Charlie Sheen przyzna się do winy w sprawie o przemoc domową wytoczoną mu przez władze stanowe po zgłoszeniu się na policję w Boże Narodzenie żony aktora. W wyniku ugody z prokuraturą Sheen trafi do więzienia na maksymalnie 30 dni, co oznacza, iż będzie mógł wyjść już po 15 dniach za dobre sprawowanie.
Pobyt w więzieniu nie odbije się negatywnie na pracy
Sheena. Zdjęcia do sitcomu
"Dwóch i pół" są bowiem planowane dopiero na sierpień. Aktor ma zatem sporo czasu na uregulowanie wszystkich spraw przed rozpoczęciem prac nad kolejnym sezonem.
Przypomnijmy, iż
Sheen ostatnie Boże Narodzenie spędził w areszcie po tym, jak pokłócił się ze swoją żoną. Doszło do rękoczynów, musiała interweniować policja. Po zdarzeniu Sheen na chwile opuścił plan
"Dwóch i pół", by w ośrodku poddać się terapii.