http://www.pudelek.pl/artykul/26673/megan_fox_podkrada_koszulki_syna_swojego_mez a_wtopa/
Co jak co, ale ja nigdy nie nosiłam śpioszków mojej siostrzenicy...
Nie podkradam nic nikomu nigdy. I nie cierpię gdy ktoś coś ode mnie "pożycza". Raz pożyczyłam książkę 3 lata temu...
a facet daje wskazowki jak sie zachowywac w najblizszym spoleczenstwie, z rodzina itd. cos jak: jestesmy kowalami wlasnego losu, to ze jestesmy nieszczesliwi to jest nasz wybor a nie wina otoczenia na ktore zawsze wszystko zganiamy. dawno to czytalam, juz polowy nie pamietam:( musialabym znowu sobie lekturke przypomniec..
Bo widzisz drogie dziecko, my mamy takie coś co się da chwycić :P A u was ciężko, więc trzeba pocierać :P
Zresztą, tu jest wszystko wyjaśnione jeśli chodzi o facetów
http://www.youtube.com/watch?v=g1Hr4ik4PYc
:P
Patrz jaki ładny wierszyk napisałem dla pewnej pani, której mąż nie chce mieć z nią dziecka :D
"Mężusiu mój kochany
Nie bądź taki cwany
Wkładasz i wyciągasz i jesteś uradowany
Lecz pora przyszła taka, że spłodzić czas dzieciaka
Więc ściągaj gumę z ptaka
Bo będzie niezła draka."
:P:P:P
No w tym temacie nie... ale w "najlepsza aktorka wszechczasow" zostalo malo do dobicia