Box Office Świat: Sequel "Zombie express" wciąż numerem 1

autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Box+Office+%C5%9Awiat%3A+Sequel+%22Zombie+express%22+wci%C4%85%C5%BC+numerem+1-138686
Box Office Świat: Sequel "Zombie express" wciąż numerem 1
Ostatni weekend lipca był kolejnym mocnym znakiem, że na świecie (a dokładniej na Dalekim Wschodzie) sytuacja kin wciąż się poprawia. Po raz pierwszy od ponad czterech miesięcy w naszym zestawieniu znalazło się aż sześć filmów, których wpływy przekroczyły granicę dwóch milionów dolarów.

Numerem jeden pozostał koreański horror "Ban-do" (Peninsula), choć jego przewaga nad konkurentami nie była aż tak przekonująca, jak tydzień wcześniej. Wpływy weekendowe szacujemy na niecałe 10 milionów dolarów. Aż 4,4 mln dolarów pochodzi z ojczystej Korei Południowej, gdzie łączne wpływy na koniec ubiegłego tygodnia osiągnęły poziom 20,8 mln dolarów. W ubiegły czwartek obraz trafił do kin w Tajlandii i zarobił w cztery dni 1,3 mln dolarów, co jest nowym rekordem otwarcia dla koreańskich produkcji w tym kraju. "Ban-do" pozostał też numerem jeden we wszystkich krajach, gdzie miał premierę tydzień wcześniej (czyli na Tajwanie, w Wietnamie, Malezji i Singapurze).

Miejsce drugie w naszym zestawieniu też nie uległo zmianie. "Kyō kara Ore wa!!" (From Today, It's My Turn!) bardzo powoli tracił widzów (mogło to być efektem święta, jakie obchodzono w ubiegłym tygodniu w Japonii) i w drugi weekend zarobił 6,8 mln dolarów. Pod względem wpływów z jednego kraju był to więc absolutny numer jeden. Łącznie na koncie filmowej kontynuacji telewizyjnego hitu jest już znakomite 19,6 mln dolarów.

Jednak "Kyō kara Ore wa!!" już wyrosła w Japonii mocna konkurencja. To "コンフィデンスマンJP プリンセス編" (The Confidence Man JP: Episode of the Princess). Jest to druga kinowa kontynuacja popularnego serialu. Szacujemy, że w weekend obraz zarobił 5,3 mln dolarów. Ponieważ jednak miał premierę w czwartek, to łącznie ma już na koncie 8,7 mln dolarów.

Na czwartym miejscy znalazła się nowość z rynku chińskiego po jego ponowny otwarciu. To "Doktor Dolittle", który w ciągu pierwszych trzech dni zarobił 5,2 mln dolarów. Biorąc pod uwagę fakt, że mniej niż połowa chińskich kin została otworzona, a także obowiązuje drastyczny limit wypełnienia sal (30%), to taki wynik należy mimo wszystko uznać za bardzo dobry. Jest to bowiem najlepsze zagraniczne otwarcie tego widowiska. Co prawda przy Korei Południowej widnieje kwota 6,1 mln dolarów, ale obejmuje ona wynik z pięciu dni wyświetlania.

Kolejne dwa miejsca też należą dla filmów z rynku chińskiego. Piątkę kompletuje "Bloodshot", który zarobił 2,8 mln dolarów. Szósta pozycja należy zaś dla wznowienia "Wu sha" (Sheep Without a Shepherd). Obraz miał swoją premierę w ubiegłym roku i łącznie zarobił w Chinach prawie 181 mln dolarów. Z tej kwoty 2,2 mln dolarów pochodzi z ostatniego weekendu lipca.
Udostępnij: