Już powstał jeden film i to według mnie bardzo bobry, na podstawie książki Stiega Larssona. Szwedzkich "Braci" (i wiele innych europejskich filmów) też oczywiście musieli zrobić made in america. Wkurza mnie to!!!!
Jak David Fincher zabrał się za reżyserowanie to spodziewam się super filmu ,wielkich emocji i niezapomnianych wrażeń. Oczywiście jestem fanką książek i oglądałam wersję szwedzką która jest według mnie całkiem dobra ale kto wie z takim reżyserem amerykańska na pewno będzie mogła z nią konkurować i nie zawiedzie moich...
więcejPrzyznam szczerze, że gdy dowiedziałem się o hollywoodzkiej ekranizacji, w roli Martina chciałem właśnie tego aktora, pasował mi idealnie. Widzę, że reżyser myślał podobnie. :)
Przecież europejska adaptacja filmu była nie ciekawa, możliwe, że amerykanie coś wskórają, jednak znając życie zepsują jeszcze bardziej zatem pozostanie nam chwalić tylko książkę.
w ksiazce lisbeth pojawia sie jako drobna, niziutka nawet bardziej dziewczyna niz kobieta, bo wyglad absolutnie nie szedl u niej w parze z wiekiem. a tutaj mamy drapieznego wampa. ja wyobrazalam sobie lisbeth, jako dziewczyne pełną kontrastów, bo tak ją moim zdaniem pokazał larsson. filigranowa, wytatuowana i...
''Carey Mulligan, Ellen Page, Kristen Stewart, Natalie Portman, Mia Wasikowska, Keira
Knightley, Anne Hathaway, Olivia Thirlby, Eva Green i Scarlett Johansson były rozważane
jako odtwórczynie głównej roli żeńskiej.''
jak dla mnie: Olivia Thirlby i Kristen Stewart
wszystkie takie cukierkowe te dziewczątka..nie...
to chyba pierwszy przypadek w dziejach kinematografii kiedy amerykański film ma premierę w Polsce wcześniej niż w USA i to raptem o... 11 miesięcy! :P
Brawa dla polskiego dystrybutora! Spisał się na medal! :D
Może być tak jak ze zmierzchem, na początku każdy czytał i się zachwycał, potem wszyscy to znienawidzili. Boję się, że nastolatki będą chciały być takie jak Lisbeth :(
Craig będzie skakał z samolotu bez spadochronu, a Mara będzie rozwalała 3 dwumetrowców jednym uderzeniem.
wszystko miło i fajnie - mogłoby być nawet ciekawie (chociaż nie przepadam za amerykańskimi wersjami filmów) ale po jaką cholerę zatrudni tego plastikowego Craiga ;/
Obejrzałam ekranizacje całej trylogii "Millennium" ...i już się boje co zrobią z tego amerykanie...........
Rooney Mara została wybrana przez reżysera Davida Finchera do roli Lisbeth Salander. Moim zdaniem dobrze, że odtwórczynią tej postaci będzie mało znana aktorka. Uważam, że nawet pasuje pod względem fizjonomicznym. Nie wiem jak z jej warsztatem.
http://www.imdb.com/name/nm1913734/
Nie jest to najwybitniejsza aktorka, nie grała w przełomowych filmach i nie jest jakoś bardzo znana. Ale to, co tutaj odegrała - czapki z głów. Główny napęd całego filmu i moim zdaniem aktualnie 14 pozycja wśród najlepiej odegranej roli żeńskiej to zdecydowanie za mało. Zastanawiam się jak Meryl Streep sprzątnęła jej...
więcej