Świetne dialogi, które sobie cytujemy, fragmenty które ponownie oglądamy... to wszystko w pierwszym sezonie. Teraz chyba poszli w stronę "Robin z Sherwood" (1986). Jakieś elementy horroru czy makabrycznej komedii z humorem o pierdzeniu czy rozdeptanym oku. No jest raczej żenująco lub tak sobie i już tylko śladowo...
Gdybym miał określić na czym serial zbudował swoją popularność w pierwszym sezonie poza specyficzną formą humoru, to z pewnością na aluzjach do współczesności. Inteligentnych potoczkach z widzem i uwypuklaniu śmieszności cech Polaków. Serial potrafił genialnie odzwierciedlić absurdy polskości i pokazać ją w krzywym...
Drugi sezon jest zbyt chaotyczny. Widać, że mieli multum pomysłów, acz za mało czasu. A szkoda, gdyż widać potencjał. Choć z niektórych wątków mogli zrezygnować, jak z aktem chrztu Polski (przekombinowane).
Nie mniej nadal jest to dobry serial.
ciągle jako przerywnik są pokazywane angielskie manuskrypty z XIII i XIV wieku? Żeby tam coś jeszcze było uniwersalnie o feudaliźmie na nich, ale nie to jakieś humorystyczne, sprośne scenki lokalnego folkloru.
Wyraźna zmiana charakteru i spadek formy.
Pierwszy sezon miał dużo nawiązań do współczesności, które były źródłem żartu, ale dawał poczucie dziania się w XVII wieku. W drugim sezonie dostajemy współczesność wrzuconą do XVII wieku (plus sporo motywów magicznych), co może miało być samo w sobie zabawne, ale jak dla...
Pierwszy sezon bez wahania oceniłem na 10. Zanim ocenię sezon drugi mam pytanie - czy można przyznawać punkty ujemne?
Czekałem na pierwszy odcinek, liczyłem na wielkie wow jak w I sezonie, a tu nic takiego się nie wydarzyło. Nic to, jako wierny fan serialu, będę oglądać dalej.
Ludzie, którzy narzekają na humor w serialu i porównują do kabaretu - można się tylko uśmiechnąć. Absurd. Satyra to nie kabaret, a niektórzy oczekiwali, że będą spływać z kanapy ze śmiechu jak na standuppie.
Brawo za dźwięk. A jednak można zrobić film gdzie dialog nie jest zagłuszany przez ścieżkę dźwiękową i oglądając wszystko się słyszy. Kostiumy czy poziom aktorstwa również na plus nic tu po pierwszym odcinku nie kuje w oczy. A jednak mam już dosyć, jest satyra odnosząca się do współczesności ale zaprezentowana na...
Kiedy usłyszałem główny motyw wokalny klimat zrobił się gęsty jak dojrzały ser, a mnie od razu strzeliła do głowy myśl... dlaczego do cholery tak nie mógł zostać wykonany Wiedźmin?! To że komedyjka kładzie na łopatki słowiańskim klimatem, scenografią i aktorstwem ten syf o schludnym wiedźminku, a Martyna Byczkowska...
Jeśli tym serialem stać ma humor,to jest to po prostu dno i dwa metry mułu. Zero oryginalności. Ciągłe zapożyczenia z innych lepszych produkcji. Jak to miały być Easter Egg'i to słabo to wyszło. Na plus kostiumy.
4 litery tych z lewej strony, gdy mowisz, ze serial ci sie nie podoba. Malo tego, wrecz twierdza, ze to hejt. Za prawde sie oburzaja. Ciekawe dlaczego? Nie obejrzalam do konca 1 odcinka. Bo mialam wybór.
Świetne aktorstwo, dobra scenografia, color grading, muzyka etc., ale ten – pożal się boże – humor – litości… 90% gagów to poziom „Pacz Halyna, chłop siem za babe przebroł! O ja nie moge!”. Oczyma wyobraźni widziałem często, jak Bartek Topa strzelał fejspalma, gdy miał odegrać te żenujące sytuacje z tymi drętwymi...
O wyborcach Holowni i Tuska, którzy żeby poczuć się lepiej, muszą śmiać się z innych. Komentarze pod tym filmem to jedynie potwierdzają.
Jestem w szoku, że wydawało by się, średnim serialiku można dać tylce rozmaitych żartów. Przez pierwsze cztery odcinki płakałem ze śmiechu, dalej były już tylko momenty, ale było ich mnóstwo.
Humor tak mocno do mnie trafiał, że nawet jak opowiadałem te żarty rodzicom, to sam się z nich nadal śmiałem.
Aktorzy...
Wymiękłam po pierwszym odcinku. Humor na poziomie skeczów kiepskich kabaretów. Trójka za wreszcie zrozumiały dźwięk.