Vinci

2004 1 godz. 48 min.
7,1 246 021
ocen
7,1 10 246021
12 223
chce zobaczyć
6,8 15
ocen krytyków
{"rate":6.8,"count":15}
{"type":"film","id":113329,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Vinci-2004-113329/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Vinci
  • woi-tek ocenił(a) ten film na: 7

    Uwaga spoilery.

    Widzę, że bardzo dużo problemów sprawia ogarnięcie sytuacji z obrazami, więc po przeczytaniu kilku wątków i przemyśleniu tematu pokuszę się o wyjaśnienie.
    NIE MA BŁĘDÓW W SCENARIUSZU I JEST DOKŁADNIE TAK JAK NAM WYJAŚNIAJĄ OSTATNIE SCENY.
    Mamy oryginał + CZTERY kopie. Oto ich losy:

    ORYGINAŁ - skradziony z furgonetki, biegali z nim po kanałach, ale nie przecisnęli przez studzienkę, więc schowali go spowrotem do furgonetki. Później wykradli go z niej (z parkingu policyjnego), a Julian potajemnie podmienił go na KOPIĘ NR 2, a oryginał wrzucił do samochodu policji, po czym ten trafił do muzeum.

    KOPIA NR 1 - bez jednego wąsa, namalowana przez Hagena, zamówiona przez Juliana i Cumę, była częścią planu napadu, miała opóźnić gliny i tak się stało, tyle że nie do końca zgodnie z planem. Schowana w kanałach, odnaleziona przez policję, trafiła do muzeum, tam zorientowano się, że to kopia, jednak mimo to wywieszono ją na wizytę pani Sykalskiej z Ameryki. Ta zauważyła w niej brak wąsa i odkupiła ją od muzeum, ponieważ była zleceniodawcą kradzieży i po zdobyciu oryginału chciała go wywieźć za granicę udając że to kopia.

    KOPIE 2, 3 oraz 4 namalowała Magda.

    KOPIA NR 2 - zamówiona przez Juliana bez wiedzy Cumy, ponieważ gryzło go sumienie. Julian podmienia skradziony ORYGINAŁ na KOPIĘ NR 2 kiedy Cuma rozlicza się z Werbusem, następnie za pośrednictwem Hagena sprzedają ją Kreftowi. Cuma dopiero na koniec filmu dowiaduje się, że obraz nabyty przez Krefta nie jest prawdziwy.

    KOPIA NR 3 - wiedzą o niej jedynie Hagen i wnuczka, kupuje ją Krętałowicz, myśląc, że to oryginał.

    KOPIA NR 4 - wiedzą o niej jedynie Hagen i wnuczka, kupuje ją Sykalska, myśląc, że to oryginał.

    KONIEC FAKTÓW, teraz jedno domyślenie.
    W końcowej rozmowie Hagena z wnuczką, Magda pyta go:
    - Dałeś mu [Grubemu] mikrofotografię mojej kopii?
    - No, skoro wszystko miało się zgadzać.
    Zdjęcie zostało zrobione KOPII NR 2 i Hagen dał je Grubemu mówiąc, że to zdjęcie oryginału. Gruby zweryfikował dostarczony mu obraz z mikrozdjęciem KOPII NR 2 myśląc że weryfikuje go ze zdjęciem ORYGINAŁU. Wynik był pozytywny.

    Wniosek: Żeby spotkanie KOPII NR 2 z jej mikrozdjęciem nie było czystym przypadkiem, Hagen musiał wiedzieć po co Julianowi KOPIA NR 2

  • Radzimir_Radzmirowski ocenił(a) ten film na: 8

    woi-tek KOPIĘ NR 4 - kupił Kreft, myśląc, że to oryginał. Mała pomyłka.

  • woi-tek ocenił(a) ten film na: 7

    Radzimir_Radzmirowski Nie wydaje mi się, Kreft kupił kopię nr 2 tak jak napisałem. Pewnie nie doczytałeś. Nie mogę w tej chwili mieć pewności, trochę czasu upłynęło, jednak długo rozmyślałem nad tym postem, więc nie powinno być pomyłki.

  • katrinka_1991 ocenił(a) ten film na: 8

    woi-tek czyli twierdzisz, że Sykalska nabyła dwie kopie, nr 1 i nr 4??

  • katrinka_1991 Heja. Mi "z obliczeń" też wynika, że Sykalska nabyła dwie kopie :) tylko, że po przeczytaniu posta założyciela, myślę że to miało sens, bo najwyraźniej Syklaska myślała, że kopia 4 to oryginał. A zatem chciała mieć bardzo dobrą kopię (dowiadujemy się, że od dawna "męczyła" Hagena o nią) oraz oryginał (ale w rzeczywistości dostała drugą kopię).

  • archigen Właśnie doczytałam, że Sykalska wdł. założycielskiego posta chciała kopie tylko po to, by mieć papiery do wywozu za granicę. To by tłumaczyło dlaczego męczyła Hagena o kopie: ponieważ zleciła kradzież oryginału "Grubemu" a zatem, gdyby otrzymała już oryginał nie mogłaby wywieźć go za granicę. Zamawiając kopię u Hagena dostawała więc "papiery" na legalny wywóz obrazu i właściwie tylko po to była jej potrzebna kopia. Jednym słowem, moim zdaniem woi-tek ma całkowitą rację.

  • woi-tek Tak bylo jak piszesz, zreszta nie bylo to jakies skomplikowane wszystko jest wyjasnione w filmie. Problematyczne mogly byc jedynie losy 4 kopii. Ale wychodzi na to ze Sykalsa ma 2 kopie.

  • woi-tek .

  • woi-tek Tak woi-tek masz rację. Hagen musiał wiedzieć, że Julian chce podmienić obrazy, żeby oryginał nie opuścił Polski.
    Julian mógł nie wiedzieć dla kogo jest zamówiony obraz, po prostu nie chciał aby ktoś wykupił ten prawdziwy, ale Hagen o wszystkim musiał wiedzieć.
    Jeżeli Hagen by nie wiedział co knuje Julian to dałby Grubemu mikro zdjęcie oryginału, bo ten był w obiegu i ten chciała kupić Sykulska , co nie doszło do skutku w scenie ataku choroby Grubego. Niemniej jednak wtedy Kreft kupiłby oryginał, bo do niego później trafili złodzieje. Co wiemy, że się nie stało.

    Istnieje jeszcze jedna opcja, najbardziej niedorzeczna, że Hagen pomylił mikro zdjęcia i przez pomyłkę dał Grubemu płytę ze zdjęciem kopii. Płyta była nie podpisana, co widać w filmie. Tylko po co by robił mikro zdjęcie kopii? Nawet jeśli miał powód, to takie wytłumaczenie uznałbym za najmniej prawdopodobne.

  • woi-tek Dobra, to wszystko jest jasne. Ale co z kasą?? Dostali tylko od Krefta 16mln czyli 4 mln na łeb, a gdzie reszta hajsu?

  • soluszynek ocenił(a) ten film na: 7

    azuloscurocasinegro Ja rozumiem wszystko co do tej pory napisaliście, ale czy w końcu wszyscy nabywcy kopii zorientowali się, że to nie są oryginały? W tej sytuacji mogą przecież bez problemu znaleźć Hagena i go oskarżyć ? Chociaż wtedy też obciążaliby siebie zdradzając, że chcieli kupić oryginał... ale mogą się przecież jakoś zemścić, w końcu to taka kasa! To mnie męczy po obejrzeniu tego filmu.

  • wdrozdowski ocenił(a) ten film na: 9

    soluszynek No właśnie, film uważam za genialny, ale ten wątek nieco jest bez sensu. Wcisnęli trójce osób kopie obrazów oraz zgarnęli za nie kupę kasy (ileś tam milionów). Po czym oficjalnie poinformowano, iż oryginał powrócił do muzeum a naiwny Krętałowicz kwituje to jedynie "ani łasiczki ani w kosmos nie polecę". A Hagen (który ich naciągnął) spokojnie spaceruje sobie po Krakowie i gra w szachy. To mocno naciągane.

  • beautyolusia ocenił(a) ten film na: 10

    wdrozdowski Przecież oni świadomie chcieli kupić obraz pochodzący z kradzieży. Za sama taka chęć juz by dostali wyrok. Poza tym nie byli to jacyś gangsterzy od Vegi co mordują ludzi..
    przy ich reputacji, szlacheckim pochodzeniu zbyt ryzykowne. Owszem bogaci ludzie, kupujący nielegalne rzeczy bo nie maja co z tym bogactwem zrobić ale dalej zachowując pozory uczciwych ludzi i nie ryzykowali by tak. Zresztą Magda była tam jako pośrednik sprzedaży a nie do końca właściciel. Kogo mieli ścigać.

  • beautyolusia Bzdura. Osoby z taka kasa, prominenci, nigdy nie sa "czyści". Takie osoby maja powiazania. Myślisz, ze mozna bezkarnie okrasc kogos na iles tam milionów euro? W co ty wierzysz? To tylko w filmie jest możliwe. Zgadzam się, ze film genialny ale akurat ten watek jest beznadziejny.

  • Lucas1608 ocenił(a) ten film na: 8

    woi-tek Machulski się pewnie pomylił i w końcowych scenach dał o jedną kopię za dużo. W filmie jest przecież mowa cały czas o dwóch kopiach które wcześniej zamówił Julian u Magdy. No chyba że Magda i Hagen zrobili jeszcze jedną kopię i sprzedali na własną rękę ale w filmie jakoś nic o tym nie ma.

  • angel1122 ocenił(a) ten film na: 8

    Lucas1608 Jak to nie ma jak w ostatniej scenie gdzie Magda I Hagen siedzą przy stoliku do szachów rozmawiają o DWÓCH DODATKOWYCH kopiach, pada m.in. tekst że 'mogliśmy 10 zrobić'

  • GovernmentHooker ocenił(a) ten film na: 10

    Lucas1608 Hagen kupił antyk, żeby było na czym malować. Ta komoda miała cztery szuflady, więc można się domyśleć że wykorzystali cztery "dna" szuflad ;) teraz oglądam i to mi się w oczy rzuciło.

  • Lucas1608 ocenił(a) ten film na: 8

    GovernmentHooker No tak, ale Machulski mógłby bardziej tą końcówkę filmu dopracować bo sprawia wrażenie że jest robiona tak na odpierdziel

  • dobbiacco_attersee ocenił(a) ten film na: 7

    Lucas1608 ..He!He!Geniusz Machulskiego polega na tym,że po obejrzeniu filmu-właśnie rozgorzała taka,jak tu-dyskusja!:-))))

  • woi-tek Wszystkie wyjaśnienia są w filmie "Gambit" z 1966 roku.

  • pjag ocenił(a) ten film na: 9

    woi-tek Z analizą zgadzam się w zupełności.

    Przy czym ostatnia rzecz to nie jest moim zdaniem żaden domysł - Julian powiedział Hagenowi po co mu kopia nr 2 przy ich pierwszym spotkaniu ("jakbym miał dodatkową kopię to mógłbym coś zakombinować" jest dosyć jednoznaczne).

    Jest też scena u Magdy, gdzie Julian mówi, że potrzebują mikrofilmu oryginału, na co Magda odpowiada, że wystarczy mikrofilm kopii. Czyli zarówno Magda jak i Hagen wiedzą, że Julian planuje podmienić oryginał na kopię nr 2.

  • beautyolusia ocenił(a) ten film na: 10

    woi-tek No ludzie.. przecież wszystko jest w Filmie. Mój ulubiony - widziałam ze 100 razy.. wiec wiem na 100 % ze nie ma pomyłki.
    Julian zamówił 2 kopie. Jedna na podkładkę, druga po ustaleniu z Cumą która zostaje w kanale ( ta nie ma wąsa)
    Hagen z Magdą na własną rękę robia jeszcze 2. Cuma i Julian do końca filmu o nich nie wiedzą, przynajmniej tak wynika.
    Kopie są więc 4. Oryginału nikt nie sprzedał.
    Kopia bez wąsa kupiona jest przez Sykalską w muzeum. Ona kupiła ja żeby bezpiecznie przewieźć oryginał (który miała w planach kupić od grubego - to do niej dodzwaniaja się Cuma i Julian). Zresztą rozmawiając z policją dostaje smsa od Hagena " Zamówienie gotowe do odbioru"
    W tym czasie smsy z propozycją kupna dostają tez Kreft i Kretałowicz. Julian i Cuma sprzedają ja Kreftowi za pośrednictwem dalej Magdy i Hagena. 16 mln euro do podziału na 4 to jest po 4 tys na głowę.
    Nie wiadomo za ile sprzedali pozostałe 2 kopie Sykalskiej i Kretalowiczowi. Na pewno do podziału był już tylko Hagen i Magda.

    A to jest chyba jasne ze każdy z nich kupił ten obraz bo pod koniec całą 3 pokazują.
    A Sykalska mówi ze łzami w oczach " oddałam. .. oddałabym za to miliony".
    No ludzie czego tu można nie zrozumieć. Machulskiemu nic się nie pomyliło. Ten film jest napisany idealnie. .

  • Skeletor ocenił(a) ten film na: 10

    woi-tek A do kogo dzwonił Gruby na początku filmu, stojąc w oknie w hotelu i mówiąc "Reno Traffic" ?

  • Skeletor Zapewne do Cumy w ramach przygotowań do skoku. Chodziło o to jaką marką samochodu (czyli jak dużym samochodem) obraz jest wieziony z muzeum na lotnisko, czyli w domyśle również potem z lotniska do muzeum. Było to potrzebne do przygotowania eksplozji.

  • Skeletor ocenił(a) ten film na: 10

    BRumm Racja. Widziałem film z 30 razy a tego nie zaczaiłem ;)