Pierwsze skojarzenie- ,,Prosty plan'' Raimiego, choć na początku zapowiadało się na lekką komedię.
Świetny Gordon- Lewitt. Film o tytułowej chciwości i konsekwencjach jakie zdarza się przez nią ponieść. Bez rewelacji, ale solidnie.
Słaba fabuła. Słabe aktorstwo. Słaba realizacja.
Powstanie filmu usprawiedliwia jedynie tytuł tematu.
i dobrze! Dzieje się tyle, że niespodzianek jest bez liku. Dosyć mądrze poprowadzona fabuła, która interesuje i angażuje widza do końca. Nie ma nudy.
Przyzwoity film. Można pomyśleć, że będzie to ciepła, zabawna i nieporadna komedia kryminalna, trochę jak Instigators. A jest brutalnie, im dalej w seans, tym brutalniej, nawet pies ginie. Ktoś tu mocno kryminałami Coenów się zainspirował, ale nie do końca wydaje mi się panował nad samym filmem. Irishman wygląda jak...
więcej