God of War II

2007
8,6 6 672
oceny społeczności
8,6 10 1 6672
734
chce zagrać
powrót do forum gry God of War II
  • Midgardsorm ocenił(a) tę grę na: 6

    Owszem - kilka rzeczy zostało poprawionych względem części pierwszej. Największe pozytywy to moim zdaniem:

    - możliwość poruszania się po sufitach;
    - podczas quick time events symbole przycisków pada są rozmieszczone na ekranie w ten sam sposób, jak są one rozmieszczone na padzie.

    Poprawiona została również grafika. Pomysł ze skrzydłami Ikara także jak najbardziej trafiony. Jest jednak kilka rzeczy, które popsuły mi zabawę:

    - lepsze czary mieliśmy do dyspozycji w części pierwszej;
    - projekty niektórych przeciwników są przesadzone - tak jakby stale dorysowywali do nich nowe elementy.

    Najgorsze jednak w tym wszystkim jest...


    SPOILER


    Zakończenie. W ogóle nie czuje się, że jest to już finałowa walka, jest ona znacznie bardzie frustrująca od walki z Aresem na końcu jedynki, i nawet w połowie nie tak satysfakcjonująca. A kiedy w końcu uda się pokonać Zeusa co się dzieje? Facet ucieka. To po to się człowiek tyle męczył, żeby koleś mógł zwiać? To tak, jakby twórcy specjalnie użyli tego tytułu, żeby zwiększyć sprzedaż PlayStation3 - "chcesz wiedzieć jak zakończą się przygody Kratosa? Kup PlayStation3". Końcówka wyjątkowo mnie zdenerwowała i powstrzymała mnie przed ponownym przejściem gry.

  • Midgardsorm ocenił(a) tę grę na: 6

    Midgardsorm Poprawka - to nawet nie w tej części tylko w trójce przenieśli na ekran rozmieszczenie przycisków tak, jak ma to miejsce na padzie.

  • krupy ocenił(a) tę grę na: 10

    Midgardsorm końcówka genialna. zakończenie w idealnym momencie. gdybym przeszedł ją w 2007 od razu zacząłbym zbierać hajs na ps3.

  • Midgardsorm ocenił(a) tę grę na: 6

    krupy Nie zgadzam się. Grę można było zakończyć w inny sposób. A tak końcówka wcale nie jest satysfakcjonująca. W jedynce twoją misją było zabicie Aresa - i na końcu go zabijałeś, co dawało ci olbrzymią satysfakcję (w końcu zabiłeś boga). A w dwójce - cała gra sprowadza się do tego, że masz zamiar zabić Zeusa. A na końcu co się dzieje? Oczywiście z nim walczysz, pokonujesz go, a on zwiewa... Olbrzymie rozczarowanie. Twórcy mogli się bardziej wysilić i wymyślić lepsze zakończenie.

  • Midgardsorm Moim zdanie zakończenie było całkiem trafne. W dwójce było tyle ciekawych postaci do wykończenia że dawanie jeszcze jednego boga nie było by niczym innym jak powielenie schematu z częsci pierwszej. No i oczywiście pozwoliło to stworzyć jedno z najbardziej epickich otwarć w historii gier . Mówię tu oczywiście o walce z Posejdonem. no ALE KAŻDY MA INNY GUST

  • Midgardsorm ocenił(a) tę grę na: 6

    ellleone Trochę nie do końca rozumiem twoje stwierdzenie. Mówisz, ze dodawanie kolejnego Boga byłoby powielaniem schematu - ale my z tym Zeusem i tak walczymy. Przez to też możemy również mówić o powieleniu schematu w kontekście części trzeciej - tam przez całą grę przyświeca nam ten sam cel co części drugiej, czyli zabicie Zeusa.

  • Immortal_Stasin ocenił(a) tę grę na: 10

    Midgardsorm gra jest bez wad tak jak cała seria

  • Shambler ocenił(a) tę grę na: 9

    Immortal_Stasin Tak, tylko że jedynka ma więcej rarytasów niż dwójka.

  • tyciu ocenił(a) tę grę na: 8

    Shambler Ja sie zagdzam, koncowka II jest srednia. Wlasnie teraz to przeszedlem i czuje niesmak lekki .. Cala historia w oogle nie jest najlepsza. Jedynka mnie powalila ( to nic ze gra ma juz 8 lat) i dalem jej max. Dwojke to dla mnie 8/10. Nawet bym powiedzial, ze momentami ta historia jest przydluga .. Pierwsza czesc zajela mi 11 godzin ( dwojka 20) i bylo to bardziej intensywne przeyzcie.

  • rozkminator ocenił(a) tę grę na: 10

    Midgardsorm Uuu a mnie się końcówka podobała strasznie, ciary na plerach i tak dalej. I błagalne spojrzenia w kalendarz z nadzieją że premiera "trójki" magicznie się przybliży. Typowe dla środkowej części trylogii - jak w Imperium Kontratakuje niemalże :)