Wkurza mnie ta cholerna zdzira. Jest strasznie płytka. Stała się popularna przez swoją "piękność"... Patrzeć na nią nie mogę! Spieprzyła Transformersów! Możecie się ze mną nie zgadzać, ale takie jest moje zdanie...
Masz rację - pusta lala bez umiejętności aktorskich. Ale moim zdaniem do Transformersów pasowała jak ulał. Bo i kto mógł wystąpić w tej roli? Cate Blanchett?:) Sorry, ale dobre aktorki do tego typu filmów nie pasują:P
Jeśli się w niej podkochujesz to nie musisz się wypowiadać ;) I kto tu jest śmieszny? ;)
Płytka to jest, ale jej gra aktorska ;) Jeśli w ogóle można to tak nazwać ;))
Wydaje mi sie ze zazdrosc przez was przemawia .. Naprawde to nie jest pozytywna cecha u ludzi Megan jest ladna owszem ... Gra hmm nie najgorzej .. ale ona ma 23lata chce wiedziec jak w tym wieku grala hmm wielka gwiazda kina Monroe ?? Nie zbyt dobrze ... I nie pisze mi ze sie w niej podkochuje bo nie jestem "HOMO" xD :P
Na przyszłość radzę z większą uwagą czytać czyjeś wypowiedzi ;)) Ja pustą nazwałam jej grę aktorką ;))
A co do zazdroszczenia xD No gdybym już miała komuś zazdrościć to wybrałabym kogoś z większym talentem aktorskim i lepszą urodą ;))
Są gusta i guściki ;)
Nie sadze, ze mozna usprawiedliwiac jej kiepska gre aktorska wiekiem! Zobaczcie jaka swietna aktorka jest chociazby Ellen Page albo Anna Paquin!
Przecież Angelina też kiedyś miała swoje "Mojave Moon", potem przyszła przerwana lekcja muzyki i parę innych dobrych ról i bardzo dobrych. To samo Marylin, to samo Audrey Hepburn i parę innych. Nie przesadzajmy znowu. Tym bardziej że dziewczyna oprócz urody przynajmniej jakoś w tych filmach gra. Może nie ma talentu na miarę Meryl Streep, czy Kate Winslet. Ale to nie znaczy że się nie wyrobi. I tak 1000 razy bardziej wolę ją niż głupią, beznadziejną Miley Cyrus, Vaneskę czy inne HighSchollowe idiotki.
Lubię Megan, ma dziewczyna potencjał i jest przy okazji ładna. A ci, którzy piszą takie epitety o niej po prostu jej zazdroszczą
Skoro rak uważasz, to twoja sprawa i nikt ci tego nie zabroni :)
Tylko przy okazji nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, mówiąc, że ktoś pisze na nią "epitety" to od razu jej zazdrości ;) Bez przesady ;) Jest wiele aktorów, którzy nie przypadli mi do gustu i których nie lubię, przykładowo Jolie, Northon czy Stalone ;) I co? Niby im także zazdroszczę? :)) No nie bardzo :)
Nie zawsze "nielubienie" idzie w parze z zazdrością, taka lekcja na przyszłość ;)
Uwaga na przyszłość - nie pouczaj mnie. Ja nie wrzucam do jednego wora. Przeważnie jest tak, że jak ludzie zobaczą piękną, seksowną kobietę na ekranie to od razu nazywają ją zdirą, szmatą, idiotką nie zwracając uwagi na działanie danej osoby i - jeśli nie talent - to chociaż możliwości na przyszłość. I przeważnie ludzie idą albo stereotypem albo przez zazdrość.
Ja też nie lubie Stallone, wnerwia mnie Goldie Hawn, Cameron Diaz, Lindsay Lohan i jeszcze paru innych. I nie przez zazdrość, a przez to że nie podoba mi się ich gra aktorska. Nie musisz mi przypominać że nie wszyscy epitetują z zazdrości. Ja to wiem.