Dwaj ludzie z szafą
Zew morza
Medium

Kino z betonu, mola i śledzia. Filmowe Trójmiasto

Lista klasyczna

30 tytułów
Trójmiejskie morze jako początek i koniec życia a także ciężar dźwiganej przez nas szafy.
Szaro i zew miłości to może nie ziew, ale Bałtyk chciałby przypomnieć że to nie ten zew miał być.
Z Monciaka jeden krok przez wąwóz do tego co w polskim kinie grozy najlepsze.
Ajron Men aut of Stocznia i kino wybitnie reakcyjne, nie mylić z wybitnym.
"Okręt" zgapia atmosferę, "Dunkierka" heroizm ucieczki a Gdynia wciąż tęskni i czeka.
Stąd do wieczności i atak na Pocztę Polską 13.
BimBombanie na szary świat czyli w Gdańsku od zawsze doskonale tracą czas.
Trójmiasto Grzechu, teatr Kobry w kinie i ta słabość Rylskiej do dyrektorów.
Underground out of Gdańsk (magiczny jak realizm).
Gdańsk Budapest Hotel w nim Chaplin, Clair, kino czeskie i nasze sprzed wojny.
Polskiego Bressona hołd dla Westerplattczyków i kawał zacnej batalistyki.
De Mono w gdyńskim Maximie przed rozstaniem bez słów.
Sztos
1997
Polski Vabank (lol) z molo w Sopocie, plażą w Gdyni i Miłością w Gdańsku.
Nowe Kino Niemieckie i najlepsza adaptacja gdańskiego Grassa z wszystkich dwóch.
Gdański Zieleniak, bigos Franka Dolasa i topka kina submarynowanego.
Preisner i Chałupy na wspólnym pikniku pod sopocką falą.
Mamy Paula Greengrassa w domu i "Krwawą Niedzielę" w gdyńskiej stoczni.
Imago
2023
Wszystko o mojej matce na tle tańców lekkich goryli i urojonego całego Trójmiasta.
Wraki
1956
Z Gdyni do głębin Bałtyku jak klasyczne stąd do wieczności następnych do raju.
Diabeł, sopockie molo i gdański żuraw mówią dobranoc Wiesławowi Price.
Muza z Trójmiasta nie zmarnowała dostępu do marynarzy.
Molo
1968
Życie spóźnione, myśli urojone i gdańska stocznia zmodernizmowana.
Seksmisja w Sopocie w której alfons Buczkowski naoglądał się Blue Velvet.
Reich
2001
Bo to złe Trójmiasto było (zwłaszcza Sopot).
W Gdańsku najciemniej pod fontanną Neptuna.
Mój łobuziak nie był pierwszym który zatapiał zabawkowego Titanica nad plażą w Gdyni :/
Jedyny taki pościg samochodowy po Gdańsku z Leonem Niemczykiem.
3city, sex grupowy, fusion Konikiewicza. Po 0,5 polskie Badlands.
Obietnica gdańskiego "Noża w wodzie", ale potem powrot do domu.
Tych drzwi jeszcze nie otworzyłem, ale Różewicz i Gdańsk to zawsze dobre połączenie.