Zabrał na misje, wykonywaną zazwyczaj przez odddział wyszkolonych komandosów mających wsparcie z powietrza, zbieraninę żołnierzy, którzy pojechali zarobić i sie przy tym nie narobić.
Zamachowski zaopatrzeniowiec nie mający pojęcia o walce.
Pazura - pacyfista, który się załamuje psychicznie
Zdygany braciszek...
Tak podczas kolejnego seansu tego filmu rozkminiłem nad kwestią zarobków żołnierzy. W różnych scenach bohater grany przez Pazurę dwukrotnie mówi, że zarabiają 650 miesięcznie albo 3600 przez pół roku, co daje 600 na miesiąc.
Tylko biorąc pod uwagę fakt, że w 1996 roku średnia płaca krajowa wynosiła niecałe 900...
Ludzie opamiętajcie się. Ja rozumiem, że dialogi soczyste, bardzo dobra obsada, ale chyba każdy przyzna, że zarówno udźwiękowienie, montaż, praca kamery, jak i efekty to sromotna porażka. Już nie wspominając o głupiej samowolce napędzającej akcję i braku logiki. Dawno nie widziałem tak źle wykonanego filmu. Budżet był...
więcejCo prawda za pierwszym razem podobał mi się ten film, ale za drugim już było gorzej. Poza obsadą niewiele rzeczy się Pasikowskiemu udało. W "Demonach wojny" wystąpiło wielu świetnych polskich aktorów - i to chyba ten film uratowało. Scenariusz niezbyt oryginalny, zakończenie do przewidzenia. Polecam tym, którzy lubią...
więcej