czy ktoś też nie mógł przez ten serial spać - w sensie normalnie zasypiać? nie mówię tu o tym, że nie mogłam spać, bo ciągle go oglądałam, tylko że po obejrzeniu przez ok tydzień spałam po dwie h dziennie. proszę tylko o poważne kom (najlepiej od somnologów, somnabulików, onirytologów i ornitologów)
Poza tym kino klasy B z lat 80. ukazujące dystopijną przyszłość, w końcu akcja dzieje się w magicznym roku 1999. Jak czytałem w zapowiedziach o tym serialu, to pomyślałem: "Co za kicz", ale w tym szaleństwie jest metoda, ten kicz jest tu podstawą i to on urzeka, bo fabuła tu jest drugoplanowa, niczym nas nie zaskoczy.
Role Slinka i Aki - rewelacja! Grace też świetna. Nie spodziewałam się, że tak mnie zauroczy serial, w którym krew leje się hektolitrami, a oderwane lub odcięte części ciała latają prawie w każdej scenie. Mimo to ten serial ma klasę, nie jest niesmaczny, ani obrzydliwy, chociaż tematyka, jaka jest, każdy widzi. Polecam...
więcejSerial ten ma wiele niedoróbek które są po prosu rażące (niektóre auta biorące w nim udział nie były produkowane w roku 1999), i na pierwszy rzut oka ukazują jego słabość... jednak w miarę zachodzenia wgłąb, te rzeczy przestają razić, a stają się swego rodzaju całością. Prześmieszna cenzura, z czarnych prostokątów,...
Serial świetnie nawiązuje stylistyką do lat 80.
Jednakże jest tylko dobry do 8odc.
po nim , gdy z samego wyścigu pozostają popłuczyny a akcja przenosi się ostro w kierunku korporacji Serce to już niestety wszystko siada.
Jednakże wyścig i rooster postaci mega dobry.
Jest to jeden z tych seriali , gdzie z biegu...
tylko kompletnie w złą stronę. Już po odcinku w psychiatryku zastanawiałem się, czy oglądać, ale bzykobus był ponad siły. To nawet nie łapie się na definicję kiczu. Mokre sny nastolatka do kwadratu. Krew, sperma, ja cie, ale to odlotowe. Liczyłem na rozrywkę, dowcip, a czułem zażenowanie. Jak do tego odnieść świetny...
więcej