bardzo dobre kino zaangażowane

Może niektórym ludziom otworzą się oczy. Oczywiście nie można generalizować, ale prawda jest taka, że kościół często zamiata ten trudny dla siebie temat pod dywan. Film dobrze zagrany i mimo 2 godzin nie czułem się znużony.

215
  • "(...) w Polsce osadzonych za pedofilię jest 1468 osób, z czego około 100 odbywa aktualnie karę za inne przestępstwa i kara za pedofilię będzie egzekwowana w dalszej kolejności.

    Z tej liczby 900 osób nie posiadało wyuczonego zawodu,
    70 wykonywało zawód murarza,
    40 było pracownikami dorywczymi,
    30 ślusarzami,
    30 rolnikami,
    25 mechanikami samochodowymi.
    Takie zawody jak - inżynierowie, lekarze, pedagodzy, księża katoliccy, wychowawcy - wykonywały pojedyncze osoby."

    źródło: http:// www.fronda.pl/a/pedofilia-ksiezy-jakie-sa-prawdziwe-dane-w-p olsce,32729.html

    • Jasne, bo ksiedza w Polsce osadzali bez problemu

      • Sprzeczność: nagonka na Kościół i księży jest ogromna - widać to wszędzie na całym opiniotwórczym, i nie tylko, świecie - więc skoro tych złych księży jest tak wielu, to powinni masowo zapełniać więzienia bez żadnego oporu społeczeństwa. Bo krzywdy jakie wyrządzają dzieciom są nie do opisania.

        • Równość wobec prawa a co za tym idzie jest jedną z pięknych zasad ale rzeczywistość jest nieco inna. Łatwiej jest dostać wyrok w zawieszeniu lub wręcz uniknąć odpowiedzialności ( zatuszować sprawę) osobom majętnym i ustosunkowanym - do takich zalicza się ziemskie sługi boże. Nagonka.... Kościół ma za uszami wiele brudu.... Skanale pedofilskie które raz na jakiś czas wybuchają są tego dobrym przykładem. Nie mówię już o przekrętach finansowych... Nie mówię o takich nazwiskach jak Mengele i Eichmann, Skorzenny którym udało się po II wojnie światowej znaleźć bezpieczne życie wolne od odpowiedzialności poza granicami Niemiec właśnie dzięki kościołowi. Masowe pozwy przeciwko instytucjonalnej pedofilii składają ludzie - setki skrzywdzonych dzieci - i nie jest to raczej nagonka. To dochodzenie sprawiedliwości . Ziemskiej. Chyba , że nie powinno się o tym mówić by nie uderzać w kler? Niech robią swoje dalej z małymi chłopcami i dziewczynkami. O to chodzi?

          • Ale wiesz że w ucieczce Mengelemu i Eichmannowi pomagał biskup który został zwerbowany przez wywiad iii rzeszy, przez co zdradził organizacje do której przynależał? (tak poza tym został następnie zmuszony od wycofania się z życia aktywnego w kościele po ujawnieniu całej prawdy) Radzę przeczytać Nothing Sacred: Nazi Espionage against the Vatican lub jakąkolwiek inną lekturę dotyczącą tematu szpiegów w Watykanie podczas II wojny światowej.

        • Nie ma sensu zaczynać kolejnego tematu i po raz setny pisać to samo. Jak jest zainteresowany to niech wejdzie w pozostałe dwa tematy. Jeżeli nie jest zainteresowany to i tak go nie przekonasz bo "jego prawda jest jedyną słuszną" i choćbyś nie wiadomo co pisał, on i tak zawsze ma rację ;)

          Pozdrawiam serdecznie.

          • czlowieku tu chodzi co soba reprezentuje kosciol: nawet jesli jedna osoba bylaby pedofilem wsrod milionow ksiezy kosciol ma obowiazek ta osobe ukarac, a nie zamiatac sprawe pod dywan.

            zniszczone nawet jedno zycie dziecka to ogromna tragedia. Ksiadz to osoba mowiaca do nas w imieniu Boga, nawet jeden z nich nie ma prawa byc pedofilem i kosciol nie ma prawa zatuszowac nawet jednego przypadku.

            • Co więc sobą wg. Ciebie reprezentuje ten Kościół? Chętnie bym się dowiedział jakie wnioski wyciągnąłeś na podstawie kilkunastu przypadków na temat całości.

              Zniszczone nawet jedno życie dziecka to ogromna tragedia. Z tym się zgodzę. Tylko co wspólnego ma z tym Kościół?

              Podawałem tutaj przykłady gdzie na ogromną skalę były gwałcone i molestowane dzieci w Anglii (gwałciciele niezwiązani z KK), masz przykład w islamie gdzie pedofilia jest legalna czy wręcz popierana, masz przykład w afryce gdzie tysiące dzieci rocznie jest gwałconych, molestowanych, maltretowanych.

              Przykład przedstawiony w filmie jest przykładem skrajnym. Nie bagatelizuję zła jakie zostało tam wyrządzone ale naprawdę wierzycie w to, że przy obecnej nagonce na KK (zwłaszcza w przypadku pedofilii) takie sprawy dałyby się W OBECNYCH CZASACH tak ukrywać? Skoro dotarli i nagłośnili taką sprawę w 2002 roku gdzie Kościół jeszcze rozkoszował się resztkami nietykalności to co dopiero dzisiaj w dobie internetu i nienawiści do Kościoła.

              Nie zamierzam usprawiedliwiać ich czynów. Każdy akt pedofilii czy znęcania nad dziećmi jest godzien największego potępienia, najgorszej z możliwych kar. Ale gdyby Waszym priorytetem było naprawdę dobro dzieci to byście się zajęli miejscami gdzie dzieci są krzywdzone każdego dnia w setkach czy tysiącach. Tymczasem kierując oczy na pojedyncze przypadki w Kościele odwracacie wzrok od setek czy tysięcy przypadków dookoła.

              Jeszcze raz podkreślam, nie jest moim zamiarem umniejszanie tego co ci pedofile zrobili ale zakładanie, że pedofilia jest głównie grzechem Kościoła jest sporym przegięciem.


              Pozdrawiam

              • chodzi mi, że kościół jako instytucja ma reprezentować wartości Chrześcijańskie i nawet jeden taki przypadek jeśli został odkryty nie powinien być zamiatany pod dywan. Ksiądz i instytucja którą reprezentuje, powinien być uosobieniem dobra i być naszym przewodnikiem w życiu. Wykorzystywanie tej pozycji do krzywdzenia innych jest karygodne. To są zawody, w których taki czyny powinny być karane bardziej niż w przypadku innych. Wszystkie osoby które brały udział w tym procederze lub go ukrywały powinny być natychmiastowo odsunięte od kościoła katolickiego i skierowane do postępowania karnego w krajach w którym te czyny popełniły. A obecnie co grozi duchownemu? Niewiele, najwyższą karą kościelną za pedofilię jest wykluczenie ze stanu duchownego!

                Wiem, że może teraz to wygląda już inaczej, ale chodzi mi też o tamte realia. Kardynał z Bostonu został wysłany do Włoch, gdzie mógł w spokoju odpocząć. Włochy podpisały umowę z Watykanem o strefach gdzie nie mogły zatrzymać księży z zarzutami pedofilskimi. A ostatnimi czasy Watykan nie chciał wydać abp Wesołowskiego Polskim organom ścigania.

                Normalny pedofil idzie do więzienia, ksiądz pedofil idzie na emeryture i to jest problem.

                Nie mówię, że kościół nie robi wiele dobrego, ale nie można mówić, że skoro robi dużo dobrego, to można przymknąć oko na okropne czyny które też popełniają.

            • Co daje ględzenie w kółko jedno i to samo na forach internetowych? Pomoże to tym dzieciom?

        • Obejrzałeś w ogóle ten film ?

        • Bardzo jesteś naiwny w swojej wymowie. Zauważ, że jest różnica między ślusarzem, rolnikiem, mechanikiem samochodowym a księdzem. Ta pierwsza grupa to tylko pioneczki, które można z łatwością pacnąć jak muchę i nikt się nie przejmie, ale księża - to co innego. Ksiądz głowa Kościoła, prawie jak Bóg - nietykalny za tym idzie potężna korporacja jakim jest Kościół i dziwi mnie jeśli ktoś naiwny twierdzi z uporem, że Kościół jest przecież taki nieskazitelny, miłosierny - no uwzięli się na nich. Otóż kur*a nie! Bardzo mnie wkurza takie naiwne rozumowanie, otwórzcie ludzie oczy. Ksiądz to zwykły człowiek, nie raz myślę, że ma sprany mózg. Jaki normalny człowiek może żyć w celibacie? On też ma hormony i chce mu się na bank bzykać. Podejrzewam, że tak z 70% albo 80% księży może być pedofilami, mieć zaburzenia na tle seksualnym lub zwyczajnie korzysta z usług prostytutek. A kościół to taka instytucja grabienia hajsu no bo jakby zaczęli mieć żony, to kto majątki by dziedziczył nie kościół a rodzina :) przemyśl. Zwykła sucha logika.

          • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

          • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

            • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

            • Śmiem się nie zgodzić (że Kościół zostanie zepchnięty na margines), bo zawsze ktoś będzie wierzył. Szanuję Twoje zdanie i potrafię zrozumieć czemu tak uważasz, ale przykro mi tylko, że coś co dla wielu ludzi jest podporą życia nazywasz 'burdelem'. Widać nie bardzo zastanawiałeś się nad sensem swoich słów, ale przecież w internecie tak łatwo obrażać. Twoja wypowiedź jest - jakby to ująć - przejaskrawiona. Strasznie jednostronna. A przecież można być obiektywnym.
              Ostatnio wyciekła afera z pedofilią u Żydów ( o muzułmanach nie trzeba wspominać), ale o tym raczej filmu nie zrobią ;)
              Nie piszę tego, by bronić tych co zawinili - według mnie powinni zostać ukarani jak każdy inny człowiek - ale by prosić o uwzględnienie uczuć innych, czy w tym, czy w innym temacie ( no chyba, że uważasz, że każdy wierzący jest głupi i zły, ale chyba aż tak niemądrych ludzi tu raczej na szczęście nie ma), chociaż o co ja proszę. Przecież to internet.

              • Ależ oczywiście, że zostanie zepchnięty, to już się dzieje.Statystyki w krajach gospodarczo i cywilizacyjnie rozwiniętych mówią jasno - odpływ owiec z każdym rokiem jest coraz większy i to są fakty. Ludzie zyskują coraz większą świadomość i zaczynają widzieć wyraźniej czym jest kościół.
                A jest on tylko maszynką do robienia pieniędzy na naiwnych ludziach.
                Nie mówię, że kościół zniknie całkowicie, bo frajerów raczej nigdy nie zabraknie, ale jego rola zostanie drastycznie zminimalizowana. no chyba, że gruntownie przebuduje swoją skostniałą mentalność rodem ze średniowiecza, ale to raczej nie realne.

          • "Badanie przeprowadzone przeze mnie na przestrzeni ostatnich 20 lat nie dostarczyły żadnego dowodu na to, że duchowni katoliccy lub innej religii objętej celibatem, mają większe skłonności do angażowania się w niewłaściwe zachowania lub nadużycia niż duchowni innych wyznań - czy w ogóle osoby nie będące duchownymi. Pomimo że niektóre media podnoszą takie przypadki jako kryzys celibatu, takie twierdzenie nie ma żadnych podstaw." — Philip Jenkins

            To o czym piszesz to jedynie świadczy o tym jak bardzo jesteś ograniczona. Ale nie przejmuj się, większość ludzi tak ma. Opieranie się jedynie na pierwotnych instynktach to Was ustawia po stronie ciemnoty intelektualnej nie Kościół. Skoro nie potrafisz pohamować swoich pragnień i to one dyktują Ci co masz robić to znaczy, że jesteś na tym samym poziomie co zwykłe zwierzę żyjące w dziczy.


            Według stanowiska Stolicy Apostolskiej, odsetek osób duchownych dokonujących naruszeń prawa na tle seksualnym wynosił 1,5-5 proc. W stanowisku Watykanu czytamy ponadto, że w istocie problem dotyczy głównie nie pedofilii, lecz w głównej mierze efebofilii. W 80-90 proc. aktów naruszeń seksualnych dokonują księża o orientacji homoseksualnej. Stanowisko nadmienia także, że większość zarzutów o naruszenia seksualne wobec dzieci dokonywane przez duchowieństwo w USA dotyczy tamtejszych kościołów protestanckich. Problem dotyczy także duchownych religii mojżeszowej, gdzie liczba zarzutów wobec amerykańskich gmin żydowskich jest podobna do ilości zarzutów wobec kościołów protestanckich.


            Z raportu Johna Jaya z 2004 roku dotyczący duchowieństwa amerykańskiego wynika, że 4% duchownych w latach 1950-2002 zostało oskarżonych o molestowanie seksualne osób nieletnich. (Oskarżonych, nie skazanych - warto to podkreślić)


            Philip Jenkins w swojej książce stwierdził, że media nie chcą poszukiwać skandali seksualnych wśród innych organizacji religijnych, takich jak Kościół Anglikański, czy kościoły protestanckie albo gminy judaistyczne, czy islamskie. Jego zdaniem termin księża-pedofile jest często używany przez dziennikarzy, jakby wszyscy kapłani mieli takie skłonności, podczas gdy tylko 0,2% do 1,5% spośród stanu duchownego to pedofile. Skala tego zjawiska była też różna w różnych krajach – o ile w Stanach Zjednoczonych około 4% księży było oskarżonych o molestowanie seksualne, o tyle w Niemczech było to jedynie 0,1%. Dla porównania, raport amerykańskiego departamentu edukacji wskazuje, że w tamtejszych szkołach różnych form wykorzystywania seksualnego doświadcza od 3,7 do 50,3% uczniów, przy czym jako najlepiej udokumentowaną autorzy wskazali wartość 9,6%.


            To tyle w tym temacie. Suche fakty a nie bajki które ktoś gdzieś opowiadał.


            Pozdrawiam


            • https://www.youtube.com/watch?v=4JWlbgXJ7Oc drugiego linku niestety nie podam bo na chwilę obecną nie mogę znaleźć choć i to nie wiem czy nie zostanie zignorowane, co apropo czyniłoby Ciebie takim samym ignorantem słuszności jedynie Twojej tezy kierowanej jak widzę do wszystkich tutaj. Ale wracając do meritum sprawy. Napisałeś, że jestem ignorantkom, mam jakieś niepohamowane pierwotne instynkty? Wiesz, nie bardzo wiem jak to ugryźć i do czego się odnosisz po mojej wypowiedzi. Już samo czytanie Twojej opinii zaniepokoiło mnie Twoją wrogością w nastawieniu do ludzi przeciwnego światopoglądu. Nie da się ukryć, że sprawy Watykanu, Kościoła i sprawy pedofilii wśród Księży mogą być bardzo trudne do ujawnienia bo Kościół skrupulatnie zadba o to by do przecieków nie doszło. Nie mniej podany przez Ciebie autor nie dementuje przypadków istnienia pedofilów i homoseksualistów w Kościele. Ponad to musimy pamiętać, że to jego interpretacja i jego poglądy, które za jakiś czas może podważyć inny uczony, który dokopie się do innych źródeł. Moja nieznajomość autora może nie będzie oszałamiająca, ale profesor studiował na Uniwersytecie Cambridge, gdzie notabene dosyć niedawno zwołano konferencje, na której mówiono, że pedofilia powinna być legalna jako coś normalnego dla mężczyzny hmmm ciekawe, zaproszono na nią pedofila Tom O’Caroll - były więzień chce by seks z 10-latkiem był w pełni akceptowany, legalny i naturalny. Jeżeli z takiej uczelni wychodzą z takim światopoglądem profesorowie i eksperci to mam wątpliwości sięgają do tego autora podanego przez Ciebie. Co do reszty temat rzeka, nie chce mi się bez celowo dywagować bo z tego nie wyniknie nic poza tym, że będziesz za każdym razem mnie obrażał za coś co uważam i co się po prostu na świecie dzieje, a nie powinno.

              • My tutaj o pedofilii a Ty mi wyskakujesz z finansami? Odwracanie kota ogonem.

                Nie napisałem, że jesteś ignorantkom. Przede wszystkim dlatego, że pisze się ignorantkĄ.

                Po drugie, To Ty napisałaś "Jaki normalny człowiek może żyć w celibacie? On też ma hormony i chce mu się na bank bzykać."

                Normalny CZŁOWIEK potrafi swoje żądze pohamować. Równie dobrze możesz usprawiedliwiać w tej chwili czy tych muzułmanów gwałcących kobiety w europie czy chociażby pedofilów bo przecież "on też ma hormony i chce mu się bzykać". Głupszego stwierdzenia już dawno nie czytałem.

                I nie, to nie jest moje "wrogie nastawienie do ludzi przeciwnego światopoglądu". To jest kwestia prostowania po raz tysięczny tych samych kłamstw. Jeżeli chcesz już brać udział w dyskusji to sprawdź najpierw fakty a dopiero potem zacznij się wypowiadać. Ty tymczasem walisz na prawo i lewo kłamstwami i głupstwami kompletnie nie mającymi podpory w faktach.

                Zgadzam się, że hierarchowie kościelni dbają o to, żeby pewne sprawy nie wyszły na światło dzienne. Ja również potępiam to w 100%.

                Ja również nie dementuję takich przypadków. Pedofilia w Kościele ma miejsce bez wątpienia. Problemem jedynie jest to, że pedofilia jest zjawiskiem OGÓLNYM a nie jedynie Kościelnym jak to się ludziom wmawia. To co napisałaś: "Podejrzewam, że tak z 70% albo 80% księży może być pedofilami, mieć zaburzenia na tle seksualnym lub zwyczajnie korzysta z usług prostytutek" nie ma żadnego oparcia w jakichkolwiek faktach. Inaczej mówiąc jest to zwykłe kłamstwo i oszczerstwo.

                To nie jego interpretacja. Skoro pisze "Badanie przeprowadzone przeze mnie na przestrzeni ostatnich 20 lat [...]" chyba wyraźnie o tym świadczy. Wydaje mi się, że gdyby nie miał nic na poparcie swojego stwierdzenia, nie mógłby ot tak sobie jednoznacznie się w tym temacie wypowiadać. No chyba, że kłamie w żywe oczy co jednak chyba zostałoby do tej pory wyprostowane.

                Ah no popatrz. Czyli jedna z najbardziej elitarnych uczelni na świecie jaką niewątpliwie jest Cambridge może śmiało o pedofilii mówić, pedofilię popierać czy wręcz do niej namawiać i wszystko jest ok. Nikt o tym nie mówi, nikt o tym nie pisze. Cicho sza!

                Dodatkowo jakby nie było (nie chodzi tutaj o przepychanki. Pedofilia jest zła bez względu na to kto, gdzie i jak) nikt nie nagłaśnia i nie przejmuje się za bardzo pedofilią w islamie. Pedofilią która jest tam... legalna! Islam, druga największa religia na świecie. Prawie 2 miliardy wyznawców! I tam nikt się o dobro dzieci nie upomina?

                Jesteście bandą hipokrytów którzy wykorzystują dzieci do ataku na Kościół, nic poza tym.

                I nie, nie twierdzę, że wszyscy księża są kryształowo czyści, niewinni, idealni. Ale jakby nie było, są to tylko ludzie. Ludzie SPOŚRÓD NAS! Jeżeli pośród kleru jest rzekomo tylu pedofilów to jak to świadczy o NAS WSZYSTKICH? O całym społeczeństwie? Uważasz, że gdyby ten pedofil nie został księdzem tylko nauczycielem czy mechanikiem to nie byłby pedofilem?

                Jakoś o pedofilii pośród polityków, prawników, sędziów, nauczycieli się tak nie mówi. W podanym powyżej raporcie amerykańskiego departamentu edukacji wychodzi na to, że w amerykańskich szkołach pedofilia może sięgać nawet 50% (najdrastyczniejsze szacunki). O tym się jakoś nigdzie przeczytać nie dało.

                W innym temacie podałem przykład z Litwy, gdzie "elity" (sędziowie, politycy, prawnicy) przez kilka lat gwałcili dzieci i nikt nic z tym nie robił bo "to były elity". Do czasu aż pewien ojciec, gdy zgwałcili jego córkę, zabił jednego czy kilku z nich. Gdyby nie to morderstwo, sprawa pewnie trwałaby do dnia dzisiejszego. Oczywiście, gdzieś ktoś drobny artykuł na ten temat napisał.

                Kolejny przykład, dosyć świeży.
                https://www.youtube.com/watch?v=PFNAYgCoL2A

                Ponad 1400 dzieci przez kilkanaście lat. Wszyscy wiedzieli, nikt nic nie zrobił. Bali się "posądzenia o rasizm".

                Nadal mi powiesz, że pedofilia to tylko problem Kościoła? To społeczeństwo jest zepsute! Degeneracja moralna postępuje z roku na rok.

                Skąd to się bierze? Z tej Waszej "wolności". Jeżeli jednemu wolno uprawiać seks z drugim facetem to czemu nie można z dzieckiem? W końcu zabronienie czegokolwiek wiąże się z "ograniczeniem wolności" a kto śmie komukolwiek czegokolwiek dzisiaj zabraniać? Przecież tacy wszyscy jesteśmy "wolni".


                Pozdrawiam serdecznie

                • "Ty tymczasem walisz na prawo i lewo kłamstwami i głupstwami kompletnie nie mającymi podpory w faktach" - człowieku, w którym momencie powiedziałam nieprawdę? Mówiąc "księża" nie mam w zamyśle jedynie księży wiary katolickiej ale ogół duchownych.
                  Natomiast to forum dotyczy jedynie księży bo mowa o filmie "Spotlight" więc tematyka jest zawężona do tego konkretnego przypadku. Jeżeli byłaby to dyskusja o politykach, sędziach, lekarzach pedofilach i ich klikach mówilibyśmy o nich. To żadna tajemnica, że w kręgach elitarnych, uczonych, ludzi sukcesu dzieją się rzeczy potworne.
                  Powiedziałam, że autora przez Ciebie przytoczonego nie znam, ale za kilka lat zapewne znajdzie się inny uczony, który podważy te tezy. A to, że w Cambridge taka konferencja się odbyła widać było głośno skoro do mnie doszła ta informacja... przytoczyłam film dokumentalny mówiący o rozpustnym, bogatym życiu kleru, którzy m. in. inwestowali duże sumy pieniędzy w telewizję, która puszczała zwykłe porno - jeśli oglądałeś to wiesz o czym mówię. Na to idą pieniążki z tacy. I nie zmieniam tematu bo tam jest również mowa o molestowaniu, niestety tak jak mówię drugiego dokumentu o samym problemie molestowania nie mogłam znaleźć, to nie podałam. Najgorzej w tym problemie księży ludzi frustruje fakt, że bydlaków nie można postawić przed sądem bo się szybko te sprawy tuszuje, a ksiądz migruje od parafii do parafii po 2, 3 lata pobytu. Wszystko jest załatwiane po "cichaczu" od wewnątrz. Trudno osądzić księdza, na pewno łatwiej wpakować do mamra zwykłego hydraulika pedofila niż księdza pedofila - temu nie da się zaprzeczyć. O tym właśnie jest mowa. Ta ich "nietykalność" frustruje ludzi jak każda niesprawiedliwość.
                  Uważam, że większość, znacząca większość może nie radzić sobie z celibatem. I mówię to z pełną świadomością swoich słów. Niektórzy mogą nie mieć pociągu do dzieci, ale z pewnością robią schadzki do burdeli i innych przybytków. Nie można temu zaprzeczyć. Wyjaśniłam już też co prawda moją myśl-hipotezę, dlaczego księża muszą żyć w celibacie. Wyjaśnię na przykładzie: Ostatnio w Polsce było głośno o tym jak zmarł ksiądz, który posiadał znaczny majątek, a co się okazało miał też syna. Syn po decyzji sądu stał się pełnoprawnym dziedzicem majątku księdza, ale Kościół nie może się z tą decyzją pogodzić i złoży niezliczoną liczbę apelacji byle tylko położyć łapki na forsie, która umyka im z przed nosa przez to dziecko. Wyobraźmy sobie teraz przypadek, gdyby tak każdy ksiądz miał rodzinę i ta dziedziczyłaby po nim wszystko. Z czego by się utrzymał Kościół? Powtarzam, to jest zbyt obszerny temat. Wszystko co powiedziałam wyżej podtrzymuje, a że zdarzy mi się napisać z błędem ortograficznym wybacz jestem tylko człowiekiem, najlepszemu się może zdarzyć.

                • Miło, że odniosłaś się tylko do tego co Ci pasowało. Resztę pominęłaś milczeniem co tylko dowodzi jak w temacie się orientujecie.

                  W którym momencie? A no np tutaj:
                  "Jaki normalny człowiek może żyć w celibacie? On też ma hormony i chce mu się na bank bzykać. Podejrzewam, że tak z 70% albo 80% księży może być pedofilami, mieć zaburzenia na tle seksualnym lub zwyczajnie korzysta z usług prostytutek. A kościół to taka instytucja grabienia hajsu no bo jakby zaczęli mieć żony, to kto majątki by dziedziczył nie kościół a rodzina".

                  Jesteś niekonsekwentna w swoich przemyśleniach. Raz twierdzisz, że nie piszesz tylko o księżach Katolickich by za chwilę stwierdzić, że ten temat dotyczy księży Katolickich więc o nich piszesz. Zdecyduj się o co Ci chodzi.

                  "To żadna tajemnica, że w kręgach elitarnych, uczonych, ludzi sukcesu dzieją się rzeczy potworne."

                  Tak uważasz? Bo jakoś się nie słyszy (nawet jak gdzieś to wyjdzie na wierzch) o tych potwornych rzeczach. Często gęsto są tuszowane dużo bardziej niż te same sprawy w Kościele. I żeby mnie znowu ktoś nie zrozumiał źle. Nie umniejszam odpowiedzialności Kościoła za tuszowanie ich spraw. I tu i tu jest to karygodne.

                  "Powiedziałam, że autora przez Ciebie przytoczonego nie znam, ale za kilka lat zapewne znajdzie się inny uczony, który podważy te tezy."

                  Ciekawe podejście do tematu. Znaczy nic nie możemy brać na poważnie bo w sumie za kilka lat może się okazać, że to wszystko co mieliśmy za wyznaczniki czy w nauce czy w sztuce czy w jakiejkolwiek innej dziedzinie to wielkie bzdury. Tak więc usiądźmy na tyłku i nie róbmy nic. Za kilka lat się zobaczy co warto a czego nie... Chociaż... przecież to co powiedzą za kilka lat, ktoś może to podważyć za kilkanaście...

                  "Na to idą pieniążki z tacy."

                  Przy takiej ilości pieniędzy trudno, żeby nikt nic nie przewalił. Nie popieram tego ale takie są realia. Po raz kolejny podkreślam, że to świadczy źle nie tylko o księżach ale o całym społeczeństwie. Bo czy to w Kościele czy jakiejś innej instytucji, korporacji, organizacji, jak jest za dużo pieniędzy to się ludziom w głowach przewraca.

                  Chciałbym jedynie zaznaczyć, że w KK w Polsce (i chyba nie tylko) prawie połowa "rocznych tac" jest przekazywana na różne cele. Prosto z głowy: dwa razy w roku "niedzielne tace" są przeznaczane na misje, dwa razy w roku na Katolickie uczelnie, dwa razy w roku w okresach przedświątecznych na biednych, przynajmniej dwa razy w roku na Caritas, dwa razy w roku na seminaria, w okresach przedwakacyjnych na kolonie dla najbiedniejszych, na wyjazdy młodzieży na "dni młodzieży". Przypominam również, że utrzymanie kościoła (budynku) również kosztuje. Tak samo jak i utrzymanie cmentarza który do danej parafii należy. Często gęsto remonty ZABYTKOWYCH kościołów również leżą w gestii danej parafii. Dotacje państwowe (jeżeli takową uda się dostać) pokrywają maksymalnie 75% wartości inwestycji. Itd. itd. itd.

                  Nie twierdzę, że Watykan nie opływa w bogactwo a biskupi nie pławią się w kasie. Sam uważam, że wszystko od biskupa wzwyż powinno zostać pozbawione jakichkolwiek przywilejów czy wręcz wydalonych z duchowieństwa. "Nie można służyć Bogu i mamonie". Zdecydowana większość z nich o tym zapomniała.


                  "Najgorzej w tym problemie księży ludzi frustruje fakt, że bydlaków nie można postawić przed sądem bo się szybko te sprawy tuszuje, a ksiądz migruje od parafii do parafii po 2, 3 lata pobytu. "

                  Nie rób z 2 przypadków teorii. Ilu księży siedzi za pedofilię? Wg. danych Watykanu, od 2001 do 2010 roku prawie 2000 kapłanów zostało wydalonych z duchowieństwa za różnego rodzaju przestępstwa seksualne. Tak więc nie do końca jest to takie "tuszowanie". Kiedy miało miejsce to miało miejsce o tym dyskutował nie będę ale tak jak napisałem, nie rób z tego teorii jakoby to było w co 2 przypadku.


                  "Uważam, że większość, znacząca większość może nie radzić sobie z celibatem. I mówię to z pełną świadomością swoich słów. Niektórzy mogą nie mieć pociągu do dzieci, ale z pewnością robią schadzki do burdeli i innych przybytków. Nie można temu zaprzeczyć."

                  Można i to bardzo. Daj z łaski swojej źródło na którym się opierasz. Bardzo chętnie się w tym temacie dokształcę.


                  "Ostatnio w Polsce było głośno o tym jak zmarł ksiądz, który posiadał znaczny majątek, a co się okazało miał też syna. Syn po decyzji sądu stał się pełnoprawnym dziedzicem majątku księdza, ale Kościół nie może się z tą decyzją pogodzić i złoży niezliczoną liczbę apelacji byle tylko położyć łapki na forsie, która umyka im z przed nosa przez to dziecko."

                  Heh, jak to się mówi "wiesz, że dzwonią ale nie wiesz w którym kościele.

                  Tak się składa moja droga, że chyba nie doczytałaś. Kościół wycofał swoje roszczenia do majątku jak tylko sprawa znalazła się w sądzie. Nie wiem czy powodem była chęć wymazania swojej roli w tym wszystkim czy coś innego nie mniej jednak to bodajże siostra tego księdza walczy z jego synem o spadek, nie Kościół.

                  Owszem jest to temat obszerny dlatego zalecam najpierw jego zgłębienie zanim zacznie się wypisywać bzdury.

                  Pozdrawiam

                • Masz swoją głębie i swoje źródło o które tak prosisz: https://www.youtube.com/watch?v=tcy-gWsBrz0
                  dziwne Twoje podejście do drugiego rozmówcy niby nie zaprzeczasz temu co napisałam, ale i nie potwierdzisz. Na początku rozmowy chciałeś zbyć mnie %, że niby znikomy odsetek księży jedynie ma pewne problemy ale generalnie kto ich nie ma więc jak śmiałam podać 80% duchowieństwa prowadzących potajemne życie seksualne, proszę bardzo nawet się pomyliłam o 20% w swym przeliczeniu, wystarczy obejrzeć wysłany przeze mnie link i przestać wmawiać mi, że bredzę bo zaczynam mieć tego dosyć. Pewnych rzeczy się nie obroni. Przytoczony przez Ciebie Philip Jenkins może mieć szerokie pojęcie w danej dziedzinie, ale nawet i on nie dowie się o najciemniejszych zakamarkach kleryków na całym świecie. Czepiasz się, że pisałam tylko o katolickich księżach - ksiądz to ksiądz - mniejsza o wyznanie, ważne, że duchowny, a sługa Boży powinien iść za słowem Bożym, powinien służyć ludziom, a nie oglądać się na pupkę chłopczyka i onanizować się przy nim. Daj spokój, wchodzisz w szczegóły nieistotne, niczego nie przeinaczam, a Ty nie wwiercaj dodatkowej interpretacji w to co powiedziałam. A z jednym się zgodzę, że przytoczyłam błędnie ostatni przykład syna księdza ACZKOLWIEK potwierdza on to o czym wspomniałam, że ksiądz miał swoją kobietę z którą miał dziecko i którą zapewne finansował. Więc????? Potwierdza się tak czy owak to czemu próbujesz zaprzeczyć. Więc dowód nr 1 już miałeś a żądasz dowodu na wstrzemięźliwość księży. Dobrze więc podałam Ci filmik, miłego oglądania. I co na to Twój Philip Jenkins? Czy może tylko Philip Jenkins ma rację a cała reszta ze mną łże.

                • Hahaha nie bądź śmieszna ;D

                  Powoływanie się na "fakty i mity" w kwestii Kościoła jest szczytem głupoty.

                  Czemu nie zaprzeczyłem niby? Wszystkie odpowiedzi na Twoje kłamstwa masz w moim pierwszym poście.

                  Daj mi proszę RZETELNE źródło na którym oparłaś swoją teorię o tych 80% księży prowadzących potajemne życie seksualne. RZETELNE mam na myśli NEUTRALNE a nie antyklerykalne. Ja się w swoich wypowiedziach na (rzekomo stronniczą) Frondę nie powołuję.

                  Nie mówię, że gość wie wszystko w tym temacie ale prowadząc ponad 20 lat badania w tej kwestii można założyć, że ma dużo większe pojęcie niż Ty czy ja.

                  Nie ksiądz to ksiądz. To po pierwsze. Różnica jeszcze polega na tym czy służy Bogu czy "bogu". Nie powiesz mi, że duchowny muzułmański to to samo co duchowny Chrześcijański.

                  Jak szczegóły w tym przypadku są nieistotne? A co jest? Ogólniki? Czyli będziemy się przepychać, Ty ogólnie uważasz, że księża są zepsuci (jak rozumiem wszyscy albo zdecydowana większość) a ja uważam ogólnie, że księża są w porządku (nie wszyscy ale większość). Do tego zmierzasz? Do czego to ma prowadzić?

                  "ACZKOLWIEK potwierdza on to o czym wspomniałam, że ksiądz miał swoją kobietę z którą miał dziecko i którą zapewne finansował."

                  Nie, nie potwierdza to nic o czym pisałaś. Jeżeli miał dziecko, trudno. Jego sprawa, on się będzie z tego rozliczał. Miłość niejedno ma imię. Czy ją finansował? Nie wiem. Nawet jeżeli to co? Lepiej by było gdyby zostawił ją na lodzie? Przecież księża też normalnie otrzymują pensję. Nie wiem ile otrzymywał on bo to zależy od tego jakie stanowisko i gdzie zajmował ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Nigdzie nie było powiedziane czy i ile jej płacił tak więc wniosek o tym "gigantycznym bogactwie" wyssany z palca. Z tego co pisali w spadku został dom a nie miliony na koncie w Szwajcarii.

                  Twój dowód nr. 1 nic mi nie powiedział. Dowód numer dwa jest tak żałosny jak tylko może być.

                  Znajdź coś NEUTRALNEGO i RZETELNEGO. Wtedy będziemy mogli na poważnie porozmawiać.

                  Póki co obrzucasz mnie jedynie kłamstwem i własnymi spaczonymi interpretacjami bądź wymysłami.


                  Pozdrawiam

            • " Skala tego zjawiska była też różna w różnych krajach – o ile w Stanach Zjednoczonych około 4% księży było oskarżonych o molestowanie seksualne, o tyle w Niemczech było to jedynie 0,1%."
              Niemcy nie raz pokazali, że potrafią udawać, że nic się nie stało.

              "Z raportu Johna Jaya z 2004 roku dotyczący duchowieństwa amerykańskiego wynika, że 4% duchownych w latach 1950-2002 zostało oskarżonych o molestowanie seksualne osób nieletnich. (Oskarżonych, nie skazanych - warto to podkreślić)
              "
              Jak uważasz- więcej było przypadków ułaskawienia czy spraw które nigdy nie wyszły na jaw?

              • "Niemcy nie raz pokazali, że potrafią udawać, że nic się nie stało."

                Tak samo jak i reszta świata. I co to ma do rzeczy? Obłuda i hipokryzja, nic poza tym.

                "Jak uważasz- więcej było przypadków ułaskawienia czy spraw które nigdy nie wyszły na jaw?"

                Ja uważam, że możesz sobie powymyślać ile było tuszowanych, ile nie wyszło na jaw. Prawda jest taka, że dowodów na to nie ma żadnych. To, że było takich przypadków kilka nie oznacza, że mają miejsce cały czas czy w 100% wspomnianych przestępstw. Równie dobrze można powiedzieć, że kilka morderstw czy gwałtów było i jest tuszowanych więc co to ma oznaczać? Że o 95% przestępstw nikt nie wie "bo tak"?

                Dopóki sprawa nie wyjdzie na jaw dopóty takie gadki są zwykłym oszczerstwem czy wręcz kłamstwem. Uogólnianie czy wyolbrzymianie w tego typu przypadkach sprawia, że cierpi na tym wiele osób które sobie na to nie zasłużyły.


                Tak więc powtarzam po raz kolejny. Jeżeli chcecie wyżyć się na KK i na klerze to zwyczajnie wprost to powiedzcie a nie zasłaniacie się "dobrem ofiar".


                Pozdrawiam

                • 1.To ma do rzeczy, że wg. danych które przytaczasz, odsetek pedofili to 0,2% do 1,5%. Inne źródła mówią o 6% ktoś tam krzyczy, że 10%. USA to 4%, a Niemcy nagle grubo pod kreską 0,1%.
                  Po wojnie "okazało się", że prawie nie było tam nazistów, a ludzie tam mieszkający nie dostrzegali i oczywiście nie uczestniczyli w żadnych bestialskich aktach. Polecam zapoznać się z ciekawym eksperymentem przeprowadzonym przez Rainera Wengera ew. film "Fala". Tam przedstawiono jak działają mechanizmy ludzkiego umysłu takie jak wyparcia i idealizowanie rzeczywistości.
                  2.NIc nie wymyślam, tylko zadaję Ci konkretne pytanie. O Twoje szacunki, nie o suche dane, bo gdybyśmy nimi dysponowali, nie zawracałbym głowy.

                  Podkreślasz, broniąc kler, że to tylko oskarżeni, dając do zrozumienia, że ta liczba jest mniejsza. Ja uważam, że przy tak delikatnych sprawach bardzo cięko o wyznanie ofiary , a tym bardziej o proces przeciw sprawcy. Takim rozumowaniem dochodzę do wniosku, że to może być bardzo zaniżona liczba.

                  Pięknie piszesz o uogólnianiu i wyolbrzymianiu, a sam robisz to w najczystszej formie (wspomniana hipokryzja) wrzucając mnie do jednego wora z innymi ludźmi na forum.

                • Wybacz ale dla Ciebie jednego nie zamierzam po raz kolejny pisać wypracowania zwłaszcza, że jesteś kolejnym który podobne rzeczy wypisuje. Połowę skasowali w innym temacie, reszta jest rozpisana po pozostałych.

                  Ja nie przekonam Ciebie rzetelnymi danymi, Ty nie przekonasz mnie swoimi bzdurami i wymysłami.

                  Tak więc skończmy tą do niczego nie prowadzącą dyskusję.

                  Życzę miłego dnia.

                  Pozdrawiam serdecznie.

                • Oczywiście! Twoje rzetelne dane (może też z frondy), kontra moje bzdury i wymysły. Napewno chciałbyś żeby tak się to skończyło.
                  Idź dalej bronić krzyża.

                • Zamierzam.

                  Dziękuję i pozdrawiam.


                  PS. Żadne z podanych przeze mnie danych nie pochodzą z Frondy. Proponuję trochę poczytać różnych OBIEKTYWNYCH badań na te tematy i dopiero brać się za dyskusję a nie powtarzać bzdury i kłamstwa wraz z innymi.

                • oczywiście też radzę Ci nie być tak bardzo stronniczym (chyba że mam sie zwracać "proszę księdza") i zasięgnąć wiedzy w temacie, bo uważam że gadasz bzdury i powtarzasz kłamstwa kościoła. Nie bój się zmienić zdania, bo Bozia nadal będzie Cię kochać.

                • Dla jednych jest to stronniczość dla innych obiektywizm. Tego drugiego zdecydowanie Wam właśnie brakuje.

                  Nie usprawiedliwiam pedofilów pod żadną postacią (w przeciwieństwie do Was). Wy natomiast twardo upieracie się, że pedofilia jest największym problemem pośród kleru.

                  Udowodniłem, że tak nie jest powołując się na Philipa Jenkinsa którego chyba można nazwać w tej kwestii autorytetem skoro spędził ponad 20 lat badając zjawisko pedofilii w Kościele.

                  Wiele cytowanych fragmentów pochodzi z jego badań ale nie tylko.

                  Tak więc zamiast mnie zarzucać stronniczość proponowałbym zastanowić się nad swoim kompletnym brakiem obiektywizmu i wiedzy w temacie. Zacznij czerpać wiedzę z innych źródeł niż agora, tvn czy fakty i mity to zrozumiesz na czym problem polega.


                  Pozdrawiam serdecznie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: