Recenzja filmu

Fanaa (2006)
Kunal Kohli
Aamir Khan
Kajol

Kiedy książę staje się diabłem - a może odwrotnie?

Czy istnieje prawdziwa miłość? Czymże ona jest? Jak powinna wyglądać? - to klasyczne pytania, na które liczni myśliciele próbują znaleźć odpowiedzi. A jeśli jest to misa bez dna? Autor ...
Czy istnieje prawdziwa miłość? Czymże ona jest? Jak powinna wyglądać? - to klasyczne pytania, na które liczni myśliciele próbują znaleźć odpowiedzi. A jeśli jest to misa bez dna? Autor scenariusza filmu "Fanaa", Shibani Bathija, próbuje odnaleźć odpowiedzi.

"Fanaa" to opowieść o niewidomej Kaszmirce, Zooni. Dziewczyna, pomimo niepełnosprawności, daje sobie radę w życiu. Któregoś dnia wyjeżdża do Delhi wraz z przyjaciółkami, gdzie poznaje lokalnego przewodnika, Rehana. Młodzi zakochują się w sobie, jednak chłopak podchodzi do uczucia sceptycznie - nie wierzy w miłość pomiędzy dwojgiem ludzi. Po pewnym czasie dziewczyna może poddać się operacji i zobaczyć otaczający ją świat, lecz wtedy Rehan pokazuje swoją prawdziwą twarz.

Główną rolę kobiecą zagrała Kajol, jedna z najzdolniejszych aktorek współczesnego Bollywoodu, która wraz z Shahrukh Khanem stworzyła niezapomnianą parę aktorską, występującą w najlepszych i najbogatszych produkcjach. Tym razem u jej boku pojawił się Aamir Khan, jeden z "czwórcy" bollywoodzkich Khanów. Pomimo że najlepsze role aktorki kojarzą się z filmami z tym pierwszym, tutaj pokazuje, że sukces filmu to nie tylko zasługa "króla". Kajol to bardzo zdolna aktorka, która błyszczy bez względu na partnerującego jej aktora.

Nie można zapomnieć o tym, że film kręcony był w... naszych polskich Tatrach. Polskie góry miały imitować Kaszmir, gdzie obecnie nie jest możliwe bezpieczne kręcenie filmów. Dla fanów tego rodzaju produkcji możliwość zobaczenia najlepszych aktorów na żywo, tak blisko domu, była miłą niespodzianką.

"Nasze jutro opiera się na dniu dzisiejszym. Co robimy dzisiaj, wpłynie na to co się stanie z nami jutro. Wybór nie jest pomiędzy dobrem a złem. To byłoby proste. Prawdziwe wybory w życiu są pomiędzy mniejszym dobrem a większym złem". Ten cytat całkowicie oddaje ducha filmu i można by było spokojnie nazwać go mianem motywu przewodniego. Każdy wybór niesie za sobą jakieś konsekwencje. Nie ma wyborów dobrych czy złych, lecz czasami możemy popełnić błąd. Niepotrzebnym byłoby określanie, czy główna bohaterka podejmowała właściwe decyzje. Niektóre były bardzo trudne. Czy Wy dalibyście radę podjąć taką, jak ostatecznie podjęła Zooni?

Wbrew pozorom to jednak nie miłość dominuje nad filmem. "Fanaa" obrazuje istniejący od lat konflikt pomiędzy Pakistanem a Indiami. Konflikt pomiędzy dwoma kulturami tak sobie bliskimi, a jednocześnie tak odległymi. Pokazuje "rządy" terrorystów, ich działania, co obecnie nabiera nowego znaczenia po ostatnim zamachu w Bombaju. Nie mają oni żadnych skrupułów, muszą wykonać powierzone im zadania bez względu na uczucia. Rehan nie ma prawa wtajemniczać nikogo w swoje plany i działania. Nie może złamać się pod ciężarem uczucia. To trudna rola Aamira, gdzie grany przez niego bohater również musi podejmować trudne decyzje. Jego wizja patriotyzmu różni się znacznie od poczynań Zooni. Ale o to właśnie chodzi - o tę, bynajmniej niesubtelną, różnicę pomiędzy dobrem a złem.

Czasami naprawdę ubolewam, że dobre filmy są pomijane tylko dlatego, że są źle osławione lub tak też się kojarzą. "No przecież to Bollywood! - jak można to badziewie oglądać?". A szkoda, bo gdyby zagrali np. Angelina Jolie oraz Brad Pitt, tłumy pewnie od razu pognałyby, aby ich zobaczyć, choćby film był najgorszym w swoim rodzaju.

Joanna K.
1 10
Moja ocena:
9
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
100% użytkowników uznało tę recenzję za pomocną (8 głosów).
Powszechnie uważa się, iż bollywoodzkie produkcje to tanie romansidła, o słabej grze aktorskiej i równie słabej fabule. Słowem – kicz. Mając na uwadze ten stereotyp, ... więcej
zdaniem społeczności pomocna w: 100%