Bo ona, jak to sama kiedyś powiedziała, "ma dzikie serce i zawsze robi na przekór"! :P :P :P
Najlepszy był dzisiaj Octavio, Juanita mówi mu, że Maricruz jest niewinna i że chciała go uratować przed więzieniem, a on jej na to: Mam co do tego wątpliwości... To takie ma zaufanie do kobiety swojego życia? hah debil przez duże D jak... każdy wie co :P
Ksiądz prawie dostał zawału,jak się dowiedział,że Maricruz poszła do więzienia.
żal mi się dzisiaj zrobiło Jose Antonio.koń mu zgotował przejażdzkę niczym Achilles Hectorowi w Troi.a Santa z parobkiem dodatkowo dobili chłopa.gdyby nie oni może skończyło by się na złamaniu nogi etc a tak,po tym jak go przełożyli przez konia jak worek ziemniaków to jak nic uszkodzili mu kręgosłup.szkoda faceta-mimo wszystko.
Mi też go trochę szkoda,ale w sumie ma za swoje po tym jak potraktował dziś tych biedaków od których chciał pieniądze. Esther mi szkoda :(
"MC mówiła Octaviovi, że nie może na niego czekać w nieskończoność, bo w końcu się zestarzeje i już jej nie będzie chciał"
MC się zestarzeje, a Octavio to niby zawsze będzie młodzieniaszkiem ;)))
Nie będzie młodzieniaszkiem, ale zapewne będzie zaopatrzony w zapas viagry, kupionej za Dorisowe piniądze :P
Maricruz jest nienormalna, przecież każda matka rozpaczałaby, gdyby musiała rozstać się ze swoim małym dzieckiem, a ona tylko raz sobie o nim przypomniała i za chwilę uznała, że "aaaa to nic, zajmie się nią przecież Octavio", no i to by było na tyle z jej matczynej troski :P
hahaha racja :D Jeżeli będzie miała wymyślić powód, dla którego zabiła Alfonso, to zawsze może powiedzieć, że namalował jej niesymetryczne piersi :P
No, dobra jest:) Nie rozumiem tylko, czemu wszyscy, łącznie z nią tak uparcie mówią o jej brzydocie. Przecież to jedna z najładniejszych dziewczyn w tym serialu. Mnie osobiście bardziej się podoba, niż MC. A już na pewno jest sto razy ładniejsza od Doris, która ma na twarzy 3 kilo tapety.
Oglądałaś dzisiaj Kotkę? Niezłe się uśmiałam z kota Esmeraldy, aż sobie musiałam skomentować odcinek na forum :D
nie oglądam tej chałowatej Kotki, ale wiem, ze dziś wprowadziła się z kotem ;)
I pisałaś na forum, ze miauczał jakby był opętany ;) I że szkoda że nie miał dublera ;)
Kotek miał zły dzień :D
Ja też tego nie oglądam, ale dzisiaj akurat mi się włączyło i serio się uśmiałam, ten kot tak się darł, że rozpraszał uwagę buahahahaha :P
Nie rozumiem czemu ojciec Esmeraldy nie powie jej, że jest jej ojcem? Woli robić za pedofila czy jak? :P Mówi, że najpierw chce odzyskać nazwisko, tiaa najpierw to on powinien obciąć sobie tego ogonka, który wygląda jak idź stąd i nie wracaj :P
Ale jakiego pedofila? Od razu człowiek , który komuś pomaga musi mieć "łatkę" pedofila? Nie rozumiem...
Ludzie są czasem bezlitośni, sama widziałaś jak reagowali na jego propozycję, wszyscy myśleli, że chce Esmeraldę wykorzystać.
dokładnie.poza tym Kotka nie jest taką idiotką jak MC i pewnie by się tak nie przejmowała opinią na swój temat jak MC.co może byc gorsze od mieszkania na wysypisku?
Poza tym, dla ludzi było podejrzane to, że on jej ofiaruje pokój w swojej willi i to za darmo, może inaczej na to patrzyli, gdyby zaoferował jej pracę. Gdyby oni go o to nie podejrzewali, to byłoby spoko, tyle że nawet sama Esmeralda nie była pewna jakie są jego intencje, dlatego zdziwiłam się, że sam sobie wszystko tak utrudnia i naraża córkę na ,bardzo powszechne w telkach, pomówienia.
Sama Esmeralda wątpiła w jego szczere intencje, więc zdziwiło mnie to, że tak ryzykował. Przecież ona mogła się nie zgodzić, ciekawe co by wtedy zrobił. Każdy na jej miejscu by się bał zamieszkać w domu dojrzałego mężczyzny, który wziął się właściwe znikąd. No bo jaką ona miała gwarancję, że on nie będzie chciał później czegoś w zamian? Dlatego uważam, że chłop utrudnił sobie zadanie.
Ale ona w tym domu nie mieszka tylko z Fernandem, ale z Damianem i Mercedes i jeszcze z dziećmi. Jakby coś chciał w zamian to by się wyprowadziła i po sprawie.
No tak, ale dochodzi jeszcze kwestia ewentualnej próby gwałtu. Gdyby nie był jej ojcem, to któregoś dnia mógłby wrócić pijany z pracy i zażądać zapłaty, Damian i Mercedes nie zawsze są przecież obecni w tym domu i zajmują pokoje dla służby.
Tak to gdybać można w każdej sprawie :P Ale jest jej ojcem. I z tego, co kojarzę to Damian i Mercedes nie zajmują miejsca dla służby.
Cichy pewnie będzie ukrywał i ukrywał, że jest jej ojcem.
Oni często tak bezsensownie przeciągają w telach i zamiast powiedzieć od razu, to robią wielki sekret .
Moim zdaniem on sobie sam utrudnił zadanie, bo ona mogła się nie zgodzić na to, by z nim zamieszkać, przecież nie wie, że jest jej ojcem, nie ufa mu.
Nie przekonuje mnie też powód, dla którego on to ukrywa. Chce najpierw oczyścić nazwisko...przecież mogliby o to walczyć razem, no i powiedział, że chce, żeby ona go lubiła za to, jaki jest, a nie za to, że jest jej ojcem, dziwne.
Ale też nie ma pewności, że Esme zamieszkałaby z nim, gdyby wyznał jej prawdę. Nie wiadomo tak dokładnie jak postrzega ojca i co o nim myśli.