Fantastyczna Czwórka

Fantastic Four

2015 1 godz. 40 min.
4,8 47 068
ocen
4,8 10 47068
12 137
chce zobaczyć
3,4 8
ocen krytyków
{"rate":3.375,"count":8}
{"type":"film","id":539042,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Fantastic+Four-2015-539042/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Fantastyczna Czwórka
  • Powiem więcej-to jest naprawde DOBRY film. Moja ocena jest tym bardziej obiektywna,ze nie jestem ani wielkim fanem tego konkretnego tytulu,ani generalnie wspolczesnego kina spod znaku CGI. Nie mowiac o tym,ze dawno juz skonczylem wiek targetowy.
    Zdecydowałem sie na ten wpis bo nie moge zniesc faktu,ze ludzie zamiast myslec indywidualnie,wyrabiac sobie swoją wlasną, osobistą opinie,ulegaja zbiorowemu,stadnemu bezmozgowiu. Mysla schematami, zamiast traktowac kazdą rzecz indywidualnie. Tak jest zresztą nie tylko z kinem,ale mniejsza z tym.
    Jeśli chodzi o sam film to moje obawy,zwlaszcza taka,ze obejrze kolejną,bezduszną,przeladowaną efektami komputerowymi papkę zupelnie się nie potwierdzila. Dostalem ciekawą,kameralną (nareszcie!!!!), skupioną na bohaterach i ich ludzkich dylematach opowiesc. Tak Kochani-"Mniej znaczy więcej”-samoograniczenia sa dobre,bo pozwalają skupic na tym, co najwazniejsze-na ludzkim wymiarze opowiesc. Dla bohaterow tego filmu (przynajmniej dla wiekszosci z nich),super moce jakie posiedli sa raczej przeklenstwem niz blogoslawienstwem (przynajmniej do pewnego momentu), przetrwac pomaga im stara poczciwa przyjazn i wzajemny szacunek. I umiejetosc wspoldzialania. Proste,ale piekne. I naprawde dobrze podane w tym filmie. Gdyby ten film byl dluzszy, wielowątkowy, bardziej "komputerowy" ,ten ludzki wymiar (jak w wielu innych wypadkach) zupelnie by sie zagubił. A tak,mała perełka. Polecam.

  • marcinmrozowski ocenił(a) ten film na: 6

    kinoman77_filmweb Zgadzam się.

  • Sony_West ocenił(a) ten film na: 6

    kinoman77_filmweb Tu nie ma nic do rozumienia. Ci, co tak hejtują tu na forum, to w 95% gawiedź plująca popcornem. Iloraz inteligencji niższy niż u świnki morskiej.

    Film według mnie ma pewne braki reżyserskie, ale ta nagonka faktycznie jest idiotyczna. Z tego, co słyszałem, był poważny konflikt miedzy wytwórnią a reżyserem. Czasami tak jest, ze producenci wtrącają się w robotę reżysera, a nawet przemontowują film po swojemu, tuż przed premierą, wycinając jakieś sceny. Chamskie, ale często spotykane - o czym przeciętny widz z reguły nie wie.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 6

    Sony_West jesli temu szrotowi dajesz 6, to BvS musialbys dac z 20

  • DarthDream ocenił(a) ten film na: 9

    A Ty co, już oglądałeś BvS? :D

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 9

    DarthDream Nie rozsmieszaj mnie

  • DarthDream ocenił(a) ten film na: 9

    Grzecznie pytam :)

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 9

    DarthDream -.- czy ty wgl sie zastanawiasz co piszesz i jak oceniasz?
    Widac, ze Nie.
    9 takiej F4.,,zenada. Zjawie to chyba dasz z 25pkt/10

  • DarthDream ocenił(a) ten film na: 9

    Przynajmniej oceniam te filmy które oglądałem, natomiast nie potrafię ocenić filmu którego nie widziałem. Nie posiadłem jeszcze tej umiejętności. :)

  • Sony_West Co to ma do rzeczy, że producenci się wtrącają?

  • Sony_West ocenił(a) ten film na: 6

    NickError No przecież napisałem. Zdarza się, że producenci po zakończeniu pracy reżysera, siadają w montażowni i przemontowują film na nowo, po swojemu. A gdy spartolą robotę, obrywa reżyser. Dziwne, wiem, ale zdarzały się takie przypadki. W takim chaosie nie powstanie dobry film.

  • Sony_West No ale to nie zmienia faktu, że film jest kiepski. I tak w zasadzie oglądając film nie obchodzi mnie, czy zawinił reżyser, producenci, czy koleś od kostiumów.

  • Sony_West Och tak, tlyko twój gust jest właściwy. Reszta to plebs... Dorośnij człowieku.

  • Mudshark ocenił(a) ten film na: 5

    kinoman77_filmweb Zgadzam się. Byłem bardzo zaskoczony własną reakcją. Po tym wszystkim, czego się nasłuchałem spodziewałem się najgorszego filmu świata, a okazało się, że wcale nie jest tak źle, a chwilami nawet jest całkiem fajnie. Przede wszystkim jest mi szkoda zmarnowanego potencjału, bo z tego, co zostało przebija naprawdę ciekawa wizja - gdyby studio dało sobie na wstrzymanie i pozwoliło reżyserowi zrobić taki film, jaki wymyślił, to mogło być naprawdę dobrze.

  • megoznik ocenił(a) ten film na: 8

    kinoman77_filmweb Jak dla mnie najfajniejsza Fantastyczna Czwórka ze wszystkich jakie nakręcono :)

    Świetnie się na niej bawiłem - jak zobaczyłem ocenę na filmwebie to myślałem, że pomyliłem tytuły :)

    Dla mnie dużo bardziej przekonywujący był motyw z podróżą międzywymiarową niż klasyczna konwencja kosmicznego promieniowania. Podobały mi się dialogi, zdjęcia i konwencja. Bardzo doceniam, że film nie był ani przesadnie przegadany, ani na siłę napakowany akcją. Idealnie w mój gust.

    Szczerze polecam.

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • megoznik ocenił(a) ten film na: 8

    karaskiew Miło mi, Michał jestem.


  • knocun1 ocenił(a) ten film na: 3

    megoznik ,,Bardzo doceniam, że film nie był ani przesadnie przegadany, ani na siłę napakowany akcją."
    Zabawne, po ja tu poza tym przegadaniem nie widziałem nic i nie był na siłę napakowany akcją, bo tu w ogóle nie było dobrych scen akcji, tylko ciut tragicznej (co jest głupie jak na ekranizację komiksu o superbohaterach).

  • Humalien91 ocenił(a) ten film na: 3

    megoznik Motyw podróży miedzy wymiarowej był spoko ale " Podobały mi się dialogi(...)" CO? Jakie dialogi na początku Reed miał jakiś wątek ale co z resztą co z relacjami po miedzy bohaterami... ZERO.

  • lavrenzo84 ocenił(a) ten film na: 7

    kinoman77_filmweb Ja jeszcze nie obejrzalem bo przyznam sie szczerze ze recenzje mnie zniechecily i ogolna krytyka.
    Ale wiem ze sa filmy ktore naprawde dostaly w dupe od recenzentow i od widzow a mnie sie bardzo podobaly.Wiec moze to tez bedzie wyjatek.Musze sie zmusic kiedys ;].
    Dzieki za zachete bo jakos nikt i nic nie bylo w stanie mnie zachecic ale jak ty piszesz cos takiego kiedy wszyscy sa przeciwko to musi to cos znaczyc ;].
    Dam mu szanse bo ja zaawsze daje szanse filmom niedocenionym ktore zasluguja na cos wiecej niz kopniaka w tylek od Hyllywodu ;].

  • Paklpy ocenił(a) ten film na: 6

    kinoman77_filmweb Taka niska ocena stąd, że...

    Po pierwsze: to jest film o superbohaterach i ludzie którzy na niego idą właśnie oczekują dużej ilości efektów specjalnych i akcji, a nie rozterek bohaterów.

    Po drugie: ocenę zaniżyli też fani oryginału (komiksu). Z tego wiem, bohaterowie fantastyczniej czwórki byli dorośli i byli astronautami - to właśnie w kosmosie na skutek jakiegoś promieniowania zdobyli super moce. Obstawiam, że osobom które krytykują ten film nie podobała się nowa geneza i wiek bohaterów.

    Po trzecie: Johnny i Sue w tym filmie nie są biologicznym rodzeństwem tylko przybranym, co też wywołało wiele kontrowersji.

    Po czwarte: Właśnie to, że ci bohaterowie traktują swoje moce jako przekleństwo, mogło się widzom nie spodobać. To jak drugi "Człowiek ze stali", albo druga Elsa z "Krainy lodu".

    Po piąte: Zakończenie. Akcja filmu mozolnie się dłuży, by w finałowej walce, jedynemu bohaterowi, który miał jakiś potencjał odbiło i zapragnął zniszczyć świat. Tak się skupili na rozterkach bohaterów w tym filmie, że zapomnieni wspomnieć dlaczego Victor postanowił sobie wysadzić świat.

    Cóż, ja osobiście jakąś fanką F4 nie byłam. Z fantastyczną czwórką zetchnęłam się dopiero w tym filmie, więc mi jakieś niejasności związane z komiksem nie przeszkadzały. Ocenę obniżyłam za to co podałam w punkcje 1 i ostatnim. Wg mnie to też nie był jakiś tragiczny film, ale arcydzieło to też nie było.

  • kasiap_18 ocenił(a) ten film na: 8

    Paklpy Też nie rozumiem tej nagonki, film jest o niebo lepszy od tego z 2005r. i w końcu Ben wygląda potężnie i w miarę groźnie a nie jak zwykły człowiek obklejony bobkami xD Poza tym bardzo przyjemna historia! Nawet jeśli nie według scenariusza komiksowego to bardziej mi pasuje wersja z tajemniczą planetą niż z jakimś tam promieniowaniem kosmicznym cokolwiek to jest. Alba mnie zawsze denerwowała a Evans to Kapitan Ameryka po wsze czasy ever! W końcu coś wciągającego dla inteligentnych odbiorców, z fabułą, z historią, wiadomo o co chodzi i skąd się to wzięło po co, kto z kim i dlaczego a nie tylko bum pif paf bum bum i koniec :D Wolę mimo wszystko aby superbohaterowie nie wiadomo jak przerysowani byli ludzcy, kochali, nienawidzili, kłócili się, płakali a nie jak maszynki do zabijania akcja w 90% filmu, bo filmy komiksowe to nie filmy akcji, muszą być jakieś wątki!

  • kasiap_18 W tym filmie nic nie ma sensu. Johny dostał moce bo do jego kapsuły dostał się ogień, Ben bo kamienie, Sue wiadomo, ale co z Reedem? Dostała się do niego guma czy jak? To jeden z mniejszych problemów. Większy jest brak jakiejś historii, która by się rozwijała i prowadziła do finału. Śledzimy sobie jakąś historyjkę, nagle pod koniec pojawia się główny zły, który nie wiedzieć czemu chce zniszczyć świat, szybko zostaje pokonany i... tyle. Dlaczego Doom chce zniszczyć świat? Nie wiadomo. Ten film wręcz obraża inteligencje widza.

  • WTTW_FILM ocenił(a) ten film na: 4

    kinoman77_filmweb Ja się nie zgadzam, dałem 1 za dużo niedociągnięć, dziur w scenariuszu i głupot których była masa. Okej było sporo filmów z takimi wadami jak ten którym dałem o wiele więcej, ale żaden film nie zniszczył tak dobrego materiału na czarny charakter jakim jest Doom. Taki potencjał zmieszany z kałem.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 4

    kinoman77_filmweb Żartujesz sobie ? przecież żadna postać nie ma dobrej chemii z inną postacią, a jak jest ku temu okazja to nagle następuje cięcie i nigdy do tej rozmowy nie wracamy, masa teoretycznie ważnych wątków pojawia się głównie pod koniec filmu a niektóre nie są w ogóle rozwijane (przyjaźń Reeda i Bena, wątek Victora zakochanego w Sue)

    Jasne że w kinie nie chodzi tylko o sceny akcji etc. ale jak robimy film o Superbohaterach to wypada jakieś tam sceny akcji zaimplementować, w tym filmie dostajemy jakąś tam "scenę akcji" po połowie filmu (jeśli można nazwać ją sceną akcji) która trwa niecałą minutę i walkę finałową która trwa może 5 i jest tak krótka i denna że ciężko brać ją w ogóle pod uwagę

    Ba w pewnym momencie film zaczyna przypominać Body Horror w stylu "Muchy" Davida Cronenberga (Przemiana, zresztą również głupia i nie mająca sensu) a potem gdy akcja przeskakuje o rok do przodu oglądamy kompletnie inny film - typowy film super bohaterski o ratowaniu świata przed złoczyńcą o najbardziej bezsensownych motywacjach EVER - Ziemia Umiera (nie wiemy dlaczego i jak), wiec ja ją se zniszczę i będę rządzić Planetą Zero - czym on chce tam rządzić ? KAMIENIAMI !? Poza tym Doom to ostatni złoczyńca który chciałby zniszczyć zamieszkałą planetę - zniewolić i rządzić - spoko ale zniszczyć ?

  • kinoman77_filmweb Rozpisałeś się, niby fajnie, ale po co? Ten film jest po protu fatalny. A 3 złote maliny za najgorszy film, reżyserię i reamke tylko to potwierdzają.

  • Elof ocenił(a) ten film na: 6

    kinoman77_filmweb Zgadzam się. Nagonka na ten film to nieporozumienie. Obraz oczywiście daleki jest od ideału. Problemem jest ostatnia 1/3 część filmu, rozpoczynająca się mniej więcej po ucieczce Reeda. Rzeczywiście tutaj scenariusz poległ. Twierdzenie jednak, iż ów film to absolutne dno jest delikatnie mówiąc zwyczajnym brakiem umiaru i złośliwością. "Złote Maliny" niczego nie potwierdzają, gdyż już dawno wiadomo, że można całą tą galę o kant tyłka rozbić. Film jest dobrze zagrany, ma wyrazisty klimat, akcja nie gna na łeb na szyję. To przyzwoite kino z bolączkami, które nie dyskwalifikują dzieła. Skoro ten obraz niby jest absolutnym dnem, to brakuje mi określeń dla wielu "wybitnych" ekranizacji komiksów ze stajni "Marvela", które jakimś cudem widzom się podobały. Stąd też, "F4" otrzymuje ode mnie 6/10.

  • muppet90 ocenił(a) ten film na: 2

    Elof Ten film był po prostu nudny! Naprawdę, mimo krytyki jaką słyszałam i czytałam starałam się podejść do filmu na spokojnie. W końcu niejeden kiepski film o superbohaterach mi się w miarę podobał, mimo dostrzegania jego wad. Ale tu naprawdę nie mogę dać więcej niż 2. Przed seansem dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o Doomie, więc po obejrzeniu filmu po prostu się załamałam co tam się z nim stało. Za każdym razem gdy pojawiał się Thing myślałam tylko "Koleś, załóż te portki!", w ogóle bohaterowie byli irytujący i niesympatyczni, może oprócz Bena, ale tylko przed transformacją. A kiedy w końcu coś się zaczęło dziać na ekranie, gdy Viktor wrócił, niemal natychmiast pojawiły się napisy końcowe, aż się zdziwiłam "Co, to już wszystko?".

  • Elof "akcja nie gna na łeb na szyję."

    Problem w tym, że akcja do niczego nie prowadzi, a fabuła nie ma żadnego sensu i nie rozwija się odpowiednio. Mniejszych i większych błędów scenariusza jest od groma i wypisanie wszystkich zajęłoby wieczność. Najważniejsze jest to, że film jest poklejonym taśmą tworem w którym nie ma chemii między bohaterami i nic z niczego nie wynika. Na początku mamy budowanie napięcia, niczym w Musze, tylko że tu ono do niczego nie prowadzi.

    Główny zły pojawia się na sam koniec, zostaje pokonany w bardzo słabej scenie akcji i tyle. Nie znamy jego motywacji, nie wiemy czemu chce zniszczyć świat, ani nawet jakie ma moce. Bohaterowie są do niczego i żadnego nie da się polubić, ani im kibicować. Scen akcji nie ma prawie wcale, a gdy już są to są słabo wykonane. Dialogi to dno dna, nawet Lucas w prequelach napisał lepsze, a napisać gorsze dialogi od Lucasa to coś wyjątkowego.

    Po co zmiany w stosunku do materiału źródłowego skoro one nic nie dają? Johnny jest czarny, a Sue jest adoptowana, nie miałbym z tym problemu gdyby to do czegoś prowadziło, odbiło się na bohaterach czy ich relacjach. A tymczasem... nic. W jednym czy dwóch dialogach powiedziano, że Sue jest adoptowana i tyle... więc po co było zmieniać?

    Poza tym film jest przeraźliwie nudny i zawiera o wiele wiele więcej wad.

  • mma_2 ocenił(a) ten film na: 7

    kinoman77_filmweb uważam że to jest bardzo dobry wstęp do następnej części!!! która jak by powstała na tym samym poziomie to by dopiero była niezłą perełką!

  • lavrenzo84 ocenił(a) ten film na: 7

    kinoman77_filmweb Dokladnie to samo mam namysli.Dziwna ta nagonka.
    Dalem mu wczowaj szanse i powiem szczerze ze to kolejny dowod na to ze lepiej samemu dac szanse i zobaczyc a nie sugerowac sie holerna krytyka i recenzjami.Pamietajmy ze recenzenci maja darmowe filmy wiec i zmeczenie muzgu musi u nich wystepowac i nie maja otwartego spojrzenia na filmy.
    To naprawde nie jest tak zly film.Tego jestem napewno pewny.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7

    lavrenzo84 owszem jest zły, nawet bardzo, a ty wydajesz się nie myśleć podczas oglądania

  • lavrenzo84 W takim razie ten film musieli oglądać wyłącznie krytycy.

  • użytkownik usunięty

    kinoman77_filmweb Jakie ludzkie dylematy ? Jaka opowieść ? Weź nie wymyślaj zalet których nie ma w tym filmie bo mnie naprawdę się ośmieszasz

    a jak wyjaśnisz mi te wszystkie bezsensowne sytuacje albo okropnego złoczyńcę ?

  • Kolego. Wyjasnie ci to jak 4 latkowi- obejrzałem film,ktory mi sie spodobał,bynajmniej nie idealny,który ma swoje wady,tym niemniej ma tez niewątpliwe zalety,takie jak ciekawych bohaterów, ktorzy posiadają jakąś głębię psychologiczną,dają sie lubić,fabuła jest ciekawa,zajmująca i nie nudząca. Okropny złoczyńca? Mi nie przeszkadzal. Bezsensowne sytuacje-nie odnotowałem. Fakt-film jest pocięty,finał jest skrócony,nie wybrzmiewa,jak należy,ale dla mnie,który,jak mówiłem wcześniej,nie jest fanem tego gatunku,było ok. To moja ocena i mam do niej prawo. To wszystko.

  • użytkownik usunięty

    kinoman77_filmweb Gdzie ty widziałeś głębię psychologiczną w postaciach ? Ja żadnej nie zauważyłem

    Dla mnie złoczyńca to jeden wielki strzał w ryj dla fanów Doktora Dooma - jego design ssie (wygląda jak manekin którego zeżarł słoń i go wypróżnił), jego motywacje też (ziemia umiera więc ja ją sobie zniszczę i będę rządzić Planetą Zero - na tej gównianej planecie gdzie nie ma nic prócz skał) do tego nie ma on nic wspólnego z Doktorem Doomem, może tobie to nie przeszkadza ale wierz mi, każdy fan tej postaci był mocno wku*wiony tym jak przedstawiony został Doom w tym filmie

    Zobacz sobie na kanale na Youtube recenzję Ichaboda

  • Byc może,tym niemniej sam film ma u mnie plusa.

  • kinoman77_filmweb Głębię psychologiczną? Nie ma żadnej. Postacie są tak bezbarwne jak to tylko możliwe. Nie mają między sobą żadnych interesujących relacji, nic. To takie wydmuszki, które służą do popychania fabuły do przodu i tyle. Zero charakteru,

    Złoczyńca wygląda źle, ale nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że pojawia się z tyłka pod koniec, niewiadomo dlaczego chce zniszczyć Ziemie i o co mu tak naprawdę chodzi. W zasadzie nawet nie wiemy jakie ma moce. Nic o nim nie wiemy. Trageia.

    Bezsensowne sytuacje? A to, że konstruktorzy skorzystali sami ze swojego wynalazku przenoszącego do innego wymiaru nie jest bezsensem? Czy Armstrong był twórcą rakiety, którą poleciał na księżyc? Nie, bo to on był astronautą, a pracą innych było zbudować rakietę. Główni bohaterowie natomiast czują się urażeni, że nie przeniosą się jako pierwsi, bo... no właśnie nie ma żadnego powodu. Tak więc największe wydarzenie filmu jest beznsensowne.

  • kinoman77_filmweb Dobrze napisane

  • humanxyy Dzięki

  • Humalien91 ocenił(a) ten film na: 3

    kinoman77_filmweb Szkoda że postacie są beznadziejnie napisane. Nie mają w sobie duszy a relacje pomiędzy nimi są zerowe. Film mógłby stać wysoko fabularnie ale ktoś musiał by, te postacie napisać. Nie wystarczy pokazać 4rech (słabych swoja drogą) aktorów, którym się chyba nawet grać za bardzo nie chciało. Powiem więcej fabularnie odsłona z 2005 wypadała lepiej. Widać w pierwowzorze, że Thing nienawidzi Human Torcha a Reed buja się w Susan. Widać jak Benn brzydzi się swojej formy i obwinia za wszystko pana Fantastycznego. Zaś Sue sprzecza się z Ciągle narwanym Johnnym jak prawdziwy brat z siostrą. TUTAJ POSTACIE SĄ BEZDUSZNE słabo napisane i NUDNE moja ocena 4/10

  • Vegi ocenił(a) ten film na: 8

    kinoman77_filmweb Spoko film, lepszy od poprzednich.