Według opublikowanych niedawno wyników spisu ludności, góralską przynależność etniczną deklaruje w Polsce zaledwie 3 tys. osób
Tutaj jednak twórcy kazali mówić gwarą wszystkim, a jakby mogli to by dziennikarzyna z Krakowa Musiał mijając tablicę "Zakopane" też zaczął mówić gwarą. Prawda jest odwrotna, gwarą nikt już nie...
Wielu tutaj wiesza psy i może prawda, że scenariusz nieco niedopracowany w szczegółach i gwara zdecydowanie niepotrzebna. Nie mniej jednak serial ma fajny klimat, dobrą muzykę i przede wszystkim świetne zdjęcia i montaż co sprawia, że bardzo przyjemnie się go ogląda. Takie przebitki scen jak w ostatnim odcinku były...
więcejWszyscy gadają gwarą, komendant policji pije z drewnianego kubka kupionego chyba w sklepie z pamiątkami, twarde góralskie dziewczyny i babcie piją wódkę a wszyscy razem żyją tematem Goralenvolk. Mocna rzecz, zawartość górala w góralu wynosi chyba ze 400%. Jak na razie tylko dla ludzi o mocnych łbach.
Drewniane "gwiazdki" grające w serialu. Treść to ogólnie: miastowe to super cwaniaki, a górale to zacofane wieśniaki, co za byle co dadzą d.
Nie licząc tego, że z faktami historycznymi ma to tyle wspólnego co ryży z prawdomównością.
Nie licząc już, że to potwarz dla całej góralskiej ludności i to w 80-tą rocznicę...
Gdyby to samo kręciła nie-polska ekipa, byłyby szanse na dobry serial. A tak, mamy klasykę gatunku czyli ultra pozorna głębia scenariusza, nijaka gra, brak walorów Tatr. Na plus, to jednak udźwiękowienie. Mimo udawanej gwary rozumiem co aktorzy mówią, gdzie w innych polskich serialach ludzie mają problem zrozumieć...
Jakie to jest złe w każdym calu...od aktorstwa przez scenariusz po absurdy typu pomyłka geolog vs geodeta...to na "g" i to na "g" więc w czym problem...szkoda, że górala z górnikiem nie pomylili...jeden w górach kopie a drugi po górach chodzi...tak jest z tym serialem i tandetnymi obrazkami i postaciami niczym tatuaże...
więcej