typowe amerykańskie kino gdzie realia są na baaaaardzo dalekim planie, jeśli w ogóle
bo przecież liczy się szlachetna jednostka i jej uczucia
Rzadko można spotkać teraz taki film, popis aktorstwa, reżyserii(zmarłego Tony Scotta) i ciekawa i inteligentna fabuła z narastającym napięciem..no i ta muzyka :). Dla niekapujących zakończenia podpowiem że szpieg po przejściu na emeryturę już za nic nie musi odpowiadać i z niczego tłumaczyć ..zdecydowanie jeden z...