Czytałem ksiązki o Crossie. Były świetne, trzymały w napięciu, trudno było się oderwać. Tymaczasem ten film zmęczył mnie jak jasna cholera.. Dałem bardzo mocno naciągnięte 4 za Morgana Freemana, który zagrał całkiem dobrze.
Co do postaci z filmu to są niemal w ogóle nie zarysowane, wiemy o nich tyle co o składzie...
w sumie udany kryminał; co się tu podobało to ciekawa fabuła obfitująca w przeróżne zwroty akcji, co jednak razi i to tak bardzo, że nie można do końca tego filmu potraktować poważnie, to straaasznie naciągane dochodzenie do wniosków Alexa, w jednej chwili już wszystko wiedział - zbyt banalne; co do gry aktorskiej -...
więceji dobry patent hitchcockowski - nie za dużo strzelania, więcej ciszy i napięcia. Są ludzie poszukujący takich filmów, zmęczeni inflacją efektów specjalnych, perwersją zbrodni, dla nich nawet taki "film na 7" jest filmem na 8 lub 9 gwiazdek. A aktorsko jak zwykle doskonały Freeman, on nie musi dużo "grać", wystarczy, że...
więcejjuż w pierwszej scenie rażą efekty specjalne jak z kreskówki (scena wypadnięcia z mostu), swoją drogą ciekawe gdzie ta laska miała zainstalowaną kamerę, a helikopter nad głową latał cały czas i nie zwrócił uwagi, a Soneji 2 lata przesiedział w szkole w sztucznej masce i żadne dziecko się nie zorientowało choć na...
Wciągający choć nierówny kryminał. Morgan Freeman znów błyszczy jako glina po przejściach – spokojny, dostojny, ale z lekkim humorem, trochę jak w "Siedem", obsada ogólnie trzyma poziom. Początek filmu razi sztucznymi efektami, a w fabule twist goni twist – czasem to wciąga, czasem męczy i obnaża luki w scenariuszu....
więcejNie wiem dlaczego ale film podobał mi się średnio. Niby wszystko jest w porządku, jest napięcie i akcja ale czasami, a w sumie to przez cały seans miałem wrażenie, że reżyser podchodzi do widza jak do małego dziecka. Więc jak wspomniałem wyżej, jest szybko i momentami ostro ale nie do końca z sensem. Mówiąc wprost,...
Mdły i do niczego. W przyjacielskiej ;) dyskusji z recenzentką Filmwebu chciałbym zauważyć, iż:
a) dialog jest sztuczny, a postacie źle napisane albo konwencjonalne i bez sensu (Soneji - criminal mastermind planujący porwanie i grę z Crossem przez lata okazuje się być zwykłym wariatem w depresji; McArthur - głupek z...
"Kolekcjonera" nie widziałem i jeśli jest taki jak "W sieci pająka" to nie żałuję. Ten film miał mnie zaskoczyć akcją, a zaskoczył czymś zupełnie innym. Otóż oglądając go nieodparcie przypominał mi się "Uwikłany" z Benem Affleckiem. Miałem wrażenie, że oglądam ten film po raz drugi tylko z innymi aktorami i nieco tylko...
więcej