Łódzkie studio Se-Ma-For Produkcja Filmowa otrzymało jako jedna z pierwszych polskich instytucji dofinansowanie z programu Media Plus, będącego europejskim funduszem wspierającym produkcję audiowizualną - poinformował dziś
"Dziennik Łódzki". Budżet programu, przeznaczonego dla obecnych i przyszłych członków Unii Europejskiej, wynosi na najbliższe pięć lat 400 mln euro.
Se-Ma-For dostanie 50 tys. euro. Pieniądze zostaną przeznaczone na rozruch produkcji pełnometrażowego filmu animowanego
"Maru - tajemniczy talizman", przygotowywanego na podstawie książki Zofii Kossak "Kłopoty Kacperka - góreckiego skrzata".
- Wystąpiliśmy o dofinansowanie jako jedni z pierwszych - wyjaśnia Zbigniew Żmudzki, szef spółki Se-Ma-For Produkcja Filmowa.
- W Polsce są teraz bardzo duże problemy ze znalezieniem pieniędzy na produkcję filmów animowanych. Może przyznanie środków z Media Plus otworzy nam drzwi u innych sponsorów?
"Maru - tajemniczy talizman" ma być kinowym filmem z animacją lalkową dla dzieci. - Naszym wzorem są
"Uciekające kurczaki" - podkreśla Zbigniew Żmudzki.
Warto przypomnieć, że Polska ma duże tradycje w tej dziedzinie, nie tylko z tego powodu, że łódzkie Studio Filmowe Se-Ma-For specjalizowało się w produkcji filmów lalkowych. To także Polak, Władysław Starewicz, był pierwszym na świecie filmowcem, który stworzył animowany film lalkowy. Obraz nosił tytuł
"Piękna Lukanida", zrobiono go w Kownie, a swoją premierę miał w Moskwie.
W tym roku minęła 120. rocznica urodzin Władysława Starewicza i 90. premiery pierwszego filmu lalkowego.
Żródło: Dziennik Łódzki