Komedia złożona z groteskowych epizodów ukazujących rozpad PRL-owskiego systemu. Liczne sceny z barów mlecznych, urzędów i sklepów ujawniają absurd codziennej egzystencji Polaków. Wokół historii Ochódzkiego (Stanisław Tym) narasta wiele ważnych, małych opowieści charakteryzujących rzeczywistość początku lat osiemdziesiątych.
to moim zdaniem kiedy pijany Dyrma przedstawia swoją pijaną żonę, która przed chwilą spała z Paluchem. Jest tak coś czysto polskiego w pijackim uwielbieniu dla kobitki :) Mieszkałem w 3 krajach i wszędzie postrzegani byliśmy jako swego rodzaju szaleńcy tacy trochę cywilizowani ruscy z Syberii. "Dlaczego Cyganie was...
„Pytasz dlaczego? No, bo tradycją nazwać niczego nie możesz. I nie możesz uchwałą specjalną zarządzić, ani jej ustanowić. Kto inaczej sądzi, świeci jak zgasła świeczka na słonecznym dworzu! Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza! Tradycja naszych dziejów jest...