4 litery tych z lewej strony, gdy mowisz, ze serial ci sie nie podoba. Malo tego, wrecz twierdza, ze to hejt. Za prawde sie oburzaja. Ciekawe dlaczego? Nie obejrzalam do konca 1 odcinka. Bo mialam wybór.
Świetne aktorstwo, dobra scenografia, color grading, muzyka etc., ale ten – pożal się boże – humor – litości… 90% gagów to poziom „Pacz Halyna, chłop siem za babe przebroł! O ja nie moge!”. Oczyma wyobraźni widziałem często, jak Bartek Topa strzelał fejspalma, gdy miał odegrać te żenujące sytuacje z tymi drętwymi...
Pierwszy sezon był świeżutki..
Ten jest...too much? Prze? przekombinowane? Klecha nie jest śmieszny, żarty są zbyt adekwatne/a przy tym jednak silone? Za dużo wulgaryzmów, które są zbędne w wielu scenach.
Nowy Stanisław za to perełeczka, w ogóle nie odczułam braku/różnicy.
Aniela Top. Wątek Macieja średnio...
Najsłabszym ogniwem pierwszego sezonu była dla mnie Aniela, z tym jej tanim i łopatologicznym moralizatorstwem, kijem w d*** i wiecznie nadąsaną miną. W tym odcinku zostaje zgaszona tekstem "jesteś strasznie irytująca" XD. Mam nadzieję, że twórcy fajnie rozwiną tę postać i jej miny/kazania staną się mniej męczące, a...
więcejO wyborcach Holowni i Tuska, którzy żeby poczuć się lepiej, muszą śmiać się z innych. Komentarze pod tym filmem to jedynie potwierdzają.
Jestem w szoku, że wydawało by się, średnim serialiku można dać tylce rozmaitych żartów. Przez pierwsze cztery odcinki płakałem ze śmiechu, dalej były już tylko momenty, ale było ich mnóstwo.
Humor tak mocno do mnie trafiał, że nawet jak opowiadałem te żarty rodzicom, to sam się z nich nadal śmiałem.
Aktorzy...
Z jednej strony ogromnie się cieszę, że powstała kontynuacja. Z drugiej strony brak Michała Balickiego sprawił, że czuję mieszankę bycia oszukaną, rozczarowania i szoku. Nic nie ujmując Filipowi Zarębie, też jest super, ale brak ciągłości w postaci najstarszego syna jest gorzki, totalnie za gorzki. Już lepiej żeby nie...
więcejWymiękłam po pierwszym odcinku. Humor na poziomie skeczów kiepskich kabaretów. Trójka za wreszcie zrozumiały dźwięk.
Świetne dialogi, które sobie cytujemy, fragmenty które ponownie oglądamy... to wszystko w pierwszym sezonie. Teraz chyba poszli w stronę "Robin z Sherwood" (1986). Jakieś elementy horroru czy makabrycznej komedii z humorem o pierdzeniu czy rozdeptanym oku. No jest raczej żenująco lub tak sobie i już tylko śladowo...
Gdybym miał określić na czym serial zbudował swoją popularność w pierwszym sezonie poza specyficzną formą humoru, to z pewnością na aluzjach do współczesności. Inteligentnych potoczkach z widzem i uwypuklaniu śmieszności cech Polaków. Serial potrafił genialnie odzwierciedlić absurdy polskości i pokazać ją w krzywym...
Drugi sezon jest zbyt chaotyczny. Widać, że mieli multum pomysłów, acz za mało czasu. A szkoda, gdyż widać potencjał. Choć z niektórych wątków mogli zrezygnować, jak z aktem chrztu Polski (przekombinowane).
Nie mniej nadal jest to dobry serial.
ciągle jako przerywnik są pokazywane angielskie manuskrypty z XIII i XIV wieku? Żeby tam coś jeszcze było uniwersalnie o feudaliźmie na nich, ale nie to jakieś humorystyczne, sprośne scenki lokalnego folkloru.
Wyraźna zmiana charakteru i spadek formy.
Pierwszy sezon miał dużo nawiązań do współczesności, które były źródłem żartu, ale dawał poczucie dziania się w XVII wieku. W drugim sezonie dostajemy współczesność wrzuconą do XVII wieku (plus sporo motywów magicznych), co może miało być samo w sobie zabawne, ale jak dla...