Zenek

2020 2 godz.
1,9 7 536
ocen
1,9 10 1 7536
2 029
chce zobaczyć
4,1 7
ocen krytyków
{"rate":4.14286,"count":7}
powrót do forum filmu Zenek
  • Ludzie, ale wy tak serio? Robić tandetny film o tandetnym wykonawcy tandetnej muzyki? Film o wykonawcy, który każdy swój utwór ukradł mało znanym niemieckim i rosyjskim wykonawcom? Po prostu nie dowierzam. Kicz, żenada i tandeta. Nie mogę się doczekać filmu o producencie krasnali ogrodowych.

  • Radek225 Mam takie samo zdanie. Tandeta o tandecie. Przykre na co spadł ten świat.

  • Cukiereczek007 ocenił(a) ten film na: 10

    Itsashrose To, że Ty nie lubisz disco polo nie znaczy, że wszyscy nie lubią. Przykro mi ale jesteście w mniejszości, a film był super.

  • Cukiereczek007 Niestety polo disco doskonale obrazuje mierny gust większej części społeczeństwa z tandetnymi tekstami żenującym wykonaniem i banałem przekazu trącącym na kilometr. Naprawdę nie ma się czym chwalić. Popisywanie się brakiem smaku nie jest powodem do dumy. Zdecydowanie lepiej pozostać po stronie mniejszości która wie czym jest muzyka

  • Cukiereczek007 ocenił(a) ten film na: 10

    browne_2 Wow! Wiesz co? Skoro większość słucha disco polo to raczej Ty w mniejszości jesteś i jeszcze masz czelność dyktować innym co jest fajne a co nie, zastanawiałabym się kto tu nie ma smaku i w dodatku jest bezczelny (Ty). Idź sobie posłuchaj jakiegoś Podsiadło i nie zawracaj normalnym ludziom głowy, Zenek jest super i muzycznie i film!

  • Cukiereczek007 Baw mnie dalej :D

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • NieMamSwojegoZdania ocenił(a) ten film na: 9

    tomek00225 Za takie komentarze powinieneś dostać bana. Że dziewczyna ma inne zdanie to od razu ją wyzywać? Słabe strasznie.

  • NieMamSwojegoZdania Drogi kolego bez zdania: częstotliwość i tendencyjność wpisów tej "pani" (ktokolwiek obsługuje to założone 9 dni temu konto) sugeruje, że może chodzić o pracę klakiera, a nie " Że dziewczyna ma inne zdanie...". Nawiasem mówiąc fanom disco-polo radzę popracować nad gramatyką, serio.

  • NieMamSwojegoZdania ocenił(a) ten film na: 9

    tomek00225 Zaciekawiłeś mnie i aż sprawdziłem co piszesz kłamco. Pani którą tak namiętnie obrażasz istnieje na filmwebie od roku i 9 dni (2019 rok, a mamy 2020).
    A poza tym powinieneś popracować nad kulturą osobistą.

  • tomek00225 Troszkę kultury chamie jeden. Rzekomo jest to portal o filmach, a większość pseudo znawców wypowiada się o muzyce, nawet nie obejrzawszy tego filmu, o czy to świadczy ? Jesteście żałośni. Nie da się tego inaczej określić. Uprzedzam, nie słucham disco polo, lubię słuchać muzyki poważnej, jazzu, rocku progresywnego. Troszkę szacunku, jeśli jest to film, to rozmawiajmy o filmie i tyle !

  • browne_2 No na pewno rockowcy ani metalowcy nie są bardziej wartościowi synku i nie ma czegoś takiego synku jak "prawdziwa" muzyka. Muzyka to muzyka tyle. I gusta też nie są ani lepsze ani gorsze. Przykro mi, że zbyrzyłem twój światopogląd.

  • AlexRener Pomijając teksty piosenek to zarówno rockowy, jak i metalowy utwór (na ogół) wymaga więcej wprawy i talentu od muzyków, żeby go skomponować i w następstwie odtworzyć na instrumentach. Linie melodyczne na gitary, czy rytmiczne na perkusje w niektórych utworach np. Slayera, Anthraxu to jest coś, czego nie zagra ci z marszu każdy gitarzysta/perkusista. Natomiast piosenki disco polo to coś, co jest w stanie odtworzyć na keyboardzie itp. każdy weekendowy grajek. Oczywiście wszystkie gatunki/style muzyczne mają kawałki bardziej banalne, jak i bardziej skomplikowane. Zupełnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że muzyka to muzyka. To tak jakby napisać, że książka to książka i ułożyć z uśmiechem na twarzy Lipińską obok Tołstoja. Gusta są różne - jasne - jeden włączy sobie na dzień dobry Martyniuka, a inny zapętli sobie Glenna Millera, wszystko jest muzyką, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że poziom jest zupełnie różny i nie wmawiać innym, że wartość takiej muzyki jest identyczna.

  • Cukiereczek007 Większość słucha disco polo? Ciekawe na jakien podstawie tak uważasz. Robiłaś/robiłeś jakieś badania? Jestem prawie pewny, że większość traktuje ten gatunek jako muzykę do tańca i zabawy, a na co dzień słucha go niewielka ilość. Po za tym gusta gustami, ale można obiektywnie stwierdzić czy coś jest muzycznie bardziej wartościowe. Muzyka rockowa czy klasyczna gdzie autorzy tworzą nieraz skomplikowane melodie obiektywnie jest wyższą twórczością niż disco polo gdzie praktycznie wszystkie piosenki są na iedno kopyto z tym samym rytmem.

  • Cukiereczek007 ocenił(a) ten film na: 10

    buisnes Tak masz rację, większość słucha disco polo, również do tańca i zabawy. A obiektywnie to Ty sam sobie nie możesz nic stwierdzić.

  • NieMamSwojegoZdania ocenił(a) ten film na: 9

    buisnes Obiektywnie to mamy demokrację - proponuję zrobić głosowanie - kto uważa że dobry Zenek a kto że jakaś muzyka Rokowa. Myślę że większość wybrałaby że Disco Polo lepsze i to w sposób dający określić ten wybór jako obiektywny. Twój obiektywizm to Twoja opinia ziom, odróżniaj to.
    Ja tam posłucham i Zenka i Nicklebacka - oba lubie i oba dobre gatunki muzyki - i rock i disco polo.
    Na początku to Zenka nie lubiłem, bo też mi się wydawało jak Tobie że prymitywny trochę. Na dzielni to Ryszarda Peję całe życie i rapsy Polskie dobre cisnę, ale jak film obejrzałem to ten Zenek równy chłop jest. Widziałeś w ogóle film że tak ciśniesz koleś? Obejrzyj to Ci się odmieni, normalny facet, żadne wydmuchane pseudoelity muzyczne.

  • Cukiereczek007 ocenił(a) ten film na: 10

    NieMamSwojegoZdania Ja głosuję, że dobry Zenek.

  • NieMamSwojegoZdania Nieprawda. Można obiektywnie stwierdzić czy coś jest bardziej wartościową muzyką czy nie. Osobiście lubię piosenkę Boys "Wolność", ale obiektywnie nie przedstawia ona zbyt dużej wartości muzycznej. Banalny rytm, który bez problemu można ułożyć. I na odwrót. Kiedyś przesłuchałem jedną płytę Watersa. I choć nie przypadła mi do gustu, to obiektywnie jest to solidna, porządna muzyka. Disco Polo nie lubię, ale rozumiem, że komuś może się podobać. Tylko nigdy nie będzie to muzyka na wysokim poziomie. A nawiązując do wypowiedzi NieMamSwojegoZdania. Czy ja w którymś momencie skrytykowałem ten film? Przeczytaj dokładnie mój post i nie oskarżaj mnie o rzeczy, których nie napisałem. A filmu nie oglądałem, nie mam zamiaru odglądać, ale nie będę go też oceniać.

  • Cukiereczek007 ocenił(a) ten film na: 10

    buisnes A ja film widziałam i mi się podobał. Boys też jest ok ale wolę Zenka. Waters? Kompozytor muzyki rozrywkowej lat 70, zespołu, który podobał się ówcześnie większości tak jak teraz większość podoba się Zenek. Obaj wykonawcy są na wysokim poziomie. A Waters wcale nie jest skomplikowany, zresztą jak większość muzyki popowo-rockowej, kiepski, najbardziej generyczny przykład jaki mogłeś podać.

  • Cukiereczek007 Skąd ty wiesz czy większości podoba się Zenek? Ty i twoi znajomi to nie jest cała Polska. Nie siedzisz w głowie 38 milionów Polaków i nie wiesz co im się podoba, a co nie.

  • Cukiereczek007 ocenił(a) ten film na: 10

    buisnes A stąd, że Zenek ma mnóstwo platynowych płyt, i wszyscy oglądali jego benefis i nawet Wiśniewski dla niego śpiewał i sylwestra z Zenkiem też wszyscy oglądali, gdzie Ty żyjesz chłopie?

  • Cukiereczek007 Nie no ręce mi opadają. Platynowa płya to 30 tysięcy sprzedanych egzemplarzy. Widzę, że Akcent ma 2 diamentowe płyty, ale to 150 tysięcy egzemplarzy. Jak to ma się do 38 milionów żyjących w Polsce? Benefis Zenka oglądały 4 miliony, a Sylwestra 5 milionów. To niewiele ponad 10% społeczeństwa. NIE DA się powiedzieć czy większość lubi Zenka, czy nie. "I nawet Wiśniewski dla niego śpiewał". Litości, to że Wiśniewski dla Zenka śpiewa to znaczy, że go wszyscy lubią?

  • Cukiereczek007 ocenił(a) ten film na: 10

    buisnes 5 milionów telewizorów, a myślisz, że te 5 milionów ludzi w Sylwestra to samemu w domu siedziało? Minimum 2 jak nie 3 lub 4 osoby przed jednym telewizorem, to sobie pomnóż teraz, że jednak większość. No i jeszcze inni co byli na imprezach bez telewizora i słuchali Zenka do tańczenia bo im dj puszczał czy coś.

  • Cukiereczek007 Skąd ci wpadł do głowy ten chory pomysł, że przy podawaniu oglądalności pokazują liczbę włączonych telewizorów, a nie widzów? Ty nie masz bladego pojęcia jak się mierzy oglądalność. Bierze się 2000 gospodarstw domowych w których mieszka minimum 5000 osób. I na ich podstawie mierzy się oglądalność. Każdy mieszkaniec w badanym gospodarstwie ma przypisany przycisk na specjalnym pilocie, dzięki któremu wiadomo co oglądał. Dzięki temu wiadomo ile osób siedzi przed telewizorem. Na sylwestrze wyniki mogą być trochę zaburzone, bo będzie oglądać sporo osób spoza badanego gospodarstwa, ale przecież mnóstwo ludzi bawi się w gronie rodzinnym bez gości. I czy Zenek był jedynym co wtedy występował? Na pewno część widzów go nie trawi i oglądała dla innych wykonawców. Dalej, na pewno w wielu przypadkach ludzie po prostu mieli włączony telewizor, żeby coś leciało w tle. Przecież nie wszyscy widzowie sylwestra to fani Zenka.

  • Cukiereczek007 ocenił(a) ten film na: 10

    buisnes Ale benefis to już sami fani oglądali i w dodatku w święta czyli z całymi rodzinami, sobie pomnóż przynajmniej x4.

  • Cukiereczek007 Aha, czyli podczas benefisu Zenka we wszystkich badanych gospodarstwach liczba osób była 4 razy większa niż liczba domowników. Bo według tego co piszesz tak by musiało być. Jest to skrajnie mało prawdopodobne. A nawet jeśli tak było to 4mln ×4=16 mln. Jest to 42% z 38 mln, czyli ciągle mniejszość. Ta dyskusja robi się coraz bardziej absurdalna.

  • NieMamSwojegoZdania ocenił(a) ten film na: 9

    buisnes No nie bardzo. Właśnie nabrała sensu. Nie myślałem o tym wcześniej, ale faktycznie święta to czas z rodziną. Przed jednym odbiornikiem nie siedzą już statystyczne dwie i pół osoby, tylko z 8 jak nie więcej. A skoro nie wyłączali, znaczy lubią.
    A poważnie to nawet jeśli nie większość, badania rynku muzycznego wskazują że fani Disco Polo to najbardziej pokaźna grupa odbiorców muzyki - waha się w zależności od badania od 16 do 30 %. Dalej dodać tych którzy się nie przyznają "bo to wstyd" i wychodzi ogrom. Następnie są słuchacze Popu bo blisko 8 - 10 %. Rocka słucha z 5% średnio, to samo rapów - dla porównania.
    W tym świetle powiedzenie że pół narodu można potraktować bardziej jako ukłon w stronę ogromu populacji który niepodważalnie przebija wszelkie inne grupy swoją liczebnością.
    Z tym nie da się kłócić, to są fakty poparte badaniami.

  • NieMamSwojegoZdania Nie słyszałem wcześniej o takich badaniach, ale to przynajmniej jest jakiś konkret i go przyjmuję. Nie byłoby tej dyskusji gdyby cukiereczek podparła swoje tezy badaniami, zamiast podawać jakieś argumenty z kosmosu. Ale jeszcze jedno muszę dodać. Nawet jeśli statystycznie 8 osób siedziało pred telewizorem, to wcale nie znaczy, że wszystkim to się podobało. Sam nieraz oglądałem Zenka w TV, ale to jeszcze świadczy o tym, że lubię disco polo.

  • NieMamSwojegoZdania ocenił(a) ten film na: 9

    buisnes Nie oglądam TV a po filmie lubię Zenka.
    Nie widziałem ani sylwestra ani benefisu. Ludzi lubiących Zenka jest więcej niż się zdaje, zwłaszcza że znajomi się nie przyznają bo mówią że obciach a potem chowają się po kiblach w pracy słuchając "oczy zielone".

  • pierdantes ocenił(a) ten film na: 10

    NieMamSwojegoZdania Racja zenek jest mesjaszem disko polo, a film był cudowny, magiczny. Ale te trolle albo tego nie zrozumieją , albo co bardziej prawdopodobne zal im dupe ściska że Zenon odniósł sukces

  • buisnes Reasumując, jakże zaciekle bronione racje, dodaj jeszcze, że 180 mln wyświetleń na YT dla "Przez Twe Oczy Zielone" to zapewne jakiś błąd systemowy :D:D:D

  • NieMamSwojegoZdania ocenił(a) ten film na: 9

    buisnes Ziom. Obiektywnie to Ty chyba masz problem z rozumieniem zagadnienia względności [Taki żart (ha, ha, ha)].
    A na poważnie - kompletnie pominąłeś czynnik emocjonalny - wartościując sztukę w moim, tak samo subiektywnym jak w Twoim przypadku odczuciu warto mierzyć kryteriami pozytywnej reakcji odbiorcy (pozytywnej w rozumieniu siły oraz jakości wywołanej reakcji w połączeniu z uczuciem satysfakcji). Disco polo osiąga ten efekt na niesamowitą skalę z niezwykłym skutkiem, podobnie jak popowa muzyka kolejno w latach 70- Floydzi, 80 - choćby Bon Jovi czy Bowie i tak dalej. Wszystkie te zespoły z popkulturowym sukcesem z Zenkiem włącznie robiły tandetnie prostą popelinę można by powiedzieć, ale mnie poruszają z większą siłą niż jakiś pożal się boże Tool, czy Mozart - całkowicie bezwartościowe w moim odczuciu kawałki wypocin bez reakcji z grupką fanów możliwą do zliczenia na palcach jednej ręki.

  • NieMamSwojegoZdania Trochę racji masz. Do końca nie da się rozdzielić emocji od obiektywizmu, ale dalej uważam, jednak da się na chłodno ocenić co jest bardziej wartościową muzyką, a co nie. A co do porównania Bon Jovi i disco polo, to powiem tak. Może i ich teksty nie były dużo lepsze od Zenka (mówię o latach 80, potem stały się ine bardziej ambitne), ale wystarczy porównać kompozycje, czy trudność śpiewania piosenek i wtedy wychodzi kto jest większym artystą. No nikt mi nie wmówi, że solówki Sambory to taki sam poziom jak piosenki Akcentu o jednym rytmie typu "Umpa Umpa". Ale to forum o filmie, a nie o muzyce, więc lepiej przestańmy spamować.

  • Cukiereczek007 ocenił(a) ten film na: 10

    buisnes Znaczy się im trudniejsze tym lepsze? Znasz taki zespół jak chociażby Dragon Force? Większość muzyków nie jest w stanie zagrać tak szybkich solówek jak członkowie tego zespołu (już na pewno nie przytoczony przez Ciebie Waters) znaczy się solidny, porządny zespół? Śmiechłam

  • Cukiereczek007 Nic takiego nie powiedziałem. Na jakość utworu składają się różne czynniki. Oprócz kompozycji, jest to tekst, przekazywane emocje, głos wokalisty klimat itp. Disco polo leży pod każdym względem. Banalne teksty, prostackie kompozycje, wszystko odśpiewane płasko i bez emocji.

  • Cukiereczek007 ocenił(a) ten film na: 10

    buisnes Teksty są o życiu czyli co to znaczy, że wszystko jest prostackie? Miłość jest prostacka?! Disco polo ma ładne melodie, wpadające w ucho i pełne emocji teksty o rzeczach, które dotykają każdego z nas zaśpiewane w pogodny i miły dla ucha sposób.

  • NieMamSwojegoZdania ocenił(a) ten film na: 9

    buisnes Uważam że np Dream Theater to obiektywnie absolutnie bezwartościowy badziew.
    Wokale, które choć skomplikowane, powodują wstręt i odrzut czy bezsensowne solówki trzaskane tylko po to żeby były, i żeby jak najszybciej. Niewielu muzyków na ziemi potrafi tak grać, ale co z tego? To bezwartościowe wypociny jak Mozart.
    Twoja teza przyrostu wartości muzycznej względem walorów technicznych danego dzieła moim zdaniem jest tak daleka od możliwości uznania jej za obiektywny wyznacznik oceny jak tylko się da.

  • NieMamSwojegoZdania Są też inne czynniki, jak głos wokalisty, tekst, emocje. Disco polo nie spełnia żadnych z tych kryteriów.

  • NieMamSwojegoZdania Wypociny jak Mozart. Dobre..

  • NieMamSwojegoZdania Muzyka klasyczna, bo o takiej teraz mowa, wymaga pewnego "osłuchania", inaczej faktycznie może nie przedstawiać dla kogoś "akustycznej wirtuozerii". Sam słucham wszystkiego, mam odwagę przyznać się iż słucham disco polo (odnosząc się do kwestii poruszanych wyżej - niekoniecznie chowając się po ubikacjach), słucham rocka, popu, nawet czasem metalu. Natomiast to co mi się podoba jeśli chodzi o disco polo to że jest to bardzo fajna muzyka taneczna, niekoniecznie trzeba robić fikołki i kręciołki na głowie na rynku do breck danca (chociaż moi koledzy tak zarabiali na życie), ale można potańczyć z dziewczyną, i się do niej poprzytulać. A to że muzyka "dp" jest prosta? może taka właśnie ma być. Co samego Zenka, wielu "wiesza psy" na facecie, ale trzeba cholernego samozaparcia żeby w życiu coś osiągnąć, zwłaszcza samemu.

  • NieMamSwojegoZdania ocenił(a) ten film na: 9

    A_L_filmaniak Właśnie o osiąganiu celu jest ten film, i to na wybitnym w tej dziedzinie Polskim artyście!
    A z tą "akustyczną wirtuozerią" w odniesieniu do Mozarta to Cię poniosło - on klocki lego z muzyki robił - wszystko na jedno kopyto żeby każdy motyw pasował do każdego innego. Pocił się przy tym niesamowicie bo natrzaskał setki pasujących do siebie obłudnie płytkich linii, więc wypociny, co więcej płytkie i bez polotu. Co innego Chopin, no i nie sposób pominąć Wagnera na którym zaczyna się najlepsza klasyczna, ale Mozart? Przereklamowany typ dla ludzi bez duszy patrzących jedynie na aspekty techniczne.

  • FruttidiMarek ocenił(a) ten film na: 1

    NieMamSwojegoZdania Nickelbacka XD

  • NieMamSwojegoZdania ocenił(a) ten film na: 9

    FruttidiMarek Dobry jest mimo że rokowy zespół, czasem taki nawet metalowy w niektórych kawałkach, ale lubie, i Zenka także.

  • FruttidiMarek ocenił(a) ten film na: 1

    NieMamSwojegoZdania Ty trolujesz co nie?

  • NieMamSwojegoZdania ocenił(a) ten film na: 9

    FruttidiMarek To ma być jakaś prowokacja? Czego w wymienionych zespołach nie rozumiesz? Dobre są i koniec, uznane przez miliony.

  • FruttidiMarek ocenił(a) ten film na: 1

    NieMamSwojegoZdania Chce ci tylko uswiadomic ze twoje zdanie jest malo warte. Sory.

  • NieMamSwojegoZdania ocenił(a) ten film na: 9

    FruttidiMarek Nie obrażam się bo skłamałeś, ja nie mam swojego zdania.

  • anulachmielowiec18 ocenił(a) ten film na: 3

    buisnes Ci co tak się odzywają i krzyczą głośno ze disco polo to bezwartościowe dno to proszę zróbcie jakakolwiek piosenkę, napiszcie tekst zrobicie muzykę i wtedy się wypowiadajcie. Pozdro

  • anulachmielowiec18 Zawsze mnie śmieszy, jak ktoś mówi, że trzeba umieć zrobić piosenkę, by móc oceniać xD. Jak ci dadzą w piekarni spleśniały chleb to też nie będziesz mogła skrytykować, bo nie umiesz zrobić chleba?

  • Cukiereczek007 O ja pierdzielę, ty tak na serio?

  • Cukiereczek007 ocenił(a) ten film na: 10

    adlerxx To są fakty!