Byłem pewny że to będzie kolejna żenada na miarę High School Musical lub Hanny Montany. A tu o dziwo powstał całkiem przyzwoity serial w prawdziwym rockowym klimacie. Jak na te Disneyowskie produkcje to rewelacja, bo myślałem że to będzie kapela rockowa jak żałosne Jonas Brothers. Iron Weasel miażdży. Fajnie się...
...bo mnie jest. Dziewczyna ma talent wokalny (kiedy zastępuje Dereka, to wszyscy mówią, że jest niegorsza od niego, zresztą aktorkę wzięli z finału Amerykańskiego Idola, więc to nic dziwnego), jest sympatyczna, wyluzowana, jest fanką Iron Weasel nie mniejszą niż Tripp, a ciągle tylko obrywa od życia. Wszyscy traktują...
więcejW tym serialu nie ma nic ciekawego, przeciwnie, to chyba jeden z najgorszych (jeśli nie najgorszy), jakie ujrzały światło dzienne. Już od pierwszego odcinka jest głupio, nie ma nic do śmiechu (a co dziwne, podłożono śmiech spoza kadru - publiczność obecna przy kręceniu serialu chyba nie wie, co to humor i dobry smak),...
więcejNie wiem, mi się serial podoba. To znaczy... całkiem przyjemnie spędzam czas przed telewizorem. Oczywiście, nie zaliczyłabym go do najambitniejszych produkcji, ale... ma w sobie coś przyciągającego.
No i oczywiście Steve Valentine jako Derek. Osobiście uwielbiam tego aktora. Ale ciężko go poznać w tej charakteryzacji....
że zamieszkali z Tripem? To znaczy domyślam się, że był ich fanem, spotkał ich gdy byli bezdomni i zaprosił, ale jakim cudem jego rodzice nie mają totalnie nic przeciwko temu? Dlaczego w ogóle ich nie widać - ok. raz widziałem matkę, ale w takim razie dlaczego prawie w ogóle ich nie widać? Ktoś to ogarnia?
Obejrzałem kilka odcinków i nie czuje zażenowania. Wreszcie jakaś produkcja, która nieocieka kiczem i sztucznością, tak jak inne produkcje Disney chanell na czele z Hanią Montaną. Humor choć często bywa niedojrzały to akurat do mnie trafia. Prym wiedzie wśród kapeli postać bezdenniego głupiego Asha. Kilka minut temu...
więcej