Zresetowałem haslo do filmwebu tylko w celu, żeby napisać, że nie pamiętam, kiedy ostatnio jakaś postać wywarła we mnie tyle wewnętrznej nienawiści do niej, że aż się gotuje przed ekranem. Hipokryzja tej k#rwy nie pozwala mi w spokoju kończyć odcinków, bo musze się uspokoić w trakcie. Jeśli zamysł twórców był taki,...
Scenariusz to pewchowe życie ludzi sukcesu - czyli jak zepsuć sobie życie przez skrajne emocje i błędne decyzje. Jeśli coś może się zepsuć to zepsuje się. Ogólnie ciekawa koncepcja, ale czy to normalne, że piorący miliardy dolarów ludzie albo handlarze narkotyków chodzą bez żadnej obstawy i mogą być zabici przez byle...
więcejOdcinek, w którym wyjaśnione są wydarzenia przed pilotem (pierwszym odcinkiem). Wiele rzeczy nabiera sensu. Uważam, że pilot tego serialu jest po prostu słaby. Przesadzony, mało realistyczny i średnio rozegrany, napakowany przesadnie dużą ilością efekciarstwa bez odpowiedniej bazy. Ten odcinek świetnie uzupełnia braki...
więcejOgladalem dawno temu Ozark. Zaczalem ogladac Twin Peaks. Myslalem, ze grajacy tutaj Petty'ego aktor to starszy Kyle MacLachlan grajacy agenta FBI w Twin Peaks
11/10 gdyby można było tak ocenić. Jej postać jest tak kompletna, wiarygodna. Oczarowała mnie już rolą Anny, ona tworzy postać - a po tym jak ograła Ruth stwierdzam, ze jest po prostu genialna. Najciekawsza aktorka młodego pokolenia
Pierwszy sezon jest nudny, słaby i po prostu nic specjalnego. Porzuciłam go z 2 albo 3 razy zanim pod koniec zaczęło się dziać.
Pod koniec 2 sezonu serial zaczyna być coraz ciekawszy. 3 sezon jest super, a 4 sezon smakuje już jak Walking dead - garstka bohaterów, która przeżywa sezony i zombie.
Jak ktoś ma siłę...
Podchodziłem do tego serialu kilka razy, na pierwszym odcinku wszystko sie jednak kończyło. Aż któregos razu zdecydowałęm że będę oglądał i obejrzę do końca całość. I warto było! A im dalej, tym lepiej, z odcinka na odcinek, było juz tylko coraz ciekawiej. I fabuła, i obsada aktorska, wszystko to znakomicie się...
Warto zacząć? Wnioskuję z niektórych wątków, że serial raczej cały czas trzymał stabilny poziom. Pamiętam, że wielokrotnie widziałem porównania "Ozark" do "Breaking Bad" (co z jednej strony powinno być wystarczającą rekomendacją, ale z drugiej... nie podzielam ogólnego "hiperzachwytu" nad BB - moim skromnym zdaniem...
Im dalej w las, tym coraz to głupiej. Wielkie problemy załatwiane bez problemu, a z błahostek robi się nie wiadomo co. Banda niedouczonych redneckow z kreskami na gaciach, która nie zapuściła się w życiu dalej niz do najbliższego monopolowego nagle staje się wielkim gengsta, a sama rodzinka bez większych problemów...
Żeby to były góra 2 sezony no to byłby bardziej zwiezly i lepszy a tak rozwleczono wątki na maxa kilkanaście razy się nudziłem więc na tym etapie góra 5 gwiazdek