam, pójdę do kina i będę zachwycona :) A tak w ogóle, to co to komu przeszkadza, że już powstała jedna adaptacja tej książki. Mało jest książek, które mają kilka adaptacji?
asmi_s
hmmm coś mi się wydaje, że ta wersja troszkę plastikowa będzie...po co kręcić kolejną edycję filmu, którego pierwsza ekranizacja była genialna? wychodzi na to, ze jedynym powodem jest to, iż pierwsza nie była z Hollywood...
beatrycze7
zgadzam się, szwedzkiej wersji nic nie przebije, kino szwedzkie wydaje mi się bardziej prawdziwe niż amerykańskie. Szwedzka obsada - bezbłędna. Mam wrażenie, że amerykańska wersja powstała tylko dlatego, że jej twórcy liczą na powtórkę sukcesu szwedzkiego i dużą kasę.
bob_Lazar
Rooney Mara jako Lisbeth jest tak samo świetna jak i Noomi Rapace. Nie twierdze, że Mara przebiła poprzedniczkę bo poprzeczka zawieszona była wysoko ale na pewno jej dorównała. Dlatego jej się to udało, bo Lisbeth Mary nie jest i nie próbuje być kopią Lisbeth Rapace. Jest po prostu inna. Zresztą, obejrzycie to zobaczycie :)
madeleinq
dubel! nie ma miejsca na remake czegoś co było dobre i nowe. Sprzedawczy chłam.
murielh
hmm szwedzka wersja pierwszej części była ok ( oprócz aktora wcielającego Blomkvist - który nijak nie pasował do tej postaci). Kolejne części coraz gorsze, trzecia fatalna - poucinana, poskracana, wszystkie sceny które w książce budowały napięcie tam zostały spłaszczone. W tej wersji podoba mi się póki co obsada. Jaki będzie film trudno oceniać bez oglądania. A remake'ów bym się nie czepiała bo jest ich coraz więcej, ale nie wszyscy wiedzą nawet że takowe oglądają:) i w żaden w sposób to nie wpływa na ich ocenę.
jakas_opetana
odnoszę dziwne wrażenie, że część ludzi wypowiadających się tutaj z góry przekreśla ten remake nawet go nie oglądając, 'bo wszystkie amerykańskie remake'i są dnem'. Zgodzę się, że amerykanie często porywają się z motyką na słońce, ale ocenianie książki po okładce jest dość dziecinne. To film Finchera, więc moim zdaniem na pewno nie będzie dnem.

programy Filmwebu