Dla kogo ProSiebenSat.1?

Gazeta Wyborcza /
https://www.filmweb.pl/news/Dla+kogo+ProSiebenSat.1-32484
W tym tygodniu możemy poznać nowego właściciela ProSiebenSat.1, jednej z największych stacji telewizyjnych w Niemczech. Choć władze antymonopolowe zablokowały zakup stacji przez koncern Axel Springer, to niemiecki wydawca wciąż jest w grze.

Dziś mija termin składania ofert na zakup ProSiebenSat.1. Według nieoficjalnych informacji właściciel stacji - spółka Media Partners - liczy na to, że uda mu się sprzedać pakiet udziałów po 35 euro za akcję, co dawałoby wycenę niemieckiej komercyjnej telewizji na poziomie 6,5 mld euro.

Pod względem liczby widzów ProSiebenSat.1 to drugi komercyjny nadawca w Niemczech. Z blisko 30-proc. udziałem w rynku ustępuje jedynie RTL Group. Jednak to do ProSiebenSat.1 należy pierwsza pozycja w przychodach z reklam - sieć stacji ma 45 proc. rynku reklamowego. W ciągu trzech kwartałów br. przychody spółki wyniosły 1,45 mld euro (wzrost o 6,9 proc.), zysk netto wyniósł 127,3 mln euro.

Anonimowe źródła podają, że w wyścigu do ProSiebenSat.1 pozostała już tylko trójka chętnych: turecki konglomerat Dogan Yayin Holding oraz wspólne oferty funduszy inwestycyjnych - amerykańskiego Kohlberg Kravis Roberts & Co. i Permiry oraz brytyjskiego Apax Partners i Goldman Sachs Group.

Z wymienianych spółek tylko Dogan Yayin potwierdził złożenie oferty na ProSiebenSat.1. Przedstawiciele KKR, Permiry, Apax oraz Goldman Sachs odmówili komentarza.

To właśnie dzięki Turkom Springerowi może się udać ponowne podejście do przejęcia drugiego co do wielkości nadawcy telewizyjnego w Niemczech. Do tureckiego konglomeratu należy m.in. największy tamtejszy nadawca telewizyjny Dogan TV. Axel Springer kupił w nim niedawno 25 proc. akcji.

Poprzednio transakcję zastopowały niemieckie władze antymonopolowe, obawiając się, że gigant prasowo-telewizyjny może zdominować opinię publiczną. Tym razem - jak twierdzą rozmówcy dziennika "The Wall Street Journal" - niemieckie instytucje nie wysuwały wątpliwości w stosunku do żadnego z potencjalnych nabywców.

Porozumienie ze zwycięzcą konkursu może być podpisane jeszcze przed końcem tygodnia. Aby sfinalizować transakcję, potrzebna będzie jeszcze oficjalna zgoda niemieckich i unijnych władz, co może potrwać od 30 do 60 dni.