Recenzja wyd. DVD filmu

Co ludzie powiedzą? (1990)
Harold Snoad
Patricia Routledge
Clive Swift

"Urocza" wariatka

W życiu pewne są dwie rzeczy: podatki i śmierć. W przypadku jednak, gdy mamy za sąsiadkę Panią Bucket (wym. bouquet), pewne są również jej kolacje przy świecach. Szczerze powiem, że nie wiem, ...
W życiu pewne są dwie rzeczy: podatki i śmierć. W przypadku jednak, gdy mamy za sąsiadkę Panią Bucket (wym. bouquet), pewne są również jej kolacje przy świecach.

Szczerze powiem, że nie wiem, kiedy tak znienawidziłem bohatera serialowego czy też kinowego. Są przecież źli bohaterowie, których z reguły się nie lubi (ale po cichu podziwia) i są tacy bohaterowie, którzy są tak pokazani, że chce nam się tylko kopać w telewizor i wysłać rachunek za szkody do telewizji, która dany film wyemitowała.

"Co ludzie powiedzą" opowiada historię "uroczej" Pani Hiacynty Bucket (Patricia Routledge) ambitnej, starszej pani pretendującej do wyższej sfery, jej męża Ryszarda (Clive Swift) (najbardziej pechowego mężczyzny świata) i jej trzech sióstr: Róży (Shirley Stelfox oraz Mary Millar), ciągle szukającej prawdziwej miłości, Stokroty (Judy Cornwell) - żony Powolniaka (Geoffrey Hughes), największego leniucha na świecie i Wiolety (Anna Dawson), która ciągle ma problemy ze swoim mężem i jego damskimi ciuchami.

Nigdy wcześniej nie oglądałem żadnego odcinka tego serialu i zacząłem w sumie od połowy serii, jednak po kilku częściach nie tylko ja znienawidziłem Hiacyntę; każda postać w serialu ją nienawidzi. Jest jak stara wiedźma, która widzi tylko siebie. Wciąż udaje kogoś, kim nie jest; klasą wyższą. Co chwilę wymyśla jakieś dziwaczne pomysły i żądania i nie słucha jakiegokolwiek słowa sprzeciwu. Więc nic dziwnego, że nikt jej nie lubi. Najbardziej to żal mi jej męża - Ryszarda, który musi spełniać kolejne prośby swojej żony ledwo powstrzymując ją przed wydaniem ich wszystkich pieniędzy. Biedak.

Jakkolwiek by patrzeć, twórcy serialu (Harold Snoad i Roy Clark) obsadzili aktorów do ich ról wręcz perfekcyjnie. Patricia Routledge z ekranową energią równą małej elektrowni jest wręcz świetna. Już po obejrzeniu jednego odcinka, ba, połowy odcinka, każdy ją nienawidzi.

Dodatkowo śmiejemy się z czystej głupoty tej kobiety. Ogólna głupota nie jest z reguły powodem do śmiechu; tak naprawdę, może być wręcz smutna; jednak tutaj - nasza bohaterka wybrała sobie granie tak głupiej roli i tak naprawdę powinna zasługiwać na nasze współczucie. Jednak wtedy nie mielibyśmy z czego się pośmiać.

Jednej rzeczy, której mi brak w tym serialu to pokazanie syna Hiacynty i Ryszarda - Sherridana - jednego z "największych umysłów" w rodzinie. Ich syn jest zawsze zajęty studiowaniem szydełkowania i zgłębianiem tajników literatury ze swoim "przyjacielem" Tarquinem, lubiącym jedwabne pidżamy. Ryszard, oczywiście, nie może zrozumieć, że częste telefony syna do matki są po to, aby być z Hiacyntą w kontakcie, a każda prośba o małą finansową pomoc jest czysto przypadkowa.

O prócz typowych problemów snobistycznej Hiacynty, serial pokazuje również, jak należy przyjmować gości z przepięknie udekorowanym stołem w stylu wręcz królewskim. Możemy dowiedzieć się, jak należy składać skargę do elektrowni na sposób i jakość dostarczania naszego prądu do domu, najlepiej używając do tego białego, cyfrowego telefonu.

Ostatnia kwestia dotyczy scenariusza. Czasami mam żal do Roya Clarka za pochopne kończenie każdego odcinka, ponieważ zostawia nas bez dopowiedzenia w niektórych momentach. Plusem serialu jest fakt, iż każdy odcinek to oddzielna historia i nawet jakbyśmy nie obejrzeli któregoś odcinka, to i tak będziemy wiedzieć, o co chodzi.

"Co ludzie powiedzą" zyskał sobie w latach dziewięćdziesiątych w Wielkiej Brytanii niezwykłą popularność. Zdobył wiele prestiżowych, jak na Wielką Brytanie, nagród. Twórcy serialu - Harold Snoad i Roy Clark - stworzyli jedną z najbardziej pamiętnych postaci brytyjskiej komedii: Hiacyntę Bucket.

Czasami mam wrażenie, że pomimo nienawiści do samej bohaterki serialu, każdy z nas powinien mieć jednak taką Hiacyntę za sąsiadkę. Wtedy nasze życie stałoby się znacznie ciekawsze, nawet kosztem zszarpanych nerwów.
1 10
Moja ocena serialu:
9
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
24% użytkowników uznało tę recenzję za pomocną (75 głosów).
Udostępnij:
Małomiasteczkowe życie nie od dziś jest elementem składowym wielu sitcomów. Życie sielskie – anielskie w połączeniu z przerostem ambicji tworzy mieszankę niemal ... więcej
zdaniem społeczności pomocna w: 91%
"Co ludzie powiedzą?" to jeden z najlepiej znanych angielskich seriali komediowych lat 90-ych. I nic dziwnego - zdobył popularność dzięki wspaniałemu humorowi. Nie są to ... więcej
zdaniem społeczności pomocna w: 80%