jest takim klasykiem, i jest taki kultowy, że już zadnej film o takiej temtyce nie może się zz nim równać, i chodź nowy film Ridley'a Scotta. "Exodus.." jest dobry, to myslę że Gladiator przewyższa go o wiele...
kolejny film z cyklu: jak szybko ocenić inteligencję nowo poznanej osoby - zapytaj o jej ocenę tego... filmu.
który by uzasadniał przyznanie G. w 2001 r. Oskara za najlepszy film!!! Moim zdaniem ten werdykt to jedna z największych kompromitacji (lub szwindli) w dziejach Akademii...
A jakieś tam sezonowe Dziango na 14? Coś tu jest nie tak z tą społecznością w takim razie.
"Gladiator" zawsze będzie numerem 1, dzieciaki co oceniacie na 3 bo nie rozumiecie wierzę że
kiedyś dorośniecie.
Film owszem zrobiony z rozmachem i smakiem, ale pod spodem tego tkwi najgorsza hollywódzka sztampa, do tego niezgodna z prawdą historyczną. Mnóstwo naiwnych, głupkowatych scen, kłócących się z logiką. Ostatnia zaś scena to w ogóle jakiś popis wszystkich najgorszych schematów i kiczu. Rozumiem, że jako tzw. kino...
Zdecydowanie zawyżona ocena, pełno typowych reżyserskich sztuczek zastosowanych w celu sztucznego wzbudzania emocji w widzu. Głowny protagonista oczywiście bez skazy i zraniony przez życie, antagonista negatywny do szpiku kości. Po 30 minutach można od razu przełączyć na końcówkę, i tak nic ciekawego ani wnoszącego...
Tego typu szmirowata, tania rozrywka klasy B za wielką kasę, która próbuje udawać coś mądrego to dla głupawej gawiedzi są szczyty kinematografi? Toż to lepsze są Crittersy, Kaczor Howard czy Spider Man.
To nie jest żadna prowokacja! Ten film to porażka! Zaczyna sie od jakiejś beznadziejnej bitwy (prawdopodobnie miało to budować jakieś napięcie w filmie ale niestety napięcia było ZERO, ZERO jakich kolwiek emocji podczas oglądania!), scenariusz pisany na kolanie, gra aktorska ogranicza się do zera, o efektach...
Ładny wygląd i rozmach. Z drugiej strony fabuła jak z taniej sensacji - oklepana zemsta, oklepane i nudne jak cholera pseudo-wartości i niezłomny bohaterek.
Po stokroć bardziej lepszy jest chociażby Hellraiser - w przeciwieństwie do tej pospolitej niewyszukanej rozrywki autentycznie ma świetną fabułę i film...
Nie napiszę, że film był nudny, bo i nie był. Tyle, że odnoszę wrażenie, że gdyby odrzeć film z nakładu finansowego, głośnych nazwisk i wysokobudżetowej reklamy oraz wspaniałego tła muzycznego byłby właśnie tylko na szóstkę.
do mnie film gladiator wogule nie ,,przemówił,,. Wynudziłam sie na nim jak mops, jedyne ciekawe sceny to wszystkie fragmenty z Phoenixem plus sceny na arenie. Reszta to samo gadanie i gadanie. Rozumiem, że komuś ten film się podoba, więc jeśli ktoś ma zamiar odpisać na mój koment proszę niech też zrozumie , że dla mnie...
więcejA miałam dać 8, ale dałam 7 ze względu na obleśnego Russela Crowe'a, który jak zwykle obrzydził mi swoją wstrętną facjatą cały film.
I nic poza tym. Fabuła ma tyle finezji co produkty z Van Dammem. Ba, wolę jego Strażnika czasu niż to. Poza ładnymi widoczkami ( co nie dziwne, u Scotta zawsze tak jest ) nie ma tu nic dobrego. Scott nie czyta scenariuszy tylko realizuje cokolwiek mu coś podsunie bez myślenia nad tym.
Kropka w kropkę zwykłe kino kopane tylko z mieczem. Hollywoodzki kicz dla plebsu z dużym budżetem. Ale czym to się różni od szeregowego filmidła z Van Dammem? Za te kretyńskie podniety zwykłym, średnim filmem ma się ochotę pałę wystawić mimo, że uczciwa ocena to 6.