Andrew Wyke (Michael Caine) jest znanym powieściopisarzem szczególnie specjalizującym się w kryminałach. Pewnego dnia odwiedza go Milo Tindle (Jude Law), bezrobotny aktor, z pochodzenia Włoch, który na spotkaniu z Wykem ma przeprowadzić ważną rozmowę. Między dwoma mężczyznami zachodzi intrygująca rozgrywka..
Genialna gra, wciągający, zaskakujący (do pewnego momentu), ale sama końcówka trochę rozczarowująca.
Niestety żadnej głębi tu nie ma.
Gra aktorska? Żeby coś zagrać musi być scenariusz i fabuła a tu nie ma ani jednego ani drugiego.
Dialogi infantylne, kompletnie niedorzeczne.
Co jest?
"Teatr telewizji przedstawia - Bełkot w paru aktach"
Wg mnie jest to festiwal niedorzeczności.
Szczerze odradzam.
Wieje...
to tak jakby czas przeznaczony na obejrzenie tego filmu psu w dupę wsadzić i psa pogonić.
Co do samej gry aktorskiej to nie ma się do czego doczepić, obaj panowie warsztat aktorski mają wykuty na blachę ale fabuła to jakieś nieporozumienie! Ani nie skłania do refleksji, ani nie podpowiada niczego widzowi... nudny...