Recenzja wyd. DVD filmu

Więzień (2007)
David Alford
Robert Archer Lynn
Dagmara Dominczyk
Rocky Carroll

Grzech geniuszu

"Więzień" zapowiadany jest jako mroczny thriller o człowieku stojącym w obliczu ekstremalnego zagrożenia. Zapomniano jednak dodać, że widz sięgając po ten film stanie oko w oko z ekstremalną ...
"Więzień" zapowiadany jest jako mroczny thriller o człowieku stojącym w obliczu ekstremalnego zagrożenia. Zapomniano jednak dodać, że widz sięgając po ten film stanie oko w oko z ekstremalną nudą. No z tą 'ekstremalną' to przesada, co nie zmienia faktu, że film jest niestety nudny. Z dużej chmury spadł mały deszcz.

Sam pomysł na film wcale nie był taki zły. Oto kontrowersyjny reżyser, którego filmy zdobywają nagrody i budzą powszechne zgorszenie, właśnie szykuje się do swojego kolejnego projektu. W tym celu trafił do opuszczonego więzienia, gdzie zamierza nakręcić kilka krwawych i niezwykle szokujących scen. Na miejscu okazuje się, że zamiast serwować innym garść mocnych wrażeń, sam stanie się ofiarą sadystycznego i tajemniczego mężczyzny.

Film od samego początku nie grzeszy zbyt wysokim poziomem ani scenariusza ani gry aktorskiej. Jest jednak na tyle przyzwoity, by nie przynosić jego twórcom wstydu... do czasu. Zawiązanie akcji i jej rozwinięcie jest naprawdę przyzwoite i fani porządnego thrillera będą usatysfakcjonowani. To jednak najwyraźniej nie wystarczyło Davidowi Alfordowi i Robertowi Archerowi Lynnowi. Zupełnie niepotrzebnie postanowili oni wzbogacić historię o wątek psychologiczny i niestety przeszarżowali. Psychologia kryjąca się za intrygą jest banalna. Nie służy niczemu poza wytworzeniem 'drugiego dna' dla fabuły, zwiększenia strachu i dodania pikanterii zakończeniu. Jedyne co tymi swoimi zabiegami osiągają twórcy to niesmak. Wybrane zakończenie jest najgorsze z możliwych. Dla filmu naprawdę lepiej byłoby, gdyby taśma z ostatnimi pięcioma minutami została zniszczona raz na zawsze.

Może w rękach bardziej utalentowanych aktorów udałoby się uniknąć wpadki. Jednak, przy całej sympatii dla Juliana McMahona i Eliasa Koteasa, nie są oni aktorami najwyższych lotów. W dobrze spreparowanym thrillerze, bez dodatkowych udziwnień, poradziliby sobie w sam raz. Przy tym tekście potrzebna była jednak dodatkowa doza finezji i talentu, której nie posiadali ani aktorzy, ani reżyserzy.

Dzięki kilku niezłym scenom i całkiem sprawnie zrealizowanym zwrotom akcji, całość daje się obejrzeć. Fani gatunku sięgając po film, nie powinni poczuć się zawiedzeni. Nie jest to niestety obraz, do którego będzie się często powracać... chyba że ktoś naprawdę lubi któregoś z aktorów.

Polskie wydanie zawiera obraz anamorficzny i dźwięk w formacie DD 5.1 zarówno jeśli chodzi o wersję oryginalną, jak i tę z lektorem. W dodatkach znajdziemy zwiastun filmu oraz notki filmograficzne najważniejszych osób pracujących przy filmie.
1 10
Moja ocena:
5
Marcin Pietrzyk
Rocznik '76. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego na wydziale psychologii, gdzie ukończył specjalizację z zakresu psychoterapii. Z Filmweb.pl związany niemalże od narodzin portalu, początkowo jako... przejdź do profilu
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
54% użytkowników uznało tę recenzję za pomocną (13 głosów).
Udostępnij: