Myślę sobie "film o szachach".... no porywający nie będzie:)
A tu zaskoczenie... świetne tempo, bardzo dobrze zagrany, ciekawie się ogląda...fajna narracja...
Z tematu "szachy" zrobić taką "wojnę szpiegów" to naprawdę DUŻY SZACUN!!!!
PS. Jestem zaskoczony, że tak cicho o tym filmie... może dlatego, że troszkę...
Ksiądz (obecnie już były) Bill Lombardy, którego tu wprowadzają po awanturze na Olimpiadzie w Warnie, znał Bobby'ego dużo wcześniej, bo był jego trenerem już od 1954 roku. Przedstawił ich sobie pierwszy trener Fischera - Nigro. Bill bardzo dobrze znał Fischera i analizował mu na bieżąco partie, a tu wygląda to tak,...
Film znakomicie wyreżyserowany. Tobey fantastycznie zagrał B.Fischera i jego paranoiczno--schizofreniczne napady. Nie jest to rola Oscarowa ale bardzo przekonująco T.M przedstawił w tym filmie "stukniętego geniusza" jak zwykli mawiać jego szachowi przeciwnicy o B.F. Film jest w zasadzie dramatem biograficznym choć są...
więcejDla mnie film mało ciekawy, wręcz nudny i do tego nieprawdopodobnie zafałszowany. No bo jaki do cholery amerykaski mistrz?!? skoro matka Polka a ojciec podobno Węgier. Jak sukces to Usaowiec - hurra, gdy porażka - a to pieprzony imigrant. Koniec końców Usaowcy chcieli mu proces wytoczyć i wsadzić do więzienia. Taaaka...
więcejEdward Zwick nakręcił nowy film, jednak nikt nie chce go oglądać. Delikatna hiperbola, ale liczby na kolana nie rzucają. Ledwie 2 miliony dolarów zysku z amerykańskich kin i niewiele więcej poza granicami swojej ojczyzny. Przy 19 milionowym budżecie, to zapewne nie wyniki, na które liczył reżyser "Wichrów namiętności"...
więcejA to przede wszystkim za sprawą fatalnie obsadzonej głównej roli. Miny Maguire'go, jego kroczenie a nie chodzenie itd. to nieporozumienie. Od początku kreuje się Boba jako psychola, a materiał filmowy kończy się tam, gdzie dopiero powinien się zaczynać. To co Zwick opowiada wiemy wszyscy, a w każdym razie łatwo możemy...
więcej