Władca Paryża

L'Empereur de Paris

2018 1 godz. 50 min.
6,0 6 194
oceny
6,0 10 6194
4 714
chce zobaczyć
{"rate":6.0,"count":2}
{"type":"film","id":806744,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/L%27Empereur+de+Paris-2018-806744/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Władca Paryża
  • mixererunio ocenił(a) ten film na: 7

    Ciekawy projekt w interesującym settingu, Mam nadzieję, że okaże się niezły.

  • mixererunio no zapowiada się nieźle. po całej serii nowości spod znaku DC Comics czy innych latających bohaterów, czekałem na coś w stylu zamierzchłych czasów :)

  • Col__Kilgore ocenił(a) ten film na: 3

    mixererunio Muszę Cię zmartwić - nudny jak flaki z olejem, przegadany i rozwleczony. Byłem na seansie przedpremierowym w sylwestrową noc. Gdyby nie drugi seans - "Green Book" - byłby to najgorszy Sylwester w moim życiu.

  • uniontex ocenił(a) ten film na: 5

    Col__Kilgore Sylwester w Lunie był rewelacyjny!

    A ten film nie wytrzymał porównania ze świetną zabawą i nadspodziewanie dobrym Zielonym Bedeckerem.
    Wracając do filmu paryskiego. W nim coś nie działa. Nie ma więzi z bohaterem. Ginie on w rozmachu inscenizacyjnym, który jakby zatraca swój cel. Francuzi mają swoją miłość do moralizatorskiego naturalizmu jak my dla romantyzmu i przesadzili. Są echa Nędzników, filmów przygodowo-awanturniczych ale jest za serio. Morał w finale skrajnie niefilmowy. Państwo cię wykorzysta, wyssie i ... wypluje. Ale to Państwo ma trwać - jak monumentalny prospekt architektoniczny pomiędzy dwoma łukami triumfalnymi.

  • Col__Kilgore ocenił(a) ten film na: 3

    uniontex Dzięki za trochę głębszą recenzję od mojej. Zgadzam się z Twoim zdaniem. Trudno mi było się zorientować, z jakim gatunkiem mam do czynienia - czy to kostiumowy kryminał, czy film historyczny, czy jakiś traktat filozoficzny. A propos więzi z bohaterem - już wcześniej napisałem, że nie da się identyfikować z żadną z postaci, to znaczy żadna nie daje się lubić ani nienawidzić. Są zupełnie obojętne. Te długie, milczące ujęcia i rozwlekłe monologi doprowadzały mnie do rozpaczy (co ja takiego zrobiłem wybierając się w Sylwestra do kina?). Wyglądało tak, jakby aktorzy grali na czas, w oczekiwaniu, aż scenarzysta napisze dalszą część scenariusza. Postać Baronowej - po jakie licho? Czy dla oddania prawdy historycznej?

  • uniontex Z przykrością muszę zgodzić się z przedmówcą- główny bohater to postać, z która trudno się w pełni identyfikować. Dlaczego? Otóż, twórcy filmu nie wykorzystali motywu kuszenia bohatera przez Zło- gdy były współwięzień podsuwa mu propozycję kryminalnej współpracy, korzystnej dla ich obydwu, Vidocq odrzuca ją błyskawicznie i bez wahania. W żadnym innym momencie fabuły Vidocq również nie próbuje kwestionować motywów i sensu swego postępowania. A Bohater pozbawiony moralnych wątpliwości jest po prostu jednowymiarowy psychicznie, a przez to- mało wiarygodny.

    Pozdrawiam,

  • mixererunio ocenił(a) ten film na: 7

    Col__Kilgore Szkoda, ale przynajmniej Green Book mówisz, że niezły, szkoda, że premiera za miesiąc.

  • Col__Kilgore ocenił(a) ten film na: 3

    mixererunio Koniecznie do obejrzenia. Nie bez powodu zdobył tyle nagród. Świetna historia (o dziwo - w jakimś stopniu oparta na faktach - bohaterowie byli rzeczywistymi postaciami), znakomita gra aktorska (bardzo dobra, kontrastowa para głównych postaci) i mnóstwo humoru - dość rubasznego, ale wprowadzającego w świetny nastrój. No i muzyka. Polecam wszystkim

  • Col__Kilgore ocenił(a) ten film na: 3

    Col__Kilgore PS. Film nie jest pozbawiony wad - co najmniej w dwóch momentach miałem wątpliwości co do wiarygodności reakcji bohatera, ale trzeba by mnóstwo złej woli, żeby z tego wywodzić jakąś totalną krytykę. Ogólnie 8 a może 9 na 10.