Huston podjął się zadania poniekąd niewykonalnego. Powieść Melville'a, którą autor wypełnił refleksjami na wszelkie możliwe tematy i w której zmieścił całe swoje życiowe doświadczenie, właściwie nie nadaje się do ekranizacji. Reżyser wiernie odtwarzając rozproszony w oryginale wątek fabularny, dokonał zarazem głębokiej...
więcejrobił na mnie ogromne wrażenie w odległej o kilkanaście lat przeszłości, gdy byłem jeszcze małym dzieckiem. Był to bez wątpienia pierwszy tak stary film, który obejrzałem w młodym wieku nie licząc może "Czarnoksiężnika z Oz" z późnych lat 30. Pamiętam, że siedziałem na krawędzi fotela absolutnie zahipnotyzowany, pełen...
więcejDługo się zabierałem za ten film pełny obaw co do roku produkcji. Co prawda lubię sporo filmów z lat 50-tych ale są to głównie polskie i włoskie dramaty psychologiczne. Przez swoją kameralność, łatwe do nakręcenia. Natomiast epickie filmy kostiumowe z tego okresu, zwłaszcza amerykańskie rażą mnie swoją sztucznością i...
więcejNiesamowite jest światło w tym filmie! Bardzo wiele scen rozgrywa się w półmroku (w świetle świecy lub wyłącznie w świetle księżyca) i nie są to sytuacja przypadkowa, ale doskonale zaplanowana przez reżysera. Półmrok, przywodzący na myśl obrazy Caravaggia, wydobywa z tych scen wspaniałą dramaturgię (np. scena rozmowy...
więcejTak wiem, to bardzo wysoka ocena, bo to jest bardzo dobry film. Bardzo, bardzo dobry, ale spodziewałem się arcydzieła po tym co się naczytałem. Wiem jak to dziwnie brzmi - narzekam, ze film jest tylko bardzo, bardzo dobry ;) Tak bez żartów to polecam każdemu... i nie czytajcie komentarzy (wtedy tego też nie...