6 odcinków
6,6 3 865
ocen
6,6 10 3865
3 828
chce zobaczyć
{"rate":7.6666665,"count":3}
{"type":"film","id":841967,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/The+Third+Day-2020-841967/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum serialu Dzień trzeci
  • shavog ocenił(a) ten serial na: 5

    - Zgubiłeś mojego syna. Wisiałeś na telefonie przez 23 minuty i 17 sekund, zapominając o swoim sześcioletnim synku - mówi zbulwersowana matka, która właśnie na kilka dobrych
    godzin zostawiła bez opieki dwie córki.

    Dwie córki, w tym jedną mającą wyraźne problemy psychiczne, drugą - przechodzącą niedawno hipotermię.

    Dwie córki - w dodatku z obcą osobą: na psychopatycznej wyspie pełnej podejrzanych, przerażających na pierwszy, drugi i ósmy rzut oka osób gloryfikujących przemoc.

    Serio?

    ***

    Twórcy The Third Day znaleźli jeden prosty sposób na to, jak intrygujący, mroczny, niezwykle klimatyczny i wzbudzający niepokój serial zmienić w bezpłciową papkę. Powyższy dialog to tylko esencja hipokryzji i braku logiki.

    Nie jest oczywiście tak, że stworzone zostało gówno. Nie, nie, nie. Na koniec dnia, szczególnie biorąc pod uwagę "Lato" to przyzwoita produkcja. O ile jednak bzdury z pierwszej części dało się przykryć płaszczykiem narracji, o tyle drugi segment jest po biciem rekordów w podejmowaniu idiotycznych, pozbawionych jakiejkolwiek logiki czy nawet kierowanych instynktem przetrwania decyzji.

    Po pierwszych odcinkach byłem zafascynowany. O istnieniu trzech ostatnich wolałbym nie pamiętać. Szkoda.

  • orwhatever ocenił(a) ten serial na: 8

    shavog imo to było specjalne. serial implikowal ze będzie strasznie i metafizycznie, jednak druga cześć jest o wiele bardziej pragmatyczna. to, jak oboje rodzice traktują swoje dzieci beznadziejnie, było moim zdaniem celowym zabiegiem, ze bardzo łatwo zapomnieć o roli dobrego rodzica, jeśli ma ona polegać tylko na pilnowaniu dziecka.

  • shavog ocenił(a) ten serial na: 5

    orwhatever Poniekąd zdaję sobie z tego sprawę. Przez chwilę tak próbowałem to sobie nawet tłumaczyć. Całość została przedstawiona jednak tak naiwnie, momentami ogromnie głupkowato, że po prostu mnie to uderzyło. I nie mówię tu tylko o pojedynczych scenach, ale wszystkich trzech odcinkach. Zmiana reżysera widoczna jest jak na dłoni.

  • piotr_pastuszka ocenił(a) ten serial na: 5

    shavog Przesadzasz. Zostawiła córkę przy kobiecie, której pomagała urodzić dziecko. Nie zakładała, mordercze instynkty. Pamietaj, ze do tego momentu nie byli świadkiem żadnego morderstwa. Dziwne miejsce, ale to wszystko. Zarzut naciągany. A matka mówi to by się czepiać. Przecież nie ma znaczenia te 17 sekund. Dziecko można stracić nie patrząc przez 5 sekund.

  • fOXbain ocenił(a) ten serial na: 9

    shavog Bo to wszystko nie działo się na prawdę. Cała historia była obrazem przedstawiającym wewnętrzne bóle i rozterkę głównych bohaterów radzących sobie po stracie dziecka/brata. Stąd ta ogromna różnica między latem i zimą - bo oboje totalnie inaczej przechodzili stratę.

  • fOXbain Przyznam, że to ciekawa interpretacja, ale nie trzyma się kupy. Jak do niej odniesiesz np. Jess, jej córkę, Ojca ("króla Osea") czy innych, mniej istotnych mieszkańców wyspy...

  • fOXbain ocenił(a) ten serial na: 9

    Celtic_Kari Oczywiście film można odbierać bezpośrednio, ale ja jakoś podskórnie czułem, że jest to troszkę także metafora. Myślę, ze skupienie jest na 2 osobach - ojcu i matce, chociaż wewnętrzne bóle córek także są idealnie widoczne. Ale skupiając przekaz na 2 głównych osobach: Ojciec - psychodeliczne kolory i ujęcia wprost odzwierciedlają jego wewnętrzny ból i ekspresje. Ucieczka w zdradę, w pracę, poszukiwanie siebie i totalna ekspresja emocji - lato dobrze to pokazuje. Cała osada, może podejrzana, ale w jakimś stopniu dla niego przyjazna, wydaje się zachęcać do tego aby został i zatracił się w tym szaleństwie. Stracił chyba za wiele, a wyrzuty sumienia pchają go w to wszystko i pogarszają jego stan umysłu. Matka natomiast, jest zamknięta w sobie, zimna, bez wyrazu i koloru - jak zima. Nie dopuszcza bólu do siebie, nie pokazuje go, a jak już musi to przyjmuje postawę obronną i agresywną. Wioska jest wrogo nastawiona, bo i ona nie dopuszcza do siebie złych myśli, chcąc uchronić córki i siebie o tego szaleństwa. Ostatecznie ucieka z tej matni (z osady) i w miłości do córek, i sile zachowania życia znajduje ratunek i chęć dalszego życia. Może momentami nadinterpretacja, ale z taką myślą oglądałem ten serial praktycznie od początku i wiele, o dziwo, trzymało się kupy. Poza tym ciekawie z tą myślą się analizowało zachowanie głównych bohaterów, ojca, matki i córek. Każde z nich tą stratę przeżywało inaczej, a co za tym idzie ich zachowania i wybory były skrajnie inne.

  • Prawdziwa_Magdalena ocenił(a) ten serial na: 9

    fOXbain fOXbain Doskonale napisane, mam wrażenie, że wiele osób potraktowało ten serial szalenie powierzchowie, nie dostrzegając głębszej warstwy i tego po co w ogóle było dwóch reżyserów i dwie części z dwóch różnych perspektyw.

  • fOXbain ocenił(a) ten serial na: 9

    Prawdziwa_Magdalena Też mam takie wrażenie, a szkoda. No ale o gustach się nie dyskutuje, a serial mnie osobiście wciągnął doszczętnie.

  • dreszerka ocenił(a) ten serial na: 8

    fOXbain fOXbain Masz pełną rację, ja tak samo to widzę. Dodam jeszcze, że warto przeczytać tę recenzję http://czaskultury.pl/czytanki/ofiarowanie/

  • fOXbain ocenił(a) ten serial na: 9

    dreszerka Troszkę przekoloryzowana recencja, i choć się z nią zgadzam, nie ujmuje ona w pełni tego o czym pisałem powyżej.