PODCAST: Jak zmieni się kino po pandemii koronawirusa?

Filmweb
https://www.filmweb.pl/news/PODCAST%3A+Jak+zmieni+si%C4%99+kino+po+pandemii+koronawirusa-137703
PODCAST: Jak zmieni się kino po pandemii koronawirusa?
źródło: Getty Images
autor: Gabriel Kuchta / Stringer
Tematem nowego odcinka podcastu "Musimy porozmawiać o kinie" jest pandemia COVID-19 oraz jej wpływ na świat X Muzy. Kiedy możemy spodziewać się odmrożenia polskiego przemysłu filmowego? Jak będzie odtąd wyglądała praca na planach zdjęciowych? Czy koronawirus sprawi, że filmowcy i widzowie odwrócą się od kin na rzecz platform streamingowych? Do dyskusji Łukasz Muszyński zaprosił trójkę cenionych producentów filmowych: Klaudię Śmieję ("Obywatel Jones", "Inni ludzie"), Leszka Bodzaka ("Boże Ciało", "Ostatnia rodzina") oraz Jana Kwiecińskiego ("Atak paniki", "W lesie dziś nie zaśnie nikt").




- W najbliższym czasie będą ogłoszone rekomendacje dotyczące wymogów bezpieczeństwa na planie zdjęciowym - mówi Leszek Bodzak - Prędzej czy później ten, kto będzie mógł, kto będzie gotowy, kto będzie miał wsparcie ekipy, będzie chciał te produkcje uruchamiać. Są jednak czynniki ryzyka, których żaden rządowy komunikat w tej chwili nie zniweluje. Dotyczą one m.in. statystów, spożywania posiłków na planie, fizycznego kontaktu między aktorami. Nikt odpowiedzialny nie powie, że można wrócić do tego, jak było kiedyś. I tak jak kiedyś kręcić filmy w ten sam sposób.

- Koszty, które dochodzą, są ogromne - uważa Jan Kwieciński - Zmiana funkcjonowania cateringu, testy na koronawirusa, ozonowanie planu, środki higieniczne i dezynfekujące. Klaudia Śmieja dodaje: Na pewno są to kwoty rzędu kilkuset tysięcy złotych przy projekcie fabularnym. Z jednej strony to się bardzo mocno przełoży na wzrosty budżetów. Z drugiej - zminimalizuje ekipy, w których dotąd pracowaliśmy. Będzie to wymagało zmiany myślenia, ile osób jest realnie niezbędnych na planie.


- Pojawia się fundamentalne dla mnie pytanie, czy to kino będzie powstawać tylko po to, żeby ludzie mogli wrócić do pracy i żeby nie zatrzymała się gospodarka? Z normalnością planu nie będzie to miało wiele wspólnego -  twierdzi Bodzak - Mam też kolejną wątpliwość: czy podczas 30, 40 dni zdjęciowych w upale w lipcu bądź sierpniu ekipa pracująca 12 godzin na dobę wytrzyma w tych maseczkach? Rozumiem, że wszystko można zapisać, ale zobaczymy, jak to będzie wyglądać w praktyce.
 
- Dużo filmów się już otwiera i dużo seriali jest ponownie kręconych - relacjonuje Kwieciński - W ciągu najbliższych dwóch, trzech miesięcy będziemy widzieć, jak nam poszedł ten wielki test przygotowania się do obrony przed koronawirusem. W pewnym momencie na jednym z planów ktoś pewnie na tego koronawirusa jednak zachoruje. Musimy być na to przygotowani. Nie jesteśmy w stanie wykluczyć w 100% ryzyka zagrożenia. Musimy być tego bardzo świadomi przez następne półtora roku. My jako kraj i jako branża. Możemy tylko i wyłącznie minimalizować ryzyko. Jak to zrozumiemy, to być może z inną nadzieją będziemy pracować na planach.

Klaudia Śmieja zwraca uwagę, że pandemia koronawirusa może wpłynąć na reformę systemu dystrybucji. Możliwe, iż skróci się okres między premierą kinową filmu a jego debiutem na platformach streamingowych -  Coraz częściej w kuluarach mówimy o tym, aby ten okres był jak najkrótszy i żeby filmy nawet wprowadzać równolegle (do kin jak i na platformy streamingowe), co zresztą już jest modelem funkcjonującym w Stanach Zjednoczonych - mówi producentka - Są filmy, które premierują się na wszystkich polach eksploatacji w tym samym dniu. I prawdopodobnie w tym kierunku trzeba będzie pójść. Natomiast nie wydaje mi się, że odpłyniemy od kina. Wręcz przeciwnie. Mam wrażenie, że ludzie do kina bardzo chętnie wrócą zaraz po tym, jak zostanie otwarta nam ta możliwość.

Podcastu możecie słuchać również na Spotify i Apple Podcasts.
Udostępnij: